Reklama

Policja zatrzymała 17-latka, który pobił i okradł wracającego ze szkoły 18-latka. Sprawcą okazał się wychowanek Miejskiego Ośrodka Wychowawczego w Lubaczowie.

Pobity mieszkaniec gminy Narol o zdarzeniu powiadomił lubaczowską komendę wczoraj (13 listopada) około godz. 11:00. Z jego relacji wynikało, że podczas powrotu ze szkoły został napadnięty przez agresywnego mężczyznę. 18-latek otrzymał cios w głowę, stracił przytomność, a gdy się ocknął stwierdził, że nie ma przy sobie telefonu komórkowego.

Do zdarzenia doszło na mało uczęszczanej drodze, która jest skrótem pomiędzy Zespołem Szkół a dworcem PKS w Lubaczowie.

Policjanci w pierwszej kolejności poszli do placówki Miejskiego Ośrodka Wychowawczego w Lubaczowie, który znajduje się w niedalekim sąsiedztwie od miejsca, gdzie 18-latek został zaatakowany. Tam dowiedzieli się, że w czasie zdarzenia z ośrodka samowolnie oddaliło się dwóch wychowanków.

Jeden z nich, 17-latek, przyznał się do rozboju i pokazał funkcjonariuszom, gdzie ukrył skradziony telefon. Wychowankowi poprawczaka grozi od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: