Autobusy elektryczne w końcu wyjechały. Tadeusz Ferenc: „Niech służą ludziom” [FOTO]

43
Reklama

– Dajemy mieszkańcom kolejny sprzęt, który ułatwi poruszanie się po mieście – mówił Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa tuż po tym, jak w czwartek pierwsze elektryczne autobusy pojawiły się na rzeszowskich ulicach.

 

W końcu się udało! Pierwsze elektryczne autobusy wyjechały po godz. 9:00. To nic, że  z ponad miesięcznym opóźnieniem, ale za to z Tadeuszem Ferencem. Prezydent Rzeszowa odetchnął, że wreszcie 10 Solarisów Urbino 12 nie grzeje już tylko garaży w bazie MPK przy ul. Lubelskiej, ale też pasażerów.

– Stawiamy na nowoczesność, na to, co najlepsze. Dajemy mieszkańcom kolejny, sprzęt, który ułatwi poruszanie się po mieście. Niech służą ludziom – mówił Tadeusz Ferenc. 

Za ten sprzęt miasto zapłaciło 30,2 mln zł, przy czym koszt jednego e-autobusu to 2,5 mln zł, 10 stacji wolnego ładowania przy ul. Lubelskiej – 2,3 mln zł, dwie stacje szybkiego ładowania przy ul. Grottgera – 2,9 mln zł. Nie oznacza to jednak, że ratusz nie będzie starał się o zwrot około miliona złotych od Solaria za miesięczne opóźnienie inwestycji.

Pierwszy kurs z Tadeusz Ferencem, dyrekcją Zarządu Transportu Miejskiego i kierownictwem MPK wykonał kierowca z 20-letnim doświadczeniem – Mariusz Kawa, który wcześniej przeszedł specjalne 8-godzinne szkolenie. – Komfort jazdy jest zdecydowanie lepszy – twierdzi kierowca MPK.

„Elektryki” kursują na liniach 0, tzw. „kołach”. Wyglądem nie różnią się od tych, które woziły nas do tej pory. Są srebrne z pomarańczowymi elementami, niskopodłogowe, w środku mają niebieskie siedzenia. Jedyna widoczna różnica na pierwszy rzut oka to zielony napis „Jestem elektryczny”, który znajduje się na górze pojazdu i „Jestem ekologiczny” – z tyłu.

Różnice można też poczuć w trakcie jazdy – e-pojazdy są zdecydowanie cichsze od swoich dieslowych kolegów. Podłoga w „elektrykach” też nie drga w trakcie jazdy, ponieważ e-autobus nie ma silnika spalinowego, tylko dwa elektryczne, które umieszczone są przy piastach kół po prawej i lewej stornie. Ich moc to 110 kW każdy.

Energia magazynuje się w trzech akumulatorach litowo-tytanowych (baterie) o pojemności 29,2 kWh każdy. Ich wolne ładowanie do pełna zajmuje około trzech godzin, szybkie – 10-15 minut. Na pełnej baterii e-autobus jest w stanie przejechać dwa razy linię „koła”, czyli 18,4 km (trasa “koła” ma 9,2 km, 0A -20 przystanków, 0B – 19 przystanków).

– Baterie autobusów są przystosowane też do częstego ładowania o dużej mocy – tłumaczy Marek Filip, prezes MPK Rzeszów. 

Aby na jednym ładowaniu „elektryk” mógł dłużej jeździć, będzie doładowywał się od dwóch do 5 minut na stacji przy ul. Grottgera w trakcie postoju między jednym a drugim kursem.  „Elektryk” w środku ma 57 miejsc stojących, 27 siedzących w tym 14 dostępnych z niskiej podłogi, system informacji pasażerskiej oraz biletomat.

– Autobusy mają 5-letnią gwarancję, baterie – 10 lat – wyjaśnia Marek Filip. Po zużyciu baterii Solaris zajmie się jej utylizacją. Na pytanie o koszt utrzymania e-autobusów Tadeusz Ferenc odpowiadał wymijająco. – Nawet jeśli koszty utrzymania są większe niż tradycyjnych autobusów, to nie trujemy powietrza – mówił prezydent. 

W myśl zasady: zdrowsze powietrze, to zdrowsze życie. – Nowoczesność polega na tym, aby zapobiegać, a nie leczyć – odpowiadał Ferenc. 

– W planach mamy zakup kolejnych ekologicznych pojazdów. Jeszcze w tym kwartale chcemy ogłosić przetarg na zakup 40 autobusów zasilanych gazem. Następny przetarg obejmować będzie zakup od 20 do 40 autobusów elektrycznych. Marzę, by docelowo było ich 100 – stwierdził Tadeusz Ferenc.

W planach jest także stworzenie zeroemisyjnej strefy w Rzeszowie.

– Pierwszą z nich tworzona jest właśnie na linii 0A i 0B, gdzie jeżdżą „elektryki” wspomagane przez autobusy gazowe. Druga taka pętla obsługiwana przez ekologiczne autobusy ma powstać na trasie ul. Łukasiewicza, ul. Ofiar Katynia, ul. Obrońców Poczty Gdańskiej i Dworzec Lokalny pod wiaduktem Śląskim – zapowiedziała Anna Kowalska, dyrektor ZTM w Rzeszowie. 

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

43 KOMENTARZE

  1. @Rzeszowiak
    No mysmy z Jolką to nawet miały kierowcami zostać, ale po studiach politologicznych, tośmy się bały że nie udźwigniem ogromu wiedzy do zgłębienia związanej z takim przekwalifikowaniem.
    No a teraz jak do meritum panie kierowca Rzeszowiak to tak:
    1) Zadanie było i kolega bezbłędnie rozwiązał za co mu chwała a nie hejt, tak?
    2) Ile potrzebuje jeden autobus elektryczny na przejechanie trasy koła, tak? Około 40 minut przez 10 godzin czyli od 7 do 17. Jak mamy 10 autobusów po pięć w każdą stronę to już mamy 100 ładowań po 10 minut każdy. O d 17-tej do 21-szej liczmy po 4 czyli 8. 4 godziny po 1 ładowaniu razy 8 = 32, czyli razem 132 ładowania, tak?
    Od 21-szej do 22 2×2 czyli 4 ładowania czyli razem 136. I od 22 do 24 po jednym autobusie czyli 2 godziny razy dwie linie 0-A i 0-B = 4 ładowania = 140 ładowań, tak?. Tyle samo od 5 do 6 rano czyli 144 ładowania no i od 6 do 7-mej po 5 autobusów czyli 10 ładowań. Czyli razem 154 ładowania, a nie 60, jak stało w zadaniu, tak?. Stąd więc ilości wyliczone w zadaniu należy pomnożyć razy 154/60 czyli razy 2,57 a otrzymamy dobowe ilości węgla i kwasu potrzebne do napędu autobusów elektrycznych na liniach 0-A i 0-B, czyli 1926,75 x 2,57 = 4951,3 kg węgla czyli prawi 5 ton na dobę czyli po pół tony węgla na dobę na 1 ekoautobus!
    3) Ile autobus zużywa w czasie 1 pętli i ile to pojemności baterii to jest Panie Rzeszowiak bez znaczenia. Ważny jest koszt ładowania i aspekt ekologiczny wyżej całkowicie poprawnie wyliczony. Oczywiście dymi – gdzieś tam, tak? A elektrownia nalicza opłaty za emisję zanieczyszczeń i ściąga z nas odbiorców tu, tak?. A tu 5% autobusów jest na baterie, co się przekłada na “zmniejszenie szkodliwych substancji w centrum miasta” pewnie o jakieś o 0,0000000…01%, biorąc pod uwagę , że większość autobusów MPK spełnia normy EURO 5 i EURO 6, a jak już ktoś coś emituje, to 95% ruchu niezwiązanego z taborem MPK Rzeszów, tak?
    4) No, no to teraz Panie Rzeszowiak jeszcze na koniec ten koszt ładowania: prąd za 30 groszy kWh to ma dyrektor Filip u siebie w gniazdku w garażu, tak? Autobusu tym nie naładuje, chyba że dla wnuka, tak?
    No, a większość ładowarek publicznych przy drogach o mocy ładowania 20-50 kWh do samochodów osobowych oferuje 1 kWh za około 2 złote. Tajemnicą państwową jest za ile oferuje 1 kWh amerykańska (już niestety) firma PKP – Energetyka miastu Rzeszów, ale na pewno nie poniżej 1 złotówki. Więc licząc ładowanie z mocą 300kW przez 10 minut (takie dane podaje ZTM i MPK) to jedno ładowanie jest 1/6 godziny czyli 50 kWh czyli minimum 50 zł. Czyli 10 km jazdy autobusu elektrycznego kosztuje min 50zł (a raczej bliżej 100 zł – na razie bo podwyżki tylko odsunięto w czasie). Czyli za 100 km = 500 zł. Pan piszesz 5 minut, to dobra, mamy 250 zł. Na razie, póki prąd nie zdrożał, tak?
    No to teraz weźmy ten olej napędowy i te 50 litrów ON na 100km. Niechby po 5 zł za litr. mamy 250 zł za 100 km czyli połowę taniej (albo na razie tyle samo).
    5) Na koniec fragment ekspertyzy wykonanej dla ZTM Rzeszów (była wyłożona do publicznego wglądu):
    “Zakupiony w 2018 r. tabor zeroemisyjny wraz z instalacją zasilającą przeznaczony jest do obsługi okólnych linii priorytetowych 0A i 0B, o trasach prowadzących w całości przez centralną cześć miasta.
    Przy przyjętych założeniach analiza wykazała brak korzyści ze stosowania taboru zeroemisyjnego, a zatem i brak obowiązku jego stosowania.
    Głównym powodem negatywnych wyników analizy są wysokie ceny autobusów zeroemisyjnych oraz niekorzystne wskaźniki emisji zanieczyszczeń emitowanych przy produkcji energii elektrycznej w Polsce.
    Z punktu widzenia jednostki samorządu terytorialnego, efektywność zastosowania autobusów zeroemisyjnych znacznie by wzrosła, gdyby ceny takich pojazdów były niższe.
    W związku z wynikiem przeprowadzonej analizy, tj. brakiem korzyści ekonomicznych, wskazujących bezwarunkowo na zasadność eksploatacji autobusów zeroemisyjnych, Miasto Rzeszów zamierza nabyć dla swojego operatora wewnętrznego autobusy elektryczne w sytuacji możliwości pozyskania dofinansowania do ich zakupu ze środków zewnętrznych – w skali i kompletacji zapewniających już efektywność przedsięwzięcia.”

    Tak, Panie @Rzeszowiak? Czy nie tak?

    • No właśnie że nie 🙂
      Po pierwsze nie jestem kierowca 🙂
      Po drugie gmina miasto Rzeszów podpisało nową umowę z PGE i już po podwyżce cena za 1kWh wynosi 0.44zl.
      Po trzecie na podobnym poziomie podpisana jest umowa z PKP energetyka 🙂
      No i teraz to co najciekawsze po ostatnich trzech dniach jazdy autobusy zużywają poniżej 1.5kWh na kilometr czyli przejechanie 100km jest poniżej 70 zl .

      Nie wiem skąd “blondynka z Jolka” macie takie ceny za energie elektryczna bo ja moje mam z umow podpisanych przez miasto.
      Choć muszę przyznać wasze wyliczenia robią wrażenie .

      Na koniec powiem wam że np w Lublinie który ma trolejbusy i podpisana umowę z PGE na potężne moce przejechanie autobusem elektrycznym 100km kosztuje poniżej 50 zl .

      Serdecznie pozdrawiam

      • My też serdecznie pozdrawiamy Panie Rzeszowiak.
        No ale niestety to nam tu Pan bajki piszesz.
        Niech te umowy może Pan pokaże do kamer, bo Pan chyba z serca centrali piszesz, tak?
        To co, tajemnica, tak? Jak z bombkami u Pelagii, tak?

        Jak tak fajnie w Lublinie mają to trzeba było trolejbus w Rzeszowie zrobić, Panie Rzeszowiak!
        Albo – tramwaj, tak?
        Bo tam trakcja jest nad odbierakiem, więc “potężne moce” to on ma tylko przy wysokim momencie obrotowym przy ruszaniu z przystanku, Panie Rzeszowiak.
        A jak się rozpędzi to już takie sobie.

        A poza tym to w autobusach nie ma licznika energii tylko jest przy ładowarkach, więc ważne ile się płaci za ładowanie i ile tych ładowań jest oraz ile na jednym ładowaniu autobus przejedzie kilometrów, tak?

        🙂

        • W autobusach jest licznik energii 🙂

          Będziemy kończyć tą dyskusję bo widzę że nastawienie z Waszej strony jest dość dziwne i jedyny argument a jednoczesnie zalete jaki maja autobusy elektryczne czyli niski koszt przejechania 100km do Was nie dociera 🙂 Ale w sumie wcale nie musi dobrze że mądrzejsi od Was zadecydowali o ich zakupie bo ekologią składa się z małych kroków euro6 +CNG + autobusy elektryczne może choć trochę poprawia jakość powietrza w mieście:)
          Dobrej nocy:)

          • Tak?
            A po co jest ten licznik energii w autobusach i co on liczy?
            Bo licznik to z reguły liczy wartość zakupionej energii, tak?
            A tu?
            Satysfakcję ZTM-u lliczy ? Na wyświetlaczu u kierowcy?

            Proszę Pana Rzeszowiaka: nie ma sprawy.
            Niski koszt Pan powiadasz? Ale czego niski koszt? Bo koszt przejechania 100 km tośmy policzyli jakby razem i Pan nie protestował jakoś specjalnie – tak?
            A to 1,5kWh na km to nam daje na 10km trasy “koła” 15kWh w ciągu 40 minut czyli 2/3 godziny. Co nam daje przeciętną moc z jaką pracowały dwa 110kW silniki autobusu (20% – przeliczając 15/0,66667 = 22,5 kW średnio z przystankami, jazdą z rozpędu itp. i no fakt – silnik z ram nie wyskakuje), a nie koszt zużytej energii, tak? Tylko to Pan liczysz w drugą stronę, żeby ładnie wyglądało dla mieszkańców, tak?

            Mądrzejsi od nas Pan powiadasz?
            No tak tak… My to dobrze wiemy przecież. gdzież tam nam i w ogóle..
            W ogóle to my z Jolką Zenkowi prawie zawsze przed snem powtarzamy:
            Pan Tadeusz jaśnie nam panujący miłościwie to najmądrzejszy na świecie jest: on to np. opracował i wdrożył w Rzeszowie pierwszy na świecie silnik na CNG, i normę Euro 6 opracował i wdrożył, a potem autobusy takie z tym wdrożeniem 4 lata temu zakupił, że w mieście jakość powietrza niechybnie poprawi się i to już od najbliższego poniedziałku.
            A jeszcze jak Pan Marek mu pomoże to już normalnie całkiem będzie cud. No po prostu cud. I Zenek wtedy zaczyna chrapać.

            😉
            Dobranoc!

        • Dziękuję za uznanie. Ehm…
          Dodam tu jeszcze przy okazji napomykając, że przy rozmowach w szerszym gronie, tzn. z Zenkiem, wyjaśniła się samopas kwestia ładowania akumulatorów.

          Otóż żaden akumulator nie powinien się wyładować bardziej niż o 25%.
          Czyli że wszystko się zgadza (poza tą jedną mą omyłką że to 20% mocy silnika 110kW a powinno być 10% bo w autobusie są 2 silniki na osi) :
          jedna jazda to 10% pojemności akumulatora, dwie jazdy to 20% i więcej jak dwie jazdy jeździć nie może – jak stoi w artykule – bo wyszłoby 30% a akumulator można rozładować tylko o 25% i pan Rzeszowiak nam tu wypisuje jako swoje zasługi oczywiste techniczne oczywistości o kilkunastu procentach.

          Jeszcze o cenie Panie Rzeszowiak:
          No więc nie fantazjuj tu nam Pan i w capa czytelników Pan nie rób z tymi 41 groszami i 70 złotymi.
          Pan wiesz dobrze jako i większość rozumnych przedstawicieli tego gatunku korzystających z usług dostawców energii, że “cena” to jest nazwa jednego z kilku składników faktury. Drugim i to bezpośrednio związanym z ilością zużytej energii jest “opłata sieciowa zmienna”. Do tego VAT 23%, a prawdziwa cena energii elektrycznej to jest jak się podzieli wartość faktury jaką dostaniecie od PKP Energetyka American Co Ltd przez ilość kWh z faktury. Raczej wyjdzie około 2 zł/kWh, a jak będzie niewiele ponad złotówkę to znaczy że mamy wasz kolejny cud.

          Jedno jak mogem jeszcze panie Rzeszowiak:
          zainteresujta sie taryfami nocnym za prąd w PKP Energetyka. Taki autobus, cichy i niezbyt pojemny to jest idealny na noc a nocą jest taryfa tańsza (bo opłata sieciowa za kWh jest bliska zeru) i prąd nieraz o połowę tańszy bo jest dolina energetyczna i rezerwa mocy w elektrowniach. Konwencjonalnych.
          A wszystkie linie nocne jadą przez Plac Dworcowy i stoją tam po parę minut to mogą się nocą tanio pantografowo doładować na liniach nocnych z pasażerami w środku (no my z Jolką to byśmy wysiadł na ten czas raczej) i wtedy nam ten elektrowozokilometr taniej wyjdzie. A w dzień znowu na całodobowej taryfie która tańsza jest dzień na długim ładowaniu na Lubelskiej od PGE SA. Wtedy Panie Rzeszowiak będziecie się chwalić jacyś cie mądrzy. Bo będzie czym.

          PS Czekamy z Jolką i Zenkiem z wielkom niecierpliwościom na podpięcie kolejnych ładowarek np. na pętli na Łukasiewicza do sieci PKP Energetyka American Company Limited. Powodzenia Panie Rzeszowiak.

  2. O dupe Wasze liczenie rozbic:) Brak podstawowej wiedzy odnośnie komunikacji i Wasze cyferki do kosza 🙂
    A teraz do meritum : Jeden autobus elektryczny potrzebuje na przejechanie jednej pętli KOŁA ok 35minut. Doliczajac jeszcze czas potrzebny na podladowanie autobusu,liczmy tylko 5 minut po kazdym kursie oraz przynajmniej dwie przerwy dla kierowcy po 10 min daje to w ciągu 17 godziny pracy autobusu może że 20 ładowane.Czyli nie może w ciągu jednej dniowki ładować się 60 razy, dodatkowo podczas jednej pętli zużywa 10 do 15kWh energii/10 km. Jest to kilkanaście procent z pojemności baterie.
    Teraz poprawcie Swoje obliczenia i je zaprezentujcie 🙂 Weźcie jeszcze pod uwagę fakt że te autobusy nie zużywają ok 50 litrów ON /100km oraz 5% Ad Blue / 100km .Dla poprawnych wyliczeń proszę uwzględnić przebieg dzienny 250km. I co najważniejsze fakt że nie emitują szkodliwych substancji w centrum miasta.

  3. Komunikacja miejska powinna się rozwijać w stronę pojazdów zasilanych różnymi to formami gazu – czy to CNG czy to LNG. Nie wiemm czy to Sołtysina chciał się komuś “przypodobać” kupując te ‘elektryki’ czy co ?

    TABOR POWINIEN IŚĆ W STRONĘ ‘gazowników’.

    Naprawdę, nie wszyscy obywatele to kretyni i trudno tutaj doszukiwać się rozsądku szczególnie że rachunek ekonomiczny wychodzi kiepsko…

  4. No nie tylko — teraz nasz Wódz powinien rozpocząć wielką akcje światową z totalnymi trucicielami : Rosją,USA,Chinami,Indiami itd .itd a nie z opowiadaniem banialuków niech im ten wynalazek wprowadza ( elektryczne autobusy ) O !
    Na cztery rundy w trasie i ładowanie ; wow!

  5. Na żadnym ze zdjęć nie widzę plebana?!
    Jak to możliwe, żeby przekazać autobusy bez pokropku? Myślałem, że w tym kraju tak nie wolno. Taki niepoświęcony autobus może stanowić zagrożenie, a nawet obrazę uczuć religijnych.

  6. cyt.: “koszt jednego e-autobusu to 2,5 mln zł”

    2,5 miliona??? Jeżeli to nie jest pomyłka, to ja się pytam: jakaż to kosmiczna technologia została zastosowana w tych autobusach, że tyle one kosztują???

    Jeżeli ktoś jest mi to w stanie wytłumaczyć, to bardzo proszę.

  7. “Dajemy mieszkańcom kolejny sprzęt….”
    DALIŚCIE? MIESZKAŃCY Z PODATKÓW PŁACĄ NA TEN SPRZĘT, NIC NIE DAJESZ, SOŁTYSINO!!! PIEPRZYSZ PAN BEZ SENSU I MARNUJESZ PIENIĄDZE NA “YNNOWACJE” I TYLE! A NA MIEŚCIE CORAZ WIĘKSZY BURDEL ROBISZ….

  8. zdrowsze powietrze, to zdrowsze życie. – Nowoczesność polega na tym, aby zapobiegać, a nie leczyć – odpowiadał Ferenc.

    BRAWO Panie Prezydencie.
    Teraz wymiana pieców!

    • Pieców nie ma co wymieniać- w Rzeszowie jest ich niewiele. Problemem są kotły w domowych kotłowniach gdzie porządny patriota pali czym wlezie.

      To co grzeje CO/CWU to nie jest PIEC tylko KOCIOŁ.

      Piec natomiast ma nam podgrzać “coś” ale to “coś” jest w nim umieszczone i nie przepływa przez niego- np. piece hutnicze, piece do wypieku chlebka, piece do suszenia płodów rolnych np. kukurydzy czy piec który fizycznie posiadasz (prawdopodobnie) w domu czyli tak zwany piekarnik w którym możesz sobie odgrzać pizze.

      My na forum sobie te pojęcia możemy mylić ale boli mnie to że minister energetyki czy premier myląc kocioł z piecem pokazują że nie mają pojęcia o czym mówią co nie wróży dobrze sprawie smogu w Polsce.

    • W starych zeszytach z technikum Zenka znalazłyśmy z Jolką takie zadanie:
      “2 innowacyjne autobusy przyszłości ładowane są przez 10 minut na innowacyjnej dwustanowiskowej stacji szybkiego ładowania autobusów przyszłości, z innowacyjną mocą ładowania wynoszącą po 300kW każdy.
      Oblicz, ile worków węgla należy spalić w innowacyjnej elektrowni przyszłości, aby doładować w ciągu 10 minut innowacyjne akumulatory przyszłości w obu innowacyjnych autobusach przyszłości. Przyjmij, że worek węgla zawiera 20kg węgla o wartości opałowej 28 MJ/kg, zawartości siarki 3,12% i popiołu 7,7%, a sprawność elektrowni cieplnej przyszłości wynosi aż 40%. Aby zaskoczyć nauczyciela spróbuj obliczyć dodatkowo ilość kwasu siarkowego, który można by odzyskać że spalin przy 100% wydajności IOS oraz ilość zatrzymanych pyłów w kg. Podaj dobowe ilości węgla i kwasu zakładając 60 ładowań superekologicznego autobusu przyszłości w ciągu jednej pełnej elektrowozodoby.
      Pomiń dla uproszczenia ilości energii elektrycznej zużytej przez elektrofiltry i urządzenia oczyszczania spalin oraz ilości wyprodukowanych w elektrowni przyszłości pestycydów i cementu do nawożenia upraw i budowy domów dla młodych małżeństw.

      • no to lecimy:
        300 kw (moc ładowary) x 10 minut x 60 ładowań dziennie = 300 x10^3 W x 600s (sekund) x 60 = 10 800 000 000J [W x s = J]

        10 800 000 000 J = 10 800 x10^6 J= 10 800MJ – tyle energii pobierze z sieci jeden autobus więc dwa sztuki wezmą

        2x 10 800MJ = 21 600MJ -tyle energii potrzebuja dwa autobusy

        z 1KG węgla mamy 28MJ czyli żeby uzyskać 21 600MJ energii potrzebujemy
        21 600MJ : 28MJ/kg = 771,5kg węgla

        przy sprawności elektrowni 100% potrzaba by było 771,5kg na dwa autobusy ale przy sprawności 40% potrzebujemy:
        771,kg/x = 40/100 , x= 1926,75kg

        czyli wychodzi nam że łącznie dziennie autobusy żuzyją 1926,75kg węgla co daje nam prawie 2tony- licząc na 20kg worki mamy
        1926,75kg / 20 kg = 96,34 WORA

        teraz ile kawsu siarkowegego (H2SO4) mozna uzyskac z takiej ilosci wegla:

        siare palimy do tlenku siarki:
        masa atomowa TLEN O -16 , SIARKA – 32 , WODOR – 1
        S+O2->SO2 (32 + 2x 16 = 64) palimy do dwutlenku siarki
        SO2 + 1/2 O2 -> SO3 (64 + 1/2 x 16×2 = 80) utlenienie dwutlenku siarki
        SO3 + H2O -> H2SO4 (80 + [2×1 + 16] = 98) trojtlenek siarki z woda daje kwas

        czyli wagowo wychodzi nam ze z 32 moli siary S mamy 98 moli kwachu siarkowego H2SO4 wiec w mamy proporcje wagowa
        98/32 = 3,0625

        zuzyjemy łącznie 1926,75kg wegla o zawartości siarki S w ilości 3,12% czyli
        1926,75kg x 3.12% = 60,115kg tyle SIARY mamy w weglu
        60,115kg siary + 3,0625 = 184,1 kg KWASu SIARKOWEGO H2SO4 moglibyśmy uzyskać odzyskując 100% kwachu z komina

        zawartości popiołu nie uwzględniam bo na workach z tego co wiem podaję się wartość opałową węgla z popiołem i wszystkim co tam się razem z nim znajduje palnego i niepalnego

        mniejwiecej wychodzi 1 tona wegla dziennie na jeden aurobus i 30 litrów kwachu siarkowego H2SO4

          • 40% to sprawność elektrowni, a gdzie są ujęte straty energii przy przesyle i transformacji energii, podejrzewam że i w tych stacjach ładowania znajdują się wentylatory które tłoczą powietrze w celu odebrania ciepła z elementów półprzewodnikowych, czyli kolejne straty energii, a i przecież ciepło będzie się również wydzielać w tych bateriach podczas szybkiego ładowania, no i też finalnie ciepło będzie się wydzielać w uzwojeniach samych silników,a i bym zapomniał o falownikach które zasilaja te silniki, tam również ciepło się wydziela.
            Hmm, zapewne sam wynalazca Rudolf Diesel gdyby dzisiaj żył uśmiał by się z tej dzisiejszej elektrycznej ekologii, on ponad 100 lat temu zasilił swój wynalazek olejem roślinnym, czyli na dzisiejsze nazewnictwo w pełni ekologicznym i odnawialnym żródłem energii 🙂

        • No prosze wyliczenia na tip- top !

          Prosze jeszcze wyliczyć koszty utylizacji tych wszystkich akumulatorów po skończonej eksploatacji
          Wtedy wyjdzie szydło z wora jaka to rewelacja

          • O dupe Wasze liczenie rozbic:) Brak podstawowej wiedzy odnośnie komunikacji i Wasze cyferki do kosza 🙂
            A teraz do meritum : Jeden autobus elektryczny potrzebuje na przejechanie jednej pętli KOŁA ok 35minut. Doliczajac jeszcze czas potrzebny na podladowanie autobusu,liczmy tylko 5 minut po kazdym kursie oraz przynajmniej dwie przerwy dla kierowcy po 10 min daje to w ciągu 17 godziny pracy autobusu może że 20 ładowane.Czyli nie może w ciągu jednej dniowki ładować się 60 razy, dodatkowo podczas jednej pętli zużywa 10 do 15kWh energii/10 km. Jest to kilkanaście procent z pojemności baterie.
            Teraz poprawcie Swoje obliczenia i je zaprezentujcie 🙂 Weźcie jeszcze pod uwagę fakt że te autobusy nie zużywają ok 50 litrów ON /100km oraz 5% Ad Blue / 100km .Dla poprawnych wyliczeń proszę uwzględnić przebieg dzienny 250km. I co najważniejsze fakt że nie emitują szkodliwych substancji w centrum miasta.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ