Zdjęcie: Joanna Gościńska / Rzeszów News
Reklama

40 zatok autobusowych w Rzeszowie będzie miało biało-żółte krawężniki. Po co? Aby poprawić bezpieczeństwo. 

W tym roku rzeszowscy drogowcy malowanie oznakowania poziomego (np. przejścia, pasy rozdzielające jezdnie, piktogramy) na ulicach rozpoczęli dość nietypowo – od malowania na biało-żółto krawężników zatok autobusowych.  

– W taki sposób będzie pomalowanych w sumie 40 zatok. Chcemy poprawić bezpieczeństwo na przystankach – wyjaśnia Andrzej Świder, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie.

Z obserwacji MZD wynika, że zarówno kierowcom miejskich autobusów zdarza się wjeżdżać na krawężnik, jak i pasażerom zbyt blisko podchodzić do jezdni. Na biało-żółto zostaną pomalowane krawężniki m.in. przy przystankach na ulicach: Lubelskiej, Warszawskiej, Marszałkowskiej, Cieplińskiego, czy Piłsudskiego. 

Samo malowanie oznakowania poziomego ma się rozpocząć w połowie kwietnia i zakończyć pod koniec maja. – Malowanie rozpoczniemy od centrum miasta, oczywiście poza godzinami szczytu godzinami porannego i popołudniowego szczytu, by w jak najmniejszym stopniu utrudniać życie kierowców – obiecuje Andrzej Świder. 

Łącznie rzeszowscy drogowcy zamierzają w tym roku odmalować 450 ulic, w tym m.in. aleje: Powstańców Warszawy, Witosa, Piłsudskiego, Rejtana, Cieplińskiego, ulice: Lwowską, Grunwaldzką, Jana Pawła II, Lisa-Kuli, Łukasiewicza, place: Kilińskiego, Farny, Śreniawitów, most Zamkowy i Naruszewicza oraz ronda Jana Pawła II i św. Krzyża. 

Malowaniem oznakowania poziomego zajmuje się firma DUBR z Kielc. Miasto zapłaci jej 1,6 mln zł. 

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: