Zabójstwo w Boguchwale. Ruszył proces Adama K. [ZDJĘCIA]

1
Reklama

Kara dożywotniego więzienia grozi 23-letniemu Adamowi K., który rok temu w podrzeszowskiej Boguchwale zabił swoją matkę – 45-letnią Renatę K. We wtorek w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie ruszył proces mężczyzny.

 

Adama K., skutego kajdankami, wprowadzono do sądu w towarzystwie policjantów. Młody mężczyzna na pierwszą rozprawę został przewieziony z tymczasowego aresztu, gdzie przebywa od 9 kwietnia zeszłego roku.

23-latek szedł ze spuszczoną głową, przed wejściem na salę siedział na ławce odwrócony tyłem do obiektów aparatów. Nic nie mówił. Dzień przed rozprawą swojemu adwokatowi zabronił rozmawiać z dziennikarzami. Obrońca Adama K. złożył wniosek o wyłączenie jawności procesu.

Na rozpatrzenie wniosku o zamknięcie procesu dla mediów sędzia Marta Krajewska-Drozd, przewodnicząca składu orzekającego, potrzebowała kilku minut. Sędzia zdecydowała, że proces będzie się toczył za zamkniętymi drzwiami, co oznacza, że dziennikarze nie mogą relacjonować jego przebiegu.

– Za wyłączeniem jawności procesu przemawia ważnych interes prywatny nie tylko oskarżonego, ale również członków jego rodziny – mówiła sędzia Krajewska-Drozd.

Adam K. odpowie za brutalne zabójstwo swojej matki Renaty K., w nocy z 7 na 8 kwietnia 2015 r. w podrzeszowskiej Boguchwale. 23-latek podczas masowania matce pleców zadał jej kilkanaście ciosów nożami i tasakiem. Narzędzia zbrodni zostawił w plecach. Kobieta wykrwawiła się na śmierć.

Po zabójstwie Adam K. pojechał do ciotki do Jasła, której ukradł pieniądze na narkotyki, a potem pojechał do Tarnowa, gdzie 9 kwietnia został zatrzymany w jednym z hoteli. 23-latek przyznał się, że zabił matkę, ale nie potrafił wyjaśnić, dlaczego to zrobił.

Prokuratura twierdzi, że Adam K. zaplanował morderstwo Renaty K. W jego pokoju znaleziono notatki, w których napisał, że zamierza zabić matkę.

Jeden z biegłych, który badał mężczyznę w trakcie śledztwa napisał w opinii, że „działanie [zabójstwo matki – red.] Adama K. należy interpretować, jako skrajny patologiczny przykład poradzenia sobie z lękiem przed porzuceniem przez osobę ważną poprzez jej zabójstwo”.

Adam K. jest jedynakiem, jego ojciec jest Jordańczykiem, który z Rzeszowa wyjechał, kiedy K. miał ok. 5 lat. Mężczyzna był barmanem w znanych rzeszowskich lokalach na Rynku. Był nałogowym hazardzistą, pieniądze wydawał także na prostytutki. Za zabójstwo matki grozi mu kara dożywotniego więzienia.

Podczas procesu sąd przesłucha 15 świadków. Historię zabójstwa Renaty K. szerzej opisaliśmy TUTAJ.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

1 KOMENTARZ

  1. Wczoraj rano tj. 26.04 o 6.00 rano byłam świadkiem jak policjanci negocjuja z facetem który stał na Moście Zamkowym po zewnętrznej stronie balustrady i chciał popełnić samobójstwo! W pewnym momencie facet stracił równowagę i spadłby ale brawo dla stojącego najbliżej policjanta (po cywilnemu w czarnej czapce z daszkiem) który wykazał się refleksem i złapał za kaptur bluzy i tym samym go uratował przed śmiercią. BRAWO… Czemu nie ma żadnego artykułu na ten temat???

Comments are closed.