W sobotni wieczór, około godziny 19:00, dwa wilki spokojnie przemieszczały się przy drodze prowadzącej do Magdalenki w Malawie od strony Chmielnika — poinformował Rzeszów News czytelnik, który przesłał redakcji nagranie. To kolejne w ostatnich miesiącach zgłoszenie dotyczące wilków w bezpośrednim sąsiedztwie Rzeszowa.
Wcześniej drapieżniki widziano m.in. w Matysówce i przy ul. Rodzinnej. Zebrane przez nas materiały z ostatnich dwóch lat pokazują jednak coś więcej: wilki przestały być zwierzęciem przypisanym wyłącznie Bieszczadom.
Co widać na nagraniu?
Kilkunastosekundowy film nagrany został z kamery zainstalowanej w kasku kierującego motocyklem. Na drodze widać nadjeżdżający z naprzeciwka pikap, który zwalnia – jakby jego kierowca również zauważył coś przy poboczu.
Chwilę później, po prawej stronie jezdni, w pasie trawy między asfaltem a linią drzew, pojawiają się dwa duże, szarobrązowe zwierzęta. Poruszają się spokojnie, blisko siebie, w stronę zadrzewień. Sylwetka – długie nogi, głęboka klatka piersiowa, stojące uszy i szara sierść – odpowiada wyglądowi wilków.
(Uwaga: naniesione na filmie znaczniki czasu są błędne; nagranie powstało w sobotę 8 sierpnia br., tuż po 19:00)
„Dwa wilki spokojnie idące sobie przez drogę”
Relację przekazał nam czytelnik: „Dziś o 19:02 spotkałem 2 Wilki spokojnie idące sobie przez drogę prowadzącą do Magdalenki w Malawie od strony Chmielnika.”
Istotne jest nie tylko to, że ktoś „widział wilka w lesie”. Według relacji dwa zwierzęta spokojnie przemieszczały się przy drodze używanej przez ludzi, na skraju zabudowy – a nie w głębi kompleksu leśnego.

Nie pierwszy raz tak blisko Rzeszowa
Malawa to kolejny, bynajmniej nie pierwszy, punkt na mapie obserwacji tuż pod Rzeszowem.
W styczniu 2026 roku pisaliśmy o wilkach podchodzących pod zabudowania w Matysówce, przy lasku niedaleko ul. Alpejskiej, w bezpośrednim sąsiedztwie domów jednorodzinnych. Zaniepokojeni byli mieszkańcy.
W lutym 2026 roku wilk pojawił się przy zabudowaniach przy ul. Rodzinnej w Rzeszowie (uwaga na drastyczne zdjęcia w tekście) i żerował na upolowanej sarnie oraz, według relacji, wszedł na prywatną posesję.
Pod koniec lipca 2026 roku gmina Markowa w powiecie łańcuckim ostrzegała z kolei, że wilki porywają psy bezpośrednio z gospodarstw, i apelowała do mieszkańców o zabezpieczanie zwierząt. To już kolejny element układanki na północny wschód od Rzeszowa.
Od Bieszczadów po obrzeża Rzeszowa
Gdyby ułożyć – tylko materiały z naszego portalu – z ostatnich dwóch lat na mapie, powstałby obraz obecności wilków rozciągającej się przez całe województwo – od gór po podmiejskie osiedla. Warto przy tym rozróżnić rodzaj zdarzenia: sama obserwacja to nie to samo, co atak na zwierzęta gospodarskie czy na człowieka.
- Sierpień 2024, Kombornia (gm. Korczyna) – wilki zagryzły 10 danieli kilkadziesiąt metrów od zabudowań; wcześniej padły ofiarą psy i owce w Iskrzyni
- Kwiecień 2025, Lutowiska, Chmiel, Smolnik – w ciągu 12 miesięcy odnotowano tam 13 ataków na zwierzęta; wilki podchodziły pod zabudowania, widywano je nawet za dnia
- Październik i grudzień 2025, Ropianka i Tylawa (gm. Dukla) – obecność drapieżników w Beskidzie Niskim, w obu przypadkach zakończona nielegalnym zastrzeleniem wilka
- Styczeń 2026, Bircza – trzy wilki zaatakowały psa funkcjonariusza Straży Granicznej ok. 400 m od posesji
- Styczeń 2026, Dydnia – gmina wydała oficjalne ostrzeżenie dla mieszkańców
- Luty 2026, Niewistka (pow. brzozowski)- zgłoszenie dotyczące spotkania z wilkami podczas spaceru w lesie
- Styczeń–luty 2026, Matysówka i ul. Rodzinna – drapieżniki tuż przy zabudowie Rzeszowa
- Lipiec 2026, Markowa (pow. łańcucki) – porywanie psów z gospodarstw
- Sierpień 2026, Malawa – dwa wilki przy drodze do Magdalenki, nowe zgłoszenie czytelnika
To nie muszą być te same wilki
Zastrzeżenie jest tu ważne. Nie wiemy, i nie twierdzimy, że wszystkie te obserwacje dotyczą jednej watahy. Nie oznacza to też, że te same zwierzęta w ciągu kilku dni przemierzają całe województwo. Pokazuje jednak, jak szeroki stał się obszar, na którym mieszkańcy Podkarpacia mają z wilkami kontakt.
Jednocześnie drapieżniki potrafią pokonywać duże odległości. Jak przypominaliśmy w styczniowym materiale, młode wilki bywają zdolne przemieścić się w ciągu jednej nocy nawet o 30-40 km, korzystając z leśnych duktów, polnych dróg i tras używanych przez ludzi. To tłumaczy, dlaczego coraz częściej pojawiają się blisko zabudowy.
Ile jest wilków i ile szkód?
Skala zjawiska ma też wymiar liczbowy. Według danych GUS przywoływanych przez nas na początku 2025 roku, na Podkarpaciu żyło w 2023 roku około 1,3 tys. wilków – najwięcej ze wszystkich województw. W ciągu dekady liczebność miała wzrosnąć ponad trzykrotnie.
Rosną też statystyki szkód. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska informowała, że w 2024 roku wilki wyrządziły na Podkarpaciu ponad 190 szkód (w sejmowej debacie padła liczba 199), z czego pięć w samym powiecie rzeszowskim. RDOŚ zwracała uwagę, że aktywność wilków obserwuje się także na północy województwa i w okolicach Rzeszowa.
Temat wraca również do polityki. W ostatnich miesiącach w Sejmie toczyły się debaty o zarządzaniu dużymi drapieżnikami, o zasadach ewentualnego odstrzału oraz o rekompensatach – także dla branży turystycznej, która na obecność wilków i niedźwiedzi patrzy z niepokojem. Przyrodnicy podkreślają przy tym ekologiczną rolę wilków jako gatunku regulującego populacje zwierzyny.
Co robić przy spotkaniu z wilkiem?
Leśnicy w kolejnych naszych materiałach uspokajają: wilki z reguły unikają człowieka, a bezpośrednie ataki na ludzi są bardzo rzadkie. W przypadku spotkania z drapieżnikiem specjaliści radzą przede wszystkim zachować spokój – nie uciekać, nie odwracać się plecami, powoli się wycofywać, a zwierzę starać się odstraszyć, robiąc wrażenie większego i głośniejszego. Nie należy wilków dokarmiać ani się do nich zbliżać. Właścicielom zwierząt gospodarskich i psów zaleca się zabezpieczanie ich, zwłaszcza po zmroku. (mob)
Widziałeś wilki w okolicy? Masz zdjęcia lub nagranie? Napisz do nas – Twoje zgłoszenie może pomóc uzupełnić mapę obserwacji na Podkarpaciu.
Czytaj więcej:
Historia na trasach wokół Rzeszowa! 19-letni Adrian Rzeźnik wygrywa 35. Rajd Rzeszowski


![Rozpoznajesz go po tatuażu z sercem? Ukradł rower pod Urzędem Marszałkowskim i wsiadł do autobusu [ZDJĘCIA] poszukiwany za kradzież roweru](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/08/poszukiwany-za-kradziez-roweru-KMP-Rzeszow-218x150.jpg)


![Ulewy sparaliżowały Rzeszów. Zalane i nieprzejezdne ulice, mnóstwo interwencji strażaków [WIDEO]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/08/ulewy-rzeszow0-218x150.jpg)
![Dwa pożary samochodów w Rzeszowie jednego dnia. Strażacy gasili kolejne auto [WIDEO]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/08/pozar-samochodu-rzeszow2-218x150.jpg)








![Kładka nad Strugiem w Rzeszowie coraz bliżej. Fundamenty i podpory gotowe [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/08/strug-rzeszow2-218x150.jpg)




![Rajd Rzeszowski rozpoczęty. Liderzy pokazali moc w Niechobrzu, przed kibicami wielkie emocje [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/08/GrzegorzGrzyb_RajdRzeszowski2026_fotKajaWroblewska-218x150.jpg)
























