Reklama

Dość zaskakujący finał interwencji brzozowskich policjantów. Pojechali do mężczyzn, z których jeden został ugodzony nożem. Okazało się, że chcieli wymusić oddanie długu od 18-latka. Policjanci przy okazji znaleźli marihuanę.

[Not a valid template]

 

W minionym tygodniu policjanci patrolując jedną z ulic Brzozowa napotkali dwóch młodych mężczyzn, jeden z nich miał ranę w okolicach brzucha. Z relacji kolegi rannego wynikało, że został on zaatakowany przez nieznanego mu mężczyznę i ugodzony nożem.

Dyżurny komendy wysłał na miejsce pogotowie ratunkowe, by rannemu mężczyźnie udzielono pomocy. Policjanci w tym czasie zajęli się szukaniem sprawcy rozboju. Ustalili jeszcze trzeciego mężczyznę, który miał widzieć całe zajście.

Po udzieleniu pomocy poszkodowanemu, trzej mieszkańcy powiatu sanockiego zostali przewiezieni do komendy. Chwilę później w rękach policjantów znalazł się również rzekomy sprawca, 18-letni mieszkaniec powiatu brzozowskiego.

Funkcjonariusze szybko ustalili, że zdarzenie wyglądało zupełnie inaczej niż opisali je mężczyźni, i było wynikiem porachunków finansowych między nimi. Jak się okazało, to trzej mieszkańcy powiatu sanockiego chcieli wyegzekwować spłatę długu od 18-letniego mieszkańca Brzozowa.

Gdy zaatakowali 18-latka, ten chcąc ich odstraszyć wyciągnął nóż i zranił jednego z nich. Ostatecznie wszyscy mężczyźni zostali zatrzymani i osadzeni w policyjnym areszcie. W aucie, którym poruszali się mieszkańcy powiatu sanockiego, policjanci odkryli saszetkę z marihuaną.

Jak się okazało, jej właścicielem był zatrzymany 23-latek. Podczas przeszukania jego domu, policjanci znaleźli i zabezpieczyli znaczną ilość marihuany i wagę elektroniczną. Taka ilość mogła posłużyć do wytworzenia około 200 działek narkotyku.

Ostatecznie trzej mieszkańcy powiatu sanockiego w wieku 20, 23 i 26 lat usłyszeli zarzuty zmuszania przemocą do zwrotu wierzytelności. Grozi im kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Ponadto 23-latek odpowie za posiadanie narkotyków.

W trakcie prowadzonego postępowania policjanci ustalą, czy 18-latek poniesie odpowiedzialność za uszkodzenie ciała 26-latka.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: