Zdjęcie: Bieszczadzki Oddział Staży Granicznej
Reklama

Ok. 100 nielegalnych imigrantów z Wietnamu, Bangladeszu i Sri Lanki przerzuciła przez granicę polsko-ukraińską i ukraińsko-słowacką grupa przestępcza. Rozbili ją m.in. funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. 

Pogranicznicy uczestniczyli w międzynarodowej operacji “Long Way” (“Długa droga”), w której oprócz polskich służb granicznych i policyjnych uczestniczyły służby Czech, Słowacji i Ukrainy. Ich celem było zlikwidowane kanału przerzutowego nielegalnych imigrantów wiodącego z Azji do Europy. Rozpoznanie rozpoczęło się na początku 2018 roku. 

24 maja w Brzegach Górnych pogranicznicy zatrzymali czterech organizatorów z  Uzbekistanu i ośmiu nielegalnych imigrantów – Wietnamczyków. Kilka miesięcy później, 20 sierpnia, wpadły kolejne osoby: pięciu organizatorów wśród których byli Słowacy i Ukraińcy oraz 12 nielegalnych imigrantów – także Wietnamczyków. 

Pogranicznicy ustalili, że organizatorzy nielegalnego przerzutu imigrantów należą do siatki międzynarodowej grupy przestępczej, która jest pod lupą czeskich, słowackich i ukraińskich służb. Ustalono też, że do grupy przestępczej należy co najmniej 35 osób i co najmniej od początku 2018 r. działa ona na Ukrainie, Słowacji, w Polsce, Czechach i Niemczech. 

– W tym czasie udokumentowano kilkanaście przypadków organizowania przerzutów przez granicę polsko-ukraińską i ukraińsko-słowacką, w których zostało przerzuconych około 100 nielegalnych imigrantów – obywateli Wietnamu, Bangladeszu, Sri Lanki – relacjonuje mjr Elżbieta Pikor, rzecznik Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.

Zdjęcie: Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej

Z ustaleń pograniczników wynika, że za przerzut jednego nielegalnego imigranta grupa przestępcza pobierała 2500 dolarów. Imigrantów wsadzano do samolotów do Rosji na lub Ukrainę. Tam ich żywiono, zapewniano im nocleg, a potem imigrantów przerzucano przez “zieloną granicę” z Ukrainy do Polski lub z Ukrainy na Słowację. 

Gdy imigranci byli już na terytorium strefy Schengen, później kolejnym transportem dostawali się do Niemiec. Organizatorzy przerzutu zapewniali im także sfałszowane dokumenty.

Służby wspomnianych czterech krajów do 11 marca br. śledziły każdy krok grupy przestępczej. Wtedy uznano, że najwyższa pora wkroczyć do akcji i zatrzymać ludzi, którzy zorganizowali cały proceder przerzucania imigrantów z Ukrainy poprzez Polskę i Słowację do Czech i dalej na Zachód Europy. Sprawdzono też kryjówki imigrantów. 

Tylko w jednym dniu na terenie Republiki Czeskiej wpadło 12 osób – obywateli krajów byłego Związku Radzieckiego. Siedmiu z nich tymczasowo aresztowano. Za jednym z członków grupy przestępczej wydano Europejski Nakaz Aresztowania. – Sprawa ma charakter rozwojowy – twierdzi mjr Elżbieta Pikor.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

1 KOMENTARZ

  1. Powinni strzelać do organizatorów tego wypadu. Ogromne pieniądze płacą ludzie za coś takiego, więc chyba biedni u “siebie” nie są. Ciekawe kiedy w końcu przestaną nasi wspaniali “włodarze” rozdawać wizy dla ukraińców, których jest już plaga.

Comments are closed.