Zdjęcie: Bracia próbowali zabić matkę w Rzeszowie (fot. Pixabay)
Reklama

Trwająca od prawie czterech lat sprawa przemocy wobec matki w Rzeszowie wciąż czeka na rozstrzygnięcie przed sądem. Surowe wyroki w pierwszej instancji już zapadły, ale finał przed Sądem Apelacyjnym wciąż się oddala.

Szczegóły tego, co działo się w jednym z rzeszowskich domów szokują.

Lata przemocy i dramatyczny finał

Sprawa dotyczy dwóch braci, Łukasza N. i Grzegorza N., którzy przez wiele miesięcy mieli znęcać się nad własną matką. Z ustaleń sądu wynika, że dochodziło do regularnych awantur, wyzwisk, gróźb oraz fizycznej agresji, a eskalacja przemocy osiągnęła punkt kulminacyjny w grudniu 2022 roku.

W okresie do 11 sierpnia 2021 roku do 17 grudnia 2022 roku w Rzeszowie bracia mieli psychicznie i fizycznie znęcać się nad swoją matką. – Będąc pod wpływem alkoholu wszczynali awantury, podczas których wyzywali ją słowami powszechnie uważanymi za obelżywe, grozili jej pozbawieniem życia i zdrowia, krytykowali, poniżali i niepokoił, a także uderzali, kopali, podduszali i opluwali – przekazała sędzia Ewa Preneta-Ambicka, rzeczniczka Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie.

Próba zabójstwa i inne przestępstwa

Kulminacją dramatycznych wydarzeń była próba odebrania kobiecie życia. – W dniu 17 grudnia 2022 roku działając w zamiarze bezpośrednim oraz wspólnie i w porozumieniu z oskarżonym Grzegorzem N., Łukasz N. usiłował pozbawić ją życia poprzez duszenie jej rękoma, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na interwencję sąsiada – dodaje przedstawicielka rzeszowskiego sądu.

Jak się okazuje, bracia mieli na koncie znacznie więcej konfliktów z prawem. Łukasz N. pobił 17 grudnia mężczyznę, co naruszyło czynności narządów jego ciała na okres poniżej siedmiu dni. Łukasz N. we wrześniu tamtego roku ukradł na terenie jednego z rzeszowskich boisk portfel wraz z dokumentami, a także dokonywał płatności skradzioną kartą bankomatową. Ponadto już wcześniej Łukasz N. miał na koncie wyrok sądu za znęcanie się nad swoją matką i spędził w więzieniu trzy lata.

Wyrok sądu pierwszej instancji

W lutym 2025 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie uznał obu oskarżonych za winnych i wymierzył im kary bezwzględnego pozbawienia wolności. W przypadku Łukasza N. była to kara łączna 5 lat więzienia, natomiast Grzegorz N. usłyszał wyrok 2 lat pozbawienia wolności.

Reklama

Wyrok obejmował również dodatkowe środki, w tym obowiązek terapii oraz leczenia uzależnień w przypadku jednego z oskarżonych. Sąd uwzględnił także wcześniejszą karalność oraz fakt działania w warunkach recydywy.

Apelacje i brak rozstrzygnięcia

Mimo wydanych wyroków sprawa nie została zakończona. Zarówno prokuratura, jak i obrońcy oskarżonych złożyli apelacje, co sprawiło, że postępowanie trafiło do sądu drugiej instancji.

Rozprawa apelacyjna, która odbyła się 23 kwietnia 2026 roku, nie przyniosła rozstrzygnięcia. Sąd zdecydował o jej odroczeniu, wyznaczając nowy termin na 22 czerwca.

Brak prawomocnego wyroku oznacza, że jedna z najbardziej bulwersujących spraw przemocy domowej w regionie wciąż pozostaje nierozstrzygnięta. Kolejna rozprawa ma odbyć się dopiero za kilka tygodni.

Do tego czasu zarówno oskarżeni, jak i pokrzywdzona będą musieli czekać na ostateczny werdykt, który przesądzi o ich dalszym losie.

Czytaj więcej:

Piekło za płotem w Rzeszowie. 19 kogutów kontra spokój mieszkańców

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama