Zdjęcie: Konferencja samorządowców ws. Korytarza Centralnego, przy mikrofonie poseł Adam Dziedzic (fot. Urząd Miasta Rzeszowa)

Rzeszów nie zamierza wypaść z kolejowej mapy Polski. Samorządowcy, przedsiębiorcy i parlamentarzyści połączyli siły, aby przekonać rząd do modernizacji trasy kolejowej prowadzącej przez południowo-wschodnią Polskę. Stawką jest inwestycja, która może kosztować nawet kilkanaście miliardów złotych i poprawić dostępność komunikacyjną dla około dwóch milionów mieszkańców.

W rzeszowskim Urban Lab odbyło się spotkanie przedstawicieli sześciu samorządów oraz środowiska gospodarczego w sprawie wpisania Korytarza Centralnego do krajowych planów rozwoju infrastruktury kolejowej.

Samorządy jednoczą siły

W Rzeszowie spotkali się przedstawiciele samorządów Rzeszowa, Tarnobrzega, Sandomierza, Ostrowca Świętokrzyskiego, Starachowic i Radomia, a także przedsiębiorcy, reprezentanci izb przemysłowo-handlowych oraz poseł Adam Dziedzic. Rozmowy dotyczyły przyszłości Korytarza Centralnego, który miałby zapewnić szybkie połączenie kolejowe między tymi miastami i zapewnić sprawniejszy dojazd w kierunku Warszawy.

To kolejny etap wspólnych działań samorządów. Pod koniec czerwca skierowano list otwarty do ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka z apelem o uwzględnienie tej trasy w krajowych planach kolejowych. Następnie 9 lipca odbyło się spotkanie w Ostrowcu Świętokrzyskim, podczas którego ustalono dalszą strategię działania.

Kolejnym krokiem były rozmowy w Ministerstwie Infrastruktury. 28 lipca samorządowcy przedstawili swoje argumenty wiceministrowi Piotrowi Malepszakowi oraz przedstawicielom Centralnego Portu Komunikacyjnego „Port Polska”. Teraz do dyskusji włączyli się przedsiębiorcy, którzy wskazują, że sprawna kolej może być ważnym impulsem dla gospodarki.

Zdjęcie: Konferencja samorządowców ws. Korytarza Centralnego, przy mikrofonie wiceprezydent Rzeszowa Maciej Ulita (fot. Urząd Miasta Rzeszowa)

Korytarz Centralny – koszty i terminy

Zwolennicy projektu podkreślają, że nie chodzi o budowę zupełnie nowej linii kolejowej, ale modernizację istniejącego połączenia. Trasa przebiegająca przez Rzeszów, Tarnobrzeg, Sandomierz, Ostrowiec Świętokrzyski, Starachowice i Radom już dziś funkcjonuje, jednak wymaga dostosowania do współczesnych potrzeb.

Poseł Adam Dziedzic podkreślał, że znaczenie tego korytarza wzrosło m.in. w związku z realizacją programu SAFE oraz rozwojem zakładów przemysłowych w Nowej Dębie i Stalowej Woli. Jego zdaniem kolej musi jednak odpowiadać nie tylko na potrzeby transportu towarowego, ale również codziennych dojazdów mieszkańców.

– Utrzymanie korytarza kolejowego Rzeszów, Tarnobrzeg, Sandomierz, Ostrowiec Świętokrzyski, Starachowice, Radom, to ważna kwestia. On już dzisiaj funkcjonuje i dobrze się sprawdza – powiedział Adam Dziedzic. Poseł zaznaczył, że projekt wymaga dużych pieniędzy. – Nakłady na tę inwestycję określamy na około 12, 15, może 17 miliardów złotych i jest ona możliwa do realizacji w ciągu najbliższych 10, może 15 lat – dodał.

Zdjęcie: Konferencja samorządowców ws. Korytarza Centralnego (fot. Urząd Miasta Rzeszowa)

Rzeszów ważnym punktem kolejowym

O tym, że poprawa istniejącej infrastruktury może być kluczowa, mówił także Rafał Binięda, prezes Zarządu Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Sandomierzu. – Trasa, o której mówimy, przebiega przez historyczny teren Centralnego Okręgu Przemysłowego i ona już jest, nie trzeba jej budować, trzeba ją tylko zmodernizować – powiedział.

Władze Rzeszowa przekonują z kolei, że szybkie połączenie kolejowe z Warszawą byłoby szansą nie tylko dla stolicy województwa podkarpackiego, ale dla całego regionu. Samorządowcy wskazują, że południowo-wschodnia Polska nie może zostać pominięta przy tworzeniu krajowej sieci szybkiej kolei.

Wiceprezydent Rzeszowa Maciej Ulita podkreślił, że Rada Gospodarcza przy prezydencie miasta przygotowała opracowanie zawierające analizy eksperckie dotyczące ekonomicznych korzyści inwestycji. Zwrócił również uwagę na strategiczne położenie Rzeszowa. Miasto w ostatnich latach stało się ważnym centrum logistycznym, szczególnie ze względu na sytuację za wschodnią granicą. – Ta część Polski, zamieszkana przez dwa miliony ludzi, nie może zostać pominięta w procesie budowania szybkiej kolei – powiedział Ulita zaznaczając rolę Podkarpacia w krajowej gospodarce.

Zdaniem samorządowców stworzenie spójnej sieci kolejowej pozwoliłoby regionowi skuteczniej konkurować o inwestycje i uczestniczyć w dużych przedsięwzięciach gospodarczych.

fot. UM Ostrowiec Świętokrzyski. Korytarz Centralny przebiegałby przez naturalnie i historycznie ukształtowany ciąg komunikacyjny pomiędzy Warszawą i Rzeszowem

Kolej ma ułatwić życie mieszkańcom

Samorządowcy podkreślają też, że Korytarz Centralny nie jest projektem skierowanym wyłącznie do firm i przemysłu. Równie ważnym argumentem ma być poprawa codziennej komunikacji mieszkańców z większymi ośrodkami gospodarczymi. Prezydent Tarnobrzega Łukasz Nowak zaznaczył, że samorządy nie występują przeciwko innym planowanym trasom kolejowym, ale chcą modernizacji połączenia, które już dziś łączy wiele ważnych miast.

Jego zdaniem kluczowe jest to, aby kolej faktycznie służyła mieszkańcom. – Nasze lobbowanie służy temu, aby nasi mieszkańcy mieli komfortowe podróżowanie i rzeczywiście mogli komunikować się w sposób płynny z większymi ośrodkami ekonomicznymi. Najważniejsza jest dzisiaj modernizacja linii od Rzeszowa w kierunku Warszawy przez Tarnobrzeg, Sandomierz, Starachowice, Ostrowiec, Świętokrzyski, Radom. To spowoduje, że pociągi będą zatrzymywały się w tych ośrodkach, czyli generalnie będą spełniały swoją funkcję i mieszkańcy będą mogli z tych kolei korzystać – powiedział Łukasz Nowak.

Kolejowy impuls w sektorze zbrojeniowym

Na znaczenie inwestycji dla północnej części województwa podkarpackiego zwracał uwagę Wojciech Śmiech, wicestarosta tarnobrzeski. Jak podkreślił, rozwój kolei może przełożyć się na rozwój ważnej gałęzi przemysłu. – Widzimy tutaj szansę równomiernego rozwoju przedsiębiorstw zbrojeniowych, jednostek wojskowych, a co za tym idzie napływ nowych mieszkańców, przedsiębiorców i potoków ludzi do pracy – powiedział Wojciech Śmiech.

Według samorządowców lepsza dostępność komunikacyjna może zachęcić firmy do inwestowania w regionie, a mieszkańcom ułatwić dostęp do miejsc pracy.

Korzyści z modernizacji trasy widzą również przedstawiciele województwa świętokrzyskiego. Dla Starachowic i Ostrowca Świętokrzyskiego kolej ma szczególne znaczenie ze względu na przemysłowy charakter tych miast. Wiceprezydent Ostrowca Świętokrzyskiego Łukasz Norowski wskazywał, że szybka kolej może zwiększyć atrakcyjność gospodarczą miast i pomóc przedsiębiorstwom w dalszym rozwoju.

– Dla takich miast jak Starachowice, Ostrowiec Świętokrzyski, rozwój szybkiej kolei to rozwój miast i przedsiębiorstw – powiedział Łukasz Norowski. Dodał, że Starachowice to ważny ośrodek przemysłowy, gdzie funkcjonują duże przedsiębiorstwa oraz specjalna strefa ekonomiczna.

Teraz samorządowcy zapowiadają dalsze rozmowy z Ministerstwem Infrastruktury i przekonują, że wpisanie Korytarza Centralnego do krajowych planów inwestycyjnych będzie kluczowe dla rozwoju południowo-wschodniej Polski. Ich zdaniem modernizacja tej trasy może stać się jedną z najważniejszych inwestycji kolejowych w regionie w najbliższych kilkunastu latach.

Czytaj więcej:

Ponad kilometr nowej nawierzchni i podwójne zastosowanie. Jasionka gotowa na przyjęcie większej liczby samolotów [ZDJĘCIA]