Reklama

Czarny piątek na podkarpackich drogach. W trzech wypadkach zginęło dwóch rowerzystów i pieszy. Policjanci apelują do rowerzystów – uważajcie na drogach. 

Do tragicznego wypadku z udziałem pieszego doszło po godz. 8:00 w Rzeszowie przy ul. bł. ks. Kowalskiego. Pod kołami ciężarowego Stara zginął 61-letni mężczyzna, który szedł lewą stroną jezdni w kierunku ul. Potokowej. O wypadku więcej pisaliśmy TUTAJ.

Do kolejnej tragedii doszło ok. godz. 14:30 na ul. Mickiewicza w Radomyślu nad Sanem w powiecie stalowowolskim.

– Kierujący fordem transitem, podczas wyprzedzania, zderzył się z rowerzystą jadącym w tym samym kierunku. 64-letni kierujący jednośladem zginął na miejscu. 34-letni kierowca forda był trzeźwy – poinformowała podkarpacka policja.

Do trzeciego śmiertelnego wypadku także doszło w powiecie stalowowolskim – w miejscowości Kępie Zaleszańskie. Ok. godz. 15:00 rowerzysta zderzył się z volkswagenem golfem.

– 27-letni kierowca jednośladu prawdopodobnie wjechał na jezdnię z chodnika, wprost przed nadjeżdżającego golfa – podaje policja. Rowerzysta trafił do szpitala. Niestety, lekarzom nie udało się uratować życia 27-latka.

Kierowca VW był trzeźwy.

To już kolejne w tym tygodniu wypadki na podkarpackich drogach z udziałem rowerzystów. W czwartek doszło do trzech zdarzeń, w których ucierpiało dwóch 8-letnich chłopców i 15-letnia dziewczyna.

W Teleśnicy Oszwarowej w powiecie bieszczadzkim 8-letni chłopiec, który jechał na rowerze wyjechał z bocznej drogi wprost pod jadącego fiata seicento. Chłopiec z urazem głowy i kręgosłupa został przetransportowany śmigłowcem do szpitala.

W Cieklinie w powiecie jasielskim inny 8-latek jadąc na rowerze prawdopodobnie stracił nagle panowanie nad pojazdem i przewrócił się na jezdnię. Chłopca z urazem głowy trafił do szpitala.

W Rudniku nad Sanem w powiecie niżańskim doszło do dość nietypowego zdarzenia z udziałem dwóch rowerzystek. Jadące drogą lokalną obok siebie na rowerach 15-latki, w pewnym momencie zahaczyły się kierownicami i upadły na jezdnię. Jedna z rowerzystek złamała rękę.

Zachowajcie zasady bezpieczeństwa

Podkarpacka policja apeluje do rowerzystów: uważajcie na drogach. Funkcjonariusze przypominają, że dziecko, które nie skończyło 10 lat, jadące rowerem powinno być pod opieką kogoś starszego.

– Czasami wystarczy dosłownie chwila naszej nieuwagi, by dziecko na rowerze zjechało z chodnika na jezdnię wprost pod jadący samochód, a kierowca może nie mieć możliwości wyhamować – twierdzą policjanci.

Rodzic jadący rowerem może jechać chodnikiem lub drogą dla pieszych, gdy pod jego opieką jest dziecko w wieku do 10 lat kierujące rowerem. – Dziecko powinno jechać przed nami lub po wewnętrznej stronie chodnika – przypominają funkcjonariusze.

Rowerzyści mogą jeździć obok siebie na drogach mało uczęszczanych, gdzie ich wyprzedzanie dla kierowców samochodów nie stanowi problemu.

– Na ruchliwych, wąskich, krętych drogach, na jezdniach w miastach, gdy wyprzedzenie pary rowerzystów staje się niebezpieczne, jadące w ten sposób na jednośladach osoby mogą odpowiadać za wykroczenie – ostrzega Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie.

Okoliczności wypadku w Rudniku nad Sanem – według policji – pokazują, że jadąc obok siebie należy także pamiętać o zachowaniu bezpiecznego odstępu między rowerami. – Gdyby do podobnego zdarzenia doszło na ruchliwej drodze, mogłoby ono być znacznie tragiczniejsze w skutkach – uważają policjanci.

(kaw, ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: