Zdjęcie: Rzeszowski Marsz Równości (fot. Sebastian Stankiewicz / Rzeszow-News)

Już za kilka dni ulicami Rzeszowa przejdzie VII Marsz Równości. Organizatorzy zapowiadają manifestację pod hasłami równości, wolności, akceptacji i wzajemnego szacunku, a jednocześnie przedstawili konkretne postulaty, które chcą nagłośnić podczas wydarzenia.

Marsz, który od lat wywołuje w Rzeszowie duże emocje społeczne, ruszy z tzw. „tęczowego mostu”.

Rzeszowski Marsz Równości

Rzeszowski Marsz Równości 2026 rozpocznie się w sobotę (29 sierpnia) o godz. 14:00 na Moście Narutowicza. Organizatorzy zachęcają do udziału mieszkańców miasta i regionu, zapowiadając wydarzenie skupione wokół kwestii praw osób LGBTQIA+ oraz szerzej rozumianej równości i przeciwdziałania dyskryminacji. Wydarzenie odbędzie się w stolicy Podkarpacia już po raz siódmy.

Inicjatorzy marszu zapraszają osoby, które chcą przejść ulicami miasta ze znajomymi, rodziną, partnerem lub partnerką. „Niezależnie od tego, kim jesteś, kogo kochasz, jak wyglądasz czy skąd pochodzisz – masz tu swoje miejsce” – przekazują organizatorzy, zachęcając uczestników także do przygotowania własnych transparentów i haseł.

Marsz Równości w Rzeszowie od lat jest wydarzeniem, które wiąże się z dużymi emocjami społecznymi. Tegoroczna edycja również może przyciągnąć uwagę mieszkańców miasta, ponieważ organizatorzy przedstawili szeroki zestaw postulatów dotyczących m.in. prawa rodzinnego, osób transpłciowych, edukacji seksualnej oraz ochrony przed dyskryminacją.

Wiemy także, kto stanie na czele tegorocznego wydarzenia. VII Rzeszowski Marsz Równości poprowadzi VUJO, polski drag king występujący na scenach w Polsce i za granicą. Jak informują organizatorzy, występował m.in. w Porto, Monachium i Londynie.

Postulat równość małżeńskiej

Jednym z najważniejszych postulatów VII Rzeszowskiego Marszu Równości jest wprowadzenie pełnej równości małżeńskiej. Organizatorzy domagają się możliwości zawierania małżeństw przez pary jednopłciowe na takich samych zasadach jak przez pary różnopłciowe.

W swoim komunikacie odwołują się również do zmian, które w ostatnim czasie nastąpiły w polskim porządku prawnym, oraz do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Ich zdaniem rozwiązania umożliwiające uznawanie niektórych małżeństw zawartych za granicą nie zapewniają pełnej równości w Polsce.

„Ta opcja dyskryminuje uboższe osoby queerowe, którym ta ochrona jest najbardziej potrzebna. Tym samym, kolejny rok z rzędu, niezmiennie, domagamy się bezkompromisowej i całkowitej równości małżeńskiej” – czytamy.

Zmiany dla osób transpłciowych

Kolejny postulat dotyczy osób transpłciowych i procedury prawnego uzgodnienia płci. Organizatorzy marszu wskazują, że obecne rozwiązania oceniają jako niepotrzebnie upokarzające i kosztowne. Domagają się wprowadzenia procedury zmiany markera płci opartej na samostanowieniu.

W przedstawionych postulatach znalazło się również żądanie wprowadzenia markera X dla osób interpłciowych i niebinarnych oraz refundacji świadczeń medycznych związanych z tranzycją.

W tym przypadku organizatorzy podkreślają przede wszystkim potrzebę zmiany sposobu, w jaki osoby transpłciowe funkcjonują w systemie administracyjnym i ochrony zdrowia. Postulat ten jest jednym z elementów szerszej agendy tegorocznego marszu.

Zakaz kontrowersyjnej terapii

Kolejnym postulatem jest zakaz tzw. terapii konwersyjnej, której celem ma być zmiana orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej. Organizatorzy określają takie praktyki jako sprzeczne z wiedzą naukową i domagają się ich prawnego zakazania.

„Mimo licznych badań pokazujących, że nie da się nas „wyleczyć” i uznania terapii konwersyjnej za tortury przez międzynarodowe organizacje medyczne, w tej sprawie nic się nie zmienia. Ośrodki oferujące traumatyzujące i pseudonaukowe usługi, przykładowo w Lublinie, mają się dobrze. Ile jeszcze będziemy czekać, aż prawo nadąży za psychologią?” – czytamy w komunikacie.

Edukacja seksualna

Wśród postulatów znalazła się również obowiązkowa edukacja seksualna. Organizatorzy chcą, aby była ona prowadzona zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia i opierała się na wiedzy naukowej.

„Nie możemy pozwolić, aby naukowy konsensus musiał klękać przed kaprysami kleru czy ministra Kosiniaka-Kamysza – tak jak obecnie ma to miejsce. Prawicowe bzdury o deprawacji dzieci to łatwe do sprawdzenia fejki, a efektywność takich programów jest dobrze udokumentowana – więc dlaczego wciąż pozwalamy, aby naszą oświatą rządziły kłamstwa?” – pytają przedstawiciele marszu.

W swoim komunikacie krytycznie odnoszą się też do obecnych rozwiązań dotyczących dobrowolności udziału w zajęciach poświęconych zdrowiu seksualnemu. Przekonują, że dostęp do rzetelnej wiedzy powinien być elementem systemu edukacji.

Mowa nienawiści i nierówności

Lista postulatów obejmuje także kwestie związane z bezpieczeństwem osób LGBTQIA+. Organizatorzy postulują penalizację mowy nienawiści oraz przestępstw popełnianych ze względu na orientację seksualną, tożsamość i ekspresję płciową.

Nie zabrakło również postulatu dotyczącego dyskryminacji osób queerowych przez środowisko medyczne. Jak twierdzą przedstawiciele wydarzenia, w Polsce obowiązuje archaiczny porządek prawny, a personel medyczny często czyni dbanie o zdrowie „koszmarem”.

„Dostęp do ginekologa czy po prostu akceptującego lekarza POZ jest przywilejem zależnym od sytuacji materialnej i miejsca zamieszkania. Również wykonanie aborcji, będącej kluczowym dla zdrowia i życia zabiegiem, jest nadal praktycznie niemożliwe w dobie zaściankowego podejścia do medycyny. Żądamy, aby polska służba zdrowia, w pełnym zakresie, była dostępna dla wszystkich – nie tylko osób heteronormatywnych” – apelują.

Sprzeciw wobec agresji mocarstw

Wśród postulatów pojawiły się również kwestie dotyczące zwalczania ideologii faszystowskich i ksenofobicznych, reagowania na brutalne napaści na uchodźców, a także sprzeciw wobec polityki imperialistycznej Rosji, Stanów Zjednoczonych i Izraela.

„Nieakceptowalna jest neutralność, lub tym bardziej poparcie dla państw prowadzących wojny napastnicze. Rosja, USA i Izrael od lat wycierają ręce z krwi cywilów zapewnieniami o szczytnych celach swoich zbrodni (…), mówiąc o wielkiej ekspansji, rozwoju, czy zasłaniając się „obroną demokracji. W rzeczywistości są to puste hasła – konflikty te są prowadzone dla zysku, zarówno terytorialnego, politycznego i finansowego. Cenę ponoszą przeciętni ludzie” – głosi komunikat organizatorów.

Organizatorzy zbierają pieniądze

Organizatorzy prowadzą również zbiórkę pieniędzy na organizację wydarzenia w serwisie Zrzutka. Jak wyjaśniają, zebrane środki mają pomóc w przygotowaniu VII Rzeszowskiego Marszu Równości, a także zadbaniu o bezpieczeństwo jego uczestników.

W opisie zbiórki ponownie wskazano najważniejsze postulaty organizatorów. Oprócz równości małżeńskiej wraz z prawem do adopcji dzieci wymieniono administracyjne uzgodnienie płci oparte na samostanowieniu, obowiązkową edukację seksualną i antydyskryminacyjną zgodną ze standardami WHO, penalizację mowy nienawiści i przestępstw motywowanych orientacją seksualną, tożsamością lub ekspresją płciową oraz programy ochrony zdrowia psychicznego uwzględniające potrzeby osób LGBTQIA+.

VII Rzeszowski Marsz Równości ma również wsparcie organizacji i kolektywów, które organizatorzy określają mianem zaprzyjaźnionych. Wśród nich wymieniają Razem Podkarpacie, Akcję Socjalistyczną, Młodzieżowy Strajk Klimatyczny, Akademię dla Palestyny, Kolektyw Wisłok, URequal oraz Grupę Nieustającej Pomocy.

Czytaj więcej:

Mieszkaniec Podkarpacia zginął z rąk izraelskiego wojska, a Izrael… umorzył postępowanie