Zdjęcie: Policja.pl
Reklama

Rzeszowscy policjanci sprawdzają, do kogo należą ślady krwi, które ujawniono we wtorek przed jednym z bloków przy ulicy Paderewskiego w Rzeszowie. 

W środę serwis stalowka.net podał, że we wtorek po południu w Stalowej Woli zaroiło się od policjantów wyposażonych w długą broń i kamizelki kuloodporne. Stalowowolscy policjanci mieli zatrzymać kierowcę samochodu. Było podejrzenie, że mężczyzna jest uzbrojony.

Działania stalowowolskich funkcjonariuszy wykonywano na zlecenie Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. – Wcześniej, przed jednym z bloków przy ulicy Paderewskiego, ujawniono ślady brunatnej substancji – mówi nadkom. Adam Szeląg, rzecznik KMP. 

Policja nie podaje szczegółów, przed wspomnianym blokiem prawdopodobnie znaleziono ślady krwi. Nie wiadomo, do kogo one należały i kim jest poszukiwany mężczyzna. Wiadomo, że stalowowolscy policjanci nikogo do tej sprawy nie zatrzymali.

Reklama

Bądź na bieżąco.

Rzeszów News - InstagramObserwuj nas na Instagramie!

Na policję dotychczas nie zgłosiła się żadna osoba pokrzywdzona. Pod uwagę brane są m.in. porachunki pseudokibiców. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl 

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama