Zdjęcie: Mieszkańcy mogą już zgłaszać pomysły w ramach Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego (fot. RBO)
Reklama

Rzeszowianie znów zdecydują o przyszłości swojego miasta. W grze są miliony złotych i setki pomysłów, które mogą zmienić osiedla nie do poznania. Czasu na zgłoszenia jest niewiele, a stawka jest wyższa niż kiedykolwiek wcześniej.

To może być rekordowa edycja, która przejdzie do historii miasta.

Rekordowa kwota

Rozpoczęła się kolejna edycja Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego. Pula środków na zadania, które zostaną zrealizowane w 2027 roku, wynosi aż 15,7 mln zł. To stanowi wyraźny sygnał, że miasto konsekwentnie stawia na rozwój oddolnych inicjatyw i aktywizację mieszkańców. To także znaczący wzrost w porównaniu do pierwszej edycji z 2014 roku, kiedy dostępne środki były o blisko 11 mln zł niższe.

Władze miasta podkreślają, że zwiększanie budżetu to nie tylko kwestia finansowa, ale element długofalowej strategii budowania silnej, świadomej wspólnoty lokalnej. W praktyce oznacza to większe możliwości dla mieszkańców, którzy chcą realnie wpływać na wygląd i funkcjonowanie swoich osiedli.

Mieszkańcy wiedzą najlepiej?

Prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek nie ma wątpliwości, że budżet obywatelski to jedno z najważniejszych narzędzi współczesnego samorządu. – Budżet obywatelski jest znakomitą formą angażowania mieszkańców w życie miasta. Rzeszowianie sami proponują to, czego im potrzeba najbardziej na swoich osiedlach, a następnie spośród zaproponowanych przez siebie zadań wybierają najważniejsze – podkreślił.

Ubiegłoroczna edycja pokazała skalę zainteresowania. Zgłoszono aż 187 projektów, a w głosowaniu wzięło udział ponad 62 tys. osób. To wynik, który ustanowił nowy rekord frekwencji i jednocześnie wysoko zawiesił poprzeczkę. – Wierzę, że ten ubiegłoroczny rekordowy wynik uda się pobić podczas tegorocznej edycji – dodał prezydent.

Każde osiedle ma swoją pulę

Jednym z kluczowych elementów rzeszowskiego modelu budżetu obywatelskiego jest sprawiedliwy podział środków. Każde osiedle dysponuje własnym budżetem w wysokości 300 lub 400 tys. zł, co daje mieszkańcom realną szansę na realizację lokalnych inicjatyw.

Takie rozwiązanie eliminuje problem rywalizacji z dużymi projektami ogólnomiejskimi, które w wielu innych miastach dominują głosowanie. W Rzeszowie nawet niewielkie, ale ważne dla lokalnej społeczności pomysły mają szansę na realizację, co przekłada się na równomierny rozwój całego miasta.

Wydane miliony i setki inwestycji

Dane z poprzednich lat pokazują, że budżet obywatelski nie jest jedynie symboliczną inicjatywą. W ciągu 14 edycji mieszkańcy zdecydowali o wydaniu łącznie 133,65 mln zł, z czego aż 65,5 mln zł przypadło na ostatnie pięć lat.

Efekty widać w całym mieście. Dzięki aktywności mieszkańców powstało 16 parków osiedlowych, dziesiątki placów zabaw i boisk sportowych, a także nowe drogi i parkingi. To konkretne zmiany, które poprawiają jakość życia i pokazują, że wspólne decyzje mają realną moc.

Terminy, które trzeba zapamiętać

Nabór projektów już się rozpoczął i potrwa do 29 marca 2026 roku. To kluczowy moment dla wszystkich, którzy chcą zgłosić swoje pomysły i zawalczyć o ich realizację. Po zakończeniu tego etapu urzędnicy przystąpią do weryfikacji wniosków, która potrwa do końca kwietnia.

Ostateczna lista projektów zostanie opublikowana 19 maja, a już dzień później ruszy głosowanie. Mieszkańcy będą mogli oddawać głosy do 4 czerwca, natomiast wyniki poznamy 12 czerwca. Szczegóły oraz formularze zgłoszeniowe dostępne są na stronie internetowej rbo.erzeszow.pl.

Zmiany zależą od mieszkańców

Budżet obywatelski to coś więcej niż tylko pieniądze. To narzędzie, które pozwala mieszkańcom współdecydować o kierunku rozwoju miasta i realnie wpływać na jego przyszłość. Każdy projekt to pomysł na zmianę, czasem niewielką, ale często bardzo odczuwalną.

Tegoroczna edycja zapowiada się wyjątkowo emocjonująco. Wysoka pula środków, rosnące zaangażowanie mieszkańców i doświadczenia z poprzednich lat tworzą mieszankę, która może przynieść kolejne rekordy i jeszcze więcej widocznych zmian w przestrzeni Rzeszowa.

(PAP)

Czytaj więcej:

Władze Rzeszowa szykują się do zamiany gruntów z deweloperem. W tle „Balcerek”, PCLA i miliony

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama