Zdjęcie: Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie
Reklama

Nawet 18 lat więzienia grozi 26-letniemu Tomaszowi T. z Rzeszowa za rozbój, groźby i zniszczenie mienia. Poszkodowani to członkowie jego rodziny. 

Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów. Jak poinformował w środę jej szef Wojciech Przybyło, 23 lipca policjantów z komendy miejskiej wezwano do jednego z domów w centrum Rzeszowa, gdzie doszło do awantury domowej.

Jak się okazało, Tomasz T. żądał od swojej siostry i babci, by wpuściły go do domu. Kobietom groził śmiercią. Te w obawie o swoje życie wezwały policję. Z kolejnych ustaleń śledczych wynikało, że dwa tygodnie wcześniej 26-latek groził śmiercią siostrze i matce. 

Młody mężczyzna groził także swojej rodzinie, że spali dom. Zażądał wtedy 200 zł oraz lekarstwa nasennego. Kilka dni przed zatrzymaniem Tomasz T. zniszczył drzwi mieszkania swojej matki.

26-latkowi przedstawiono zarzuty wymuszenia rozbójniczego, kierowania gróźb w celu zmuszenia innych osób do określonego działania oraz zniszczenia mienia. Tomasz T. nie przyznał się do winy. 

Na wniosek prokuratury, 24 lipca Sąd Rejonowy w Rzeszowie zdecydował, że T. najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. – Mężczyźnie grozi łączna kara do 18 lat pozbawienia wolności – poinformował prokurator Wojciech Przybyło.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: