Zdjęcie: PZPN
Reklama

11,5 tysiąca widzów obejrzało w czwartek na Stadionie Miejskim w Rzeszowie towarzyski mecz reprezentacji Polski i Szwajcarii do lat 20. Kibice bramek jednak nie zobaczyli.

Starcie z nieco większym animuszem rozpoczęli Szwajcarzy, bardzo odważnie do akcji ofensywnych włączał się grający na prawej stronie obrony Charles Pickel, ale z jego dośrodkowaniami radzili sobie defensorzy i bramkarz naszej drużyny.

Polacy pierwszą bardzo groźną akcję przeprowadzili w 13. minucie, ale uderzenie Denisa Gojki zatrzymało się na poprzeczce bramki strzeżonej przez Philippa Kohna. Dziesięć minut później zagotowało się natomiast w polu karnym biało-czerwonych. W bardzo dogodnej sytuacji znalazł się Tobias Schattin, jego uderzenie minęło już nawet Radosława Majeckiego, ale piłkę z linii bramkowej wybił Kamil Wojtkowski.

Szwajcarzy wkrótce raz jeszcze stworzyli niebezpieczeństwo pod bramką gospodarzy, ale po strzale głową Roberto Emanuela Oliveiry piłkę nad poprzeczkę sparował Majecki. Przed przerwą żaden z zespołów nie zdołał wypracować sobie prowadzenia i pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

W przerwie trener Dariusz Gęsior zdecydował się dokonać trzech zmian w składzie. Na boisku pojawili się Adam Ryczkowski, Jakub Łabojko i Paweł Mandrysz. Nie zmieniło to jednak obrazu gry w ciągu kilkunastu minut po wznowieniu rywalizacji. Obie drużyny nie potrafiły stworzyć sobie klarownej sytuacji bramkowej, a akcje ofensywne kończyły się zazwyczaj przed polem karnym lub niegroźnym uderzeniem.

Dopiero w 68. minucie strzał Mateusza Zająca sprawił nieco więcej problemów Philippowi Kohnowi, ale golkiper Szwajcarów ostatecznie skutecznie interweniował. W odpowiedzi bardzo blisko szczęścia był Neftali Manzambi. Po jego uderzeniu piłka nieznacznie minęła bramkę Radosława Majeckiego.

Polskiego bramkarza bardzo silnym strzałem niepokoił też Roberto Emanuel Oliveira, ale nasz golkiper także i z tej sytuacji wyszedł obronną ręką. Szwajcarzy podkręcali tempo, co i rusz próbując pokonać Majeckiego, lecz ten nie pozwolił piłce wpaść do siatki. Ostatecznie wysiłki obu zespołów spełzły na niczym i w Rzeszowie padł remis 0:0.

Polska – Szwajcaria 0:0

Polska: 22. Radosław Majecki – 4. Ernest Dzięcioł, 13. Sebastian Chruściel, 2. Mateusz Zając, 3. Mateusz Hołownia – 8. Maciej Ambrosiewicz, 19. Filip Jagiełło – 15. Denis Gojko (79, 7. Tomasz Nawotka), 11. Hubert Adamczyk (46, 10. Adam Ryczkowski), 6. Kamil Wojtkowski (46, 20, Jakub Łabojko) – 9. Marcin Listkowski (46, 16. Paweł Mandrysz).

Szwajcaria: 1. Philipp Kohn – 2. Charles Pickel, 4. Elia Alessandrini, 5. Cedric Zesiger, 3. Tobias Schattin (79, 15. Linus Obexer) – 6. Mats Hammerich, 8. Vasilije Janjicić (64, 16. Robin Huser) – 7. Neftali Manzambi, 10. Roberto Emanuel Oliveira, 11. Dereck Kutesa (79, 18. Fabian Rohner) – 9. Boris Babić (64, 19. Daniel Pedro Martinho).

Żółte kartki: Zesiger, Manzambi, Hammerich

Sędziował: Jan Machalek (Czechy).

(ram, mat. PZPN)

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.