Jak będzie wyglądać hala na Podpromiu po przebudowie? [FOTO, VIDEO]

1
Reklama

Więcej miejsc, strefa gastronomiczna, loża VIP oraz miejsce przystosowane dla pracowników administracji. Siatkarze Asseco Resovii w nowej hali mają czuć się, jak w domu. Ratusz otrzymał już koncepcję przebudowy Podpromia.

 

Przebudowa hali na Podpromiu to gorący temat od kilku lat. Celem inwestycji  jest przede wszystkim zwiększenie liczby miejsc na widowni, która obecnie jest w stanie pomieścić ok. 4,3 tys. osób.

– Sytuacja zmusza nas do tego, aby hala była większa, piękniejsza. Mamy wspaniałych sportowców i kibicom należy się możliwość oglądania ich rozgrywek na żywo – mówi Tadeusz Ferenc, prezydent miasta Rzeszowa.

Pomimo rozmaitych problemów udało się w końcu, po blisko 3 latach, stworzyć koncepcję przebudowy Podpromia. Projekt wykonała poznańska firma Archimedia Architekci i Inżynierowie. O szczegółach w czwartek opowiadał jej przedstawiciel – Marcin Bonczyk.

Jakich zmian możemy się spodziewać? Przede wszystkim zostaną przebudowane główne wejścia, które będą zdobić słupy w nieco ostrej formie. Będzie to nawiązanie do istniejącej infrastruktury.

– Nowe wejścia mają  ukazywać przede wszystkim rozrośniecie się hali, a nie sztuczne „przyklejenie”  nowych elementów – tłumaczy Marcin Bonczek.

Ferenc w loży VIP nie usiądzie?

Kolejną rzeczą, która zostanie zmieniona, to trybuny. Będą one miały zaokrąglony kształt, dzięki czemu będzie można na hali zmieścić więcej osób. Szacuje się, że 6630.

– Nasza koncepcja na rozbudowę hali jest jeszcze mobilna, ale naszym celem jest, aby  liczba miejsc siedzących dobiła do 7 tys. – wyjaśnia Bonczyk.

Nowe trybuny powstaną w okolicach obecnego nadwieszenia, które po przebudowie zostanie „wypchnięte” na zewnątrz. Powstanie też tzw. loża VIP, która będzie zaszklona, zamknięta i ekskluzywna. Została ona zaprojektowana z myślą np. o prezydencie, ale Tadeusze Ferenc twierdzi, że nie będzie z niej korzystał.

– Prawdziwe emocje są między kibicami, blisko zawodników, a nie tam  na górze. Chcę być na meczu – śmieje się Tadeusz Ferenc.

W planach jest również, aby trybuny dolne były składane, natomiast górne umocowane na stałe. Jest to związane np. z masowymi imprezami, które obywają się na hali i potrzebują na płycie boiska więcej miejsca.

Przebudowane zostaną również klatki schodowe, które ułatwią dotarcie kibicom do ich sektorów. Projekt uwzględnia również szereg udogodnień dla osób niepełnosprawnych, jak chociażby toalety dostosowane do ich potrzeb, które mają znajdować się na każdym piętrze.

Powstaną również nowe pomieszczenia administracyjne, które zostaną ulokowane za trybunami od strony północnej. Dzięki temu, po pierwsze nie będą widoczne z płyty boiska, po drugie, osoby, które tam będą pracować nawet w największe upały będą mogły liczyć na cień.

Podpromie ma być drugim domem

Nowością będzie również strefa gastronomiczna, sala konferencyjna, pomieszczenie, w którym dziennikarze po meczu będą mogli przeprowadzić z zawodnikami wywiady, korytarz kamerowy.

– Takie udogodnienia dla osób z administracji czy dziennikarzy zabierają również miejsce. Trzeba pamiętać, że hala nie jest nowym obiektem, a jedynie zostanie rozbudowana, więc  szukamy kompromisu między jej powiększeniem a  funkcjonalnością – wyjaśnia Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa.

– Docelowo chcemy, aby hala jednorazowo pomieściła 7,5 tys. ludzi. Mam tu na myśli nie tylko samych kibiców, ale również dziennikarzy i obsługę hali – dodaje Ustrobiński.

W projekcie uwzględniono również potrzeby sportowców. Po przebudowie ma w hali powstać centrum aktywności dla siatkarzy, gdzie sportowcy będą mogli skorzystać na miejscu z wszystkich treningów czy odnowy biologicznej.

– Mamy nadzieję, że przebudowa hali będzie funkcjonalna nie tylko dla samych kibiców, ale również dla siatkarzy. Jeśli będą oni mieli możliwość trenowania i grania w jednym miejscu, to Podpromie stanie się ich drugim domem, a nawet może pierwszym, bo w sezonie siatkarze mało przebywają w swoich mieszkaniach – twierdzi Bartosz Górski, prezes Asseco Resovii.

Górski dodaje również, że wraz z powiększeniem hali, będzie trzeba również pomyśleć o większej promocji klubu. Pierwszym krokiem ma być Karta Kibica, którą będzie można zapisywać na obecnej Rzeszowskiej Karcie Miejskiej.

Akustyka się poprawi?

Plany rozbudowy Podpromia mają być również konsultowane z wydziałami rzeszowskiego magistratu, Rzeszowskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji czy organizatorami rzeszowskich targów, po to, aby Podpromie była dostosowane do jak największej liczby imprez masowych.

Do końca br. ratusz obiecuje, że postara się uzyskać pozwolenie na budowę. Koszt przebudowy Podpromia nie są znane. Dotychczas były szacowane na ok. 20 mln zł.

– Na etapie koncepcyjnym nie jesteśmy w stanie określić, ile będzie kosztowała cała inwestycja, ponieważ nie wiemy, co zostanie zburzone, a co wybudowane – wyjaśnia Marcin Bonczyk.

– Będziemy budować za darmo – żartuje prezydent Ferenc.

Plany przebudowy Podpromia zakładają również, że hala będzie również przystosowana do międzynarodowych meczów piłki ręcznej, koszykowej i siatkowej oraz spełni wymogi muzyków, którzy zdecydują się zagrać w niej koncert. Do tej pory artystom przeszkadzała zła akustyka.

– Przy przebudowie hali zmieni się jej bryła. Będzie ona prostsza, a zatem akustyka będzie lepsza. Przy projektowaniu z pewnością będziemy mieć ten aspekt na uwadze – zapewnia Bonczyk.

Ratusz chciałby, żeby powiększone Podpromie było gotowe w październiku 2017 r., przed rozpoczęciem nowego sezonu PlusLigi.

JOANNA GOŚCIŃSKA

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

1 KOMENTARZ

  1. Ratusz chciałby, żeby powiększone Podpromie było gotowe w październiku 2017 r., przed rozpoczęciem nowego sezonu PlusLigi.

    Tylko
    planują
    i
    debatują.
    “Mało
    czasu
    kruca
    bomba”-Vabank

Comments are closed.