człowiek w kajdankach
Zdjęcie poglądowe: Policja
Reklama

Sąd Apelacyjny w Rzeszowie postawił kropkę nad „i” w głośnej sprawie Marcina R., którego agresywne zachowanie z maja 2023 roku sterroryzowało mieszkańców ulic Osmeckiego i Starzyńskiego.

Mimo kasacji do Sądu Najwyższego i ponownego rozpoznania sprawy, wymiar sprawiedliwości pozostał nieugięty – napastnik spędzi w więzieniu 5 lat i 6 miesięcy.

Sceny jak z horroru na osiedlu Baranówka

Zdarzenia, za które odpowiedział Marcin R., rozegrały się 21 maja 2023 roku. Akt oskarżenia oraz późniejsze ustalenia sądu malują obraz skrajnej brutalności i braku jakiegokolwiek motywu. Przy ul. Osmeckiego oskarżony zaatakował kobietę – uderzył ją przenośnym głośnikiem w klatkę piersiową, przewrócił na ziemię, a następnie rozbił na jej głowie szklaną butelkę.

Jak ustalili śledczy, Marcin R. działał w zamiarze spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Aby uniemożliwić ofierze wezwanie pomocy, rozbił jej telefon. To jednak nie był koniec – agresja przeniosła się na kolejnych przechodniów, w tym mężczyznę, którego napastnik dwukrotnie kopnął w głowę, oraz małoletniego, który również został uderzony głośnikiem. Rajd zakończył się dewastacją zaparkowanego przy ul. Starzyńskiego samochodu, w którym Marcin R. wybił dwie szyby.

Sądowa batalia i interwencja Sądu Najwyższego

Wyrok pierwszej instancji zapadł we wrześniu 2024 roku przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie. Sąd uznał winę oskarżonego i wymierzył mu karę łączną 5 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, nakładając dodatkowo surowe zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonych (łącznie ponad 25 tys. zł) oraz 5-letni zakaz zbliżania się do ofiar.

Reklama

Sprawa skomplikowała się w ubiegłym roku. Choć Sąd Apelacyjny początkowo utrzymał wyrok, obrońca oskarżonego złożył kasację. Sąd Najwyższy w lutym 2026 roku uchylił zaskarżone orzeczenie i nakazał ponowne zbadanie sprawy. Powtórny proces apelacyjny toczył się w kwietniu i maju bieżącego roku pod sygnaturą II AKa 27/26.

Finał sprawy: Wyrok utrzymany w mocy

Z uwagi na zawiłość sprawy i konieczność dokładnego przeanalizowania wytycznych Sądu Najwyższego, rzeszowski sąd odroczył wydanie wyroku o kilka dni. Ostatecznie, 7 maja 2026 roku, Sąd Apelacyjny w Rzeszowie ogłosił decyzję: wyrok skazujący Marcina R. na 5,5 roku więzienia zostaje utrzymany w mocy.

Oskarżony oprócz odbycia kary pozbawienia wolności i aresztu za wykroczenia, musi zapłacić 20 tys. zł zadośćuczynienia głównej pokrzywdzonej oraz mniejsze kwoty pozostałym ofiarom. Wyrok jest prawomocny. (am)

Czytaj więcej:

Kłótnia w Malawie zakończona brutalnym zabójstwem. Sąd utrzymał wyrok dla 76-latka

 

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama