Zdjęcie: Pixabay
Reklama

Bank Gospodarstwa Krajowego uznał, że działka przy ul. Tarnowskiej w Rzeszowie na budowę „Mieszkań Plus” się nie nadaje. Ratusz takiego problemu nie widzi i postawi tam nowy blok komunalny.

Gdy podczas tegorocznych wyborów samorządowych poruszono temat „Mieszkanie Plus”, miasto stwierdziło, że rządowy program wygląda dobrze tylko na prezentacjach. Z wyliczeń ratusza wyszło, że 160 mieszkaniami, które miałyby powstać z ramach “Mieszkanie Plus”, zainteresowanych zaledwie było około 30 rodzin. – To po prostu nieopłacalny biznes – mówili wówczas urzędnicy.

Ratuszowi nie podobało się też, że po wejściu w „Mieszkanie Plus” miasto musiałoby pełnić swego rodzaju funkcję żyranta, by w przypadku problemów ze spłatą czynszów przez najemców wziąć odpowiedzialność za regulowanie długów. – Mieszkańcy nie dostaną mieszkania za darmo, jak dostają 500 plus – twierdził Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, początkowo wielki zwolenniki „Mieszkania Plus”.

Miasto postanowiło, że póki nie będą jasne i przejrzyste zasady udziału samorządu i mieszkańców w rządowym programie, postawi na budowę mieszkań komunalnych, których w Rzeszowie obecnie jest 3,5 tysiąca. Zapowiedziano wówczas, że nowe bloki powstaną na dwóch działkach: dwa przy ulicach Styki i Granicznej, cztery przy ul. Tarnowskiej. Mają one powstawać co dwa lata.

Miasto ten plan chce zacząć realizować od działek przy ul. Tarnowskiej. – Tam chcemy wybudować blok, w którym znajdzie się 40 mieszkań. Oddane zostaną one do użytku w stanie deweloperskim. Blok będzie budowany w latach 2020-2021. Szacujemy, że zapłacimy za niego około 5 mln zł – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Nowy blok ma mieć mieszkania 2- lub 3-pokojowe o powierzchni od 40 do 70 m kw. 

Inwestycja nie budziłaby większych emocji, gdyby nie fakt, że miasto działkę przy ul. Tarnowskiej proponowało kiedyś pod zabudowę mieszkań z „Mieszkania Plus”. Wówczas Bank Gospodarstwa Krajowego nie przyjął ani tej lokalizacji, ani przy ul. Potockiego, która również jest na Załężu.

BGK uznał, że budowanie bloków niedaleko oczyszczalni ścieków, spalarni odpadów, w pobliżu zakładu karnego i ruchliwej S19 nie ma sensu, bo nikt o zdrowych zmysłach takiego sąsiedztwa nie zaakceptuje.

Obecnie w kolejce po mieszkanie komunalne w Rzeszowie jest około 500 osób. Czas oczekiwania to 8-10 lat. W pierwszej kolejności lokal dostają młodzi z domów dziecka, którzy ukończyli 18. rok życia i osoby, które utraciły mieszkanie w wyniku klęsk żywiołowych. Ich podania rozpatrywane są poza kolejnością.

Pozostali, którzy chcą ubiegać się o mieszkania komunalne, muszą spełnić trzy podstawowe warunki: być zameldowani w Rzeszowie od co najmniej pięciu lat, nie mają gdzie mieszkać, albo mieszkają w fatalnych warunkach, średni dochód na jedną osobę nie przekracza 150 procent najniższej emerytury w przypadku osoby samotnej i 100 proc. w przypadku dwóch i więcej osób w rodzinie.

Średni czynsz za mieszkanie komunalne w Rzeszowie wynosi 4,19 zł za metr kwadratowy. 

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

16 KOMENTARZE

  1. Kiedy weseli kiedyś radni opiniowali w 2005 bodaj pozytywnie nazwanie ulicy na Załężu ulicą Wandy Tarnowskiej nie bacząc że na Przybyszówce jest ulica Tarnowska krążył po rzeszowskich forach taki dowcip.

    Na postoju taksówek podchodzi do taksówkarza kierowca spoza Rzeszowa i pyta:
    – Przepraszam, jak dojechać do ulicy Tarnowskiej?
    – Ale której? – odpowiada taksówkarz – bo one są dwie.
    Jednak w każdym żarcie jest trochę prawdy

  2. Wydaje mi się, że jednak nie masz racji. W Biuletynie Informacji Publicznej miasta Rzeszowa, na spisie ulic jest ulica Wandy Tarnowskiej – od ul. Załęskiej w kierunku północno-wschodnim, długość ulicy 110 m.

  3. Dobrze, nie chodzi o spory. Nie mieszkam w tej okolicy, więc i tak nie będę tego czuł.
    Gdy robi się ciepło często wyjeżdżam do Rymanowa.
    Tamtejsza biologiczna oczyszczalnia ścieków. zlokalizowana jest poza miastem.
    Dom w którym mieszkam jest około 1 km od niej. I jest dobrze, ale od czasu do czasu ktoś coś w tej oczyszczalni robi. I wtedy smrodek (dosyć paskudny) dochodzi nawet dalej niż jest ten dom.
    Małe miasteczko, mała oczyszczalnia, smród spory.
    Rymanów 3800 ludzi, Rzeszów 200 tysięcy.
    Zasięg ma prawo być większy 🙂

  4. Nie chcę się sprzeczać ale jednak od oczyszczalni ścieków do ulicy hr. Wandy Tarnowskiej i ul. hr. Alfreda Potockiego jest za daleko, żeby “zapaszek miał prawo do nich zalatywać”. Wiem to napewno 😀

  5. “…miasto działkę przy ul. Tarnowskiej …. ani przy ul. Potockiego, która również jest na Załężu.”
    Pani Joanna poszła na skróty i opuściła Hrabinę Wandę 🙁
    Co jednoczenie dla wielu zmieniło lokalizacje tej ulicy 🙂
    Nie, tu nie chodzi o ulicę Tarnowską a o ulicę Hrabiny Wandy Tarnowskiej.
    Tak samo jest z ulicą Hrabiego Alfreda Potockiego.
    Lecz nie ma się czemu dziwić, znana z lewicowych poglądów autorka odrzuca arystokratyczne tytuły 🙂
    Ps. Obie te ulice są w pobliżu wymienionych przez bank instytucji, i ma prawo do nich zalatywać przykry zapaszek.

  6. Ul. Tarnowska, chyba chodzi o tą na Baranówce, ul. Graniczna na Drabiniance – to zapewne nie ma możliwości aby śmierdziało od oczyszczalni ścieków z ul. Ciepłowniczej ? :-). Natomiast problem pozostaje co do ul. Styki.

  7. Jeżeli ktoś chce przekonać się jak tam się będzie mieszkało, to zapraszam na ulicę Śniadeckich.
    Za przedszkolem wybudowano blok, a za blokiem jest PRZEPOMPOWNIA ŚCIEKÓW.
    Smród który tam panuje w cieplejsze dni, zabija. W tym bloku co chwila są do sprzedania mieszkania.
    Tak samo będzie tam gdzie pan Tadeusz chce budować mieszkania komunalne.

  8. “BGK uznał, że budowanie bloków niedaleko oczyszczalni ścieków, spalarni odpadów, w pobliżu zakładu karnego i ruchliwej S19 nie ma sensu, bo nikt o zdrowych zmysłach takiego sąsiedztwa nie zaakceptuje”
    BGK miał rację, developerzy z tego samego powodu terenu nie chcieli, dlatego pan Tadeusz mieszkania komunalne zbuduje.
    Jakiś bank głupoty opowiada, przecież w mieście innowacji nic nie śmierdzi. A na pewno nie obok oczyszczalni ścieków.
    A zresztą ludzie są odporni, przystosują się 🙂

Comments are closed.