jenot azjatycki podkarpacie
Zdjęcie: OSP Pilzno, uratowany jenot

Lekcja na dziś: wkładanie głowy do pustego słoika rzadko niesie ze soba pewne ryzyko. Bolesne konsekwencje tej prawdy poznał pewien jenot azjatycki z Podkarpacia, który w poszukiwaniu przekąski wpadł w szklaną pułapkę.

Zdjęcia z akcji ratunkowej strażaków z OSP Pilzno mogłyby służyć za mem.

Wzrok pełen egzystencjalnego żalu

Zdjęcie delikwenta, po wyjęciu głowy ze słoika, to arcydzieło ekspresji. Jenot leży przyciśnięty kocem do ziemi, a z jego pyska bije głęboka, melancholijna rezygnacja.

Bohater ze zdjęcia bywa notorycznie mylony z szopem praczem, głównie za sprawą podobnej maski na pysku. Jednak jenot, zwany też junatem lub psem jenotem, to przedstawiciel rodziny psowatych. Jego budowa zdradza wiele różnic: ma wydłużony tułów, krótkie nogi, małe i zaokrąglone uszy oraz spiczasty pysk bez pionowego, czarnego paska na nosie (który występuje u szopów).

jenot azjatycki podkarpacie
Zdjęcie: OSP Pilzno

Kim jest ten pechowiec?

  • Psowaty, nie szop: mimo ciemnej maski wokół oczu to nie szop pracz, lecz dziki kuzyn psa. Ma gęste bokobrody, krótkie łapki i puszysty ogon bez czarnych paski.
  • Imigrant: w latach 20. XX wieku ZSRR przesiedlił tysiące jenotów z Dalekiego Wschodu dla futra. Zwierzaki uznały jednak, że wolą wolność i powoli przemaszerowały na zachód. Dziś w Polsce żyje ich w cyklach sezonowych od kilkudziesięciu do nawet 185 tysięcy.
  • Mistrz przetrwania: zje wszystko (od owoców po płazy), zajmie cudzą norę, a zimą po prostu idzie spać.
Zdjęcie: OSP Pilzno

Obecnie jenot jest gatunkiem szeroko rozprzestrzenionym. Według marcowych aktualizacji Atlasu Ssaków Polski z 2026 r., jego obecność stwierdzono aż na tzw. 2789 kwadratach atlasowych. Oznacza to, że skala występowania tego zwierzęcia jest duża. Ogólną liczebność tego gatunku w Polsce w cyklach sezonowych szacuje się na 97 do nawet 185 tysięcy osobników.

Zwierzę to doskonale radzi sobie m.in. na Podkarpaciu (zarówno na Nizinie Sandomierskiej, jak i, coraz częściej, w wyższych partiach Karpat), gdzie już w 2019 roku ewidencjonowano około 1900 osobników. (mob)

Czytaj więcej:

“Młode wilki” na hulajnogach. Szokujący wiek wandali