Zdjęcie: Michał Mielniczuk / Urząd Marszałkowski w Rzeszowie
Reklama

Koncert inauguracyjny, ale nie w plenerze, wędrówki po Podkarpaciu oraz 11 wspaniałych koncertów na najwyższym poziomie – tak zapowiada się 58. Festiwal Muzyczny w Łańcucie.

Początek marca to czas, by melomanom ogłosić program znanego nie tylko w Polsce, ale i w Europie Muzycznego Festiwalu w Łańcucie, który organizuje Filharmonia Podkarpacka w Rzeszowie. Na miłośników muzyki klasycznej w tym roku czeka kilka niespodzianek. Po pierwsze, sam czas trwania imprezy jest rekordowo długi. Koncert inauguracyjny odbędzie się 11 maja, a ten, który zakończy Festiwal – 26 maja.

Melomani podążając muzycznymi śladami festiwalu będą mieli także okazję zwiedzić trochę Podkarpacia. Pierwszy raz koncert odbędzie się m.in. na dziedzińcu krasiczyńskiego Zamku. Po przerwie festiwal wróci z kolei do bazyliki w Leżajsku. W tym roku, po raz pierwszy od 10 lat, otwarcie muzycznej uczty nie będzie miało plenerowego charakteru.

Do tej pory pierwszy koncert odbywał się przed Zamkiem-Muzeum w Łańcucie, teraz w sali balowej Zamku. – Zamek przechodzi obecnie gruntowną renowację, co niestety nie pozwala na otwarcie festiwalu w plenerze – wyjaśnia Władysław Orty, marszałek podkarpacki. 

Nie oznacza to jednak, że podczas festiwalu nie odbędzie się żaden koncert w plenerze. Taki zaplanowano na 24 maja na dziedzińcu zamku w Krasiczynie. Pozostałych 10 odbędzie się w salach łańcuckiego zamku, Filharmonii Podkarpackiej oraz bernardyńskiej bazylice w Leżajsku i w jednym z łańcuckich hoteli.

58. Muzyczny Festiwal w Łańcucie zacznie się od występu grupy The King’s Singers. – To wyjątkowi śpiewacy. To zespół o 50-letniej już tradycji. Ich repertuar jest niezwykle szeroki – sięgający od renesansu po współczesność. Jednym z autorów utworu dla tej grupy jest Krzysztof Penderecki – mówi Marta Wierzbieniec, dyrektor Filharmonii Podkarpackiej.

Imponujący dorobek artystyczny zespołu znajduje potwierdzenie w szeregu zdobytych nagród, takich jak m.in. dwie statuetki Grammy, nagrodę Emmy, a także wyróżnienie na łamach „Hall of Fame” – prestiżowego magazynu muzycznego Gramophone. Koncert The King’s Singers odbędzie się 11 maja o 19:00 w sali balowej zamku w Łańcucie. Bilety w cenie 100 zł.

W kolejnych dniach łańcucka publiczność usłyszy m.in. muzykę Chopina. Tą muzyczną przyjemność 18 maja o godz. 18:00 w zamku w Łańcucie zaserwuje Krzysztof Jabłoński – laureat 3. nagrody XI Międzynarodowego Konkursu im. Fryderyka Chopina w Warszawie (1985) oraz szeregu czołowych nagród w międzynarodowych konkursach pianistycznych. Bilety na koncert w cenie 50 zł.

W tym samym dniu, ale o godz. 21:00 i w hotel „Sokół” w Łańcucie będzie okazja do wysłuchania koncertu „Tribute To Komeda” w wykonaniu Andrzeja Jagodzińskiego Trio i Agnieszki Wilczyńskiej. W repertuarze znajdziemy takie utwory Krzysztofa Komendy jak „Svantetic”, „Bossanova nr 1”,”Samotne wyspy serc”, czy „Rosemarys baby”. Bilety na koncert kosztują 50 zł.

19 maja o godz. 18:00 na scenie Filharmonii Podkarpackiej wystąpią artyści Opery Lwowskiej z „Jeziorem łabędzim” Piotra Czajkowskiego. Bilety w cenie 90 zł.

W sali balowej zamku wystąpią  po raz pierwszy artyści z Rumunii: pianistka Mara Dobresco i wiolonczelista Andrei Kivu. Muzyką w ich wykonaniu będziemy mogli delektować się 20 maja o godz. 19:00. Oboje zaprezentują takie utwory, jak: Sonata op. 4, Adagio, Sonatina Kodaly, czy Toccata „Taniec z Dobrudży” Constantinesca, a także I Sonata g – moll na skrzypce Bacha. Bilety na koncert w cenie 30 zł.

Dzień później, również na sali balowej, o godz. 19:00, czeka nas podróż po włoskiej muzyce od roku 1600 do lat 60. XX  wieku. Przewodnikiem będzie Vincenzo Capezzuto i Soqquadro Italiano. Koncert „Od Monteverdi’ego do Miny” można określić jako „concerto alla bastarda”, ciągłe przejście, dialog pomiędzy „światem” Miny i „światem” Monteverdi’ego. Bilety na włoską muzyczną podróż w cenie 50 zł.

W sali balowej łańcuckiego zamku melomani będą wieczorami gościć także przez dwa kolejne dni. 22 maja o godz. 19:00 za sprawą Bartłomieja Nizioła (skrzypce) i Michała Franuza (fortepian). W ich wykonaniu usłyszymy utwory Paderewskiego, Stojowskiego oraz Żeleńskiego. Bilety – 50 zł.

Dzień później o godz. 19:00 zaprezentuje się Bilkent Symphony Orchestra na czele z Michaelem Maciaszczykiem (dyrygent) i Krzysztofem Meisingerem (gitara). W ich wykonaniu możemy liczyć na Uwerturę do opery „Wesele Figara” i Symfonia nr 41 C- dur „Jowiszowa” Mozarta czy Concerto de Aranjuez Rodrigo. Bilety na koncert w cenie 50 zł.

24 maja przeniesiemy się do Krasiczyna. To właśnie na dziedzińcu zamku o godz. 19:00 odbędzie się koncert plenerowy z okazji 200. rocznicy urodzin Stanisława Moniuszki.
– To będzie gala operowa w wykonaniu polskich artystów, laureatów różnych edycji wokalnego konkursu im. Stanisława Moniuszki – zapowiada Marta Wierzbieniec.

Na scenie zaprezentuje się Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Podkarpackiej na czele z dyrygentem Jiri Petrdlikiem oraz soliści: sopranistka Katarzyna Oleś, mezzosopranistka Urszula Kryger oraz tenory Rafał Bartmiński i Adam Zdunikowski. Bilety na koncert w cenie 70 zł.

25 maja przeniesiemy się o godz. 19:00 do Leżajska do bazyliki oo. Bernardynów. Tam Mszę h-moll Bacha zaprezentują Wrocławska Orkiestra Barokowa i Chór Narodowego Forum Muzyki pod dyrygentura Andrzeja Kosendiaka. Na scenie zaprezentuje się także Zbigniew Pilch (skrzypce), Joanna Dobrakowska (mezzosopran), Bożena Bujnicka (sopran), Aldona Bartnik (sopran) oraz Maciej Gocman (tenor). Bilety – 20 zł.

Koncert finałowy odbędzie się 26 maja o godz. 18:00 w sali koncertowej Filharmonii Podkarpackiej. Na scenie zaprezentuje się Polska Filharmonia Kameralna Sopot pod przewodnictwem dyrygenta Wojciecha Rajskiego. Na scenie pojawi się także Piotr Beczała – tenor. W programie koncertu znajdziemy najpiękniejsze arie tenorowe Moniuszki, Bizeta, Verdiego iPucciniego.

– W czasie festiwalu w łańcuckim Zamku będzie prezentowana wystawa fotografii związanych ze 100-leciem nawiązania stosunków dyplomatycznych pomiędzy Polską a Rumunią. Niespodzianką będzie prezentacja filmu z 1923 roku. Film ukazuje przyjazd rumuńskiej pary królewskiej, właśnie do Zamku w Łańcucie – dodaje dyrektor Wierzbieniec.

Zgodnie z tradycją, na festiwal będzie można kupić także karnety w cenie 280 zł – obejmują one 7 koncertów. Sprzedaż zarówno biletów, jak i karnetów rozpocznie się 12 marca na stronie festiwallancut.pl, a także w Filharmonii Podkarpackiej, Miejskim Centrum Kultury w Leżajsku oraz zamku w Krasiczynie.

PROGRAM 58. MUZYCZNEGO FESTIWALU W ŁAŃCUCIE 

11 maja (sobota)

– godz. 19:00, sala balowa muzeum  zamku w Łańcucie – The King`S  Singers

18 maja (poniedziałek)

– godz. 18:00, Sala Balowa Muzeum Zamku W Łańcucie – Krzysztof Jabłoński, Rita Shen
godz. 21:00, Hotel Sokół W Łańcucie – „Tribute To Komeda”, Andrzej Jagodziński Trio I Agnieszka Wilczyńska

19 maja (wtorek)

– godz. 18:00, sala koncertowa Filharmonii Podkarpackiej – artyści Lwowskiego Narodowego Akademickiego Teatru Opery i Baletu im. S. Kruszelnickiej

20 maja (środa)

– godz. 19:00, sala balowa Muzeum Zamku w Łańcucie – Koncert Kameralny – Mara Dobresco i Andrei Kivu

21 maja (czwartek)

– godz. 19:00, sala balowa Muzeum Zamku w Łańcucie – Vincenzo Capezzuto I Soqquadro Italiano

22 maja (piątek)

– godz. 19:00, sala balowa Muzeum Zamku w Łańcucie – Koncert Kameralny – Bartłomiej Nizioł i Michał Francuz

23 maja (sobota)

– godz. 19:00, sala balowa Muzeum Zamku w Łańcucie – Bilkent Symphony Orchestra

24 maja (niedziela)

– godz. 19:00, dziedziniec zamku w Krasiczynie – Koncert Plenerowy z okazji 200. Rocznicy urodzin Stanisława Moniuszki

25 maja (poniedziałek)

– godz. 19.00, bazylika Oo. Bernardynów w Leżajsku – Wrocławska Orkiestra Barokowa, Chór Narodowego Forum Muzyki

26 maja (wtorek)

– godz. 18. 00, sala Filharmonii Podkarpackiej W Rzeszowie – Koncert Finałowy

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

2 KOMENTARZE

  1. Kiedy ktoś wpadnie na pomysł żeby w ramach festiwalu zorganizować niebiletowany koncert dla mieszkańców?
    Nie każdego stać na taki wydatek, ale każdy chciałby zobaczyć taki występ na żywo.

    Taka sama sytuacja ma miejsce z festiwalem polonijnym.
    Kiedyś impreza odbywała się na stadionie, wszystkie koncerty były niebiletowane, każdy mógł zobaczyć różnorodność polskiego folkloru, a teraz folklor zamyka się na salonach, a chyba nie oto chodzi w naszym folklorze.

Comments are closed.