Kolejny protest pracowników rzeszowskiego sądu. “Ministrze, jak żyć?”

15
Reklama

“Ministrze, damy ci wypłaty. Pokaż nam, jak żyć”, “Spokoju nie damy, na tysiaka czekamy”, “Dość pracy za grosze!” – pod takimi hasłami w środę protestowali pracownicy Sądu Rejonowego w Rzeszowie.

 

Protest rozpoczął się o 12:00 i trwał piętnaście minut. Pracownicy sądu wykorzystali na to tzw. przerwę śniadaniową. Przed budynek sądu przy ul. Kustronia wyszli pracownicy sekretariatów sądowych przy wsparciu sędziów Sądu Rejonowego w Rzeszowie.

Pracownicy protestowali przeciwko zbyt niskim płacom sekretarzy sądowych. – To oddolna inicjatywa i będzie realizowana w ramach przerwy śniadaniowej codziennie w godzinach 12:00-12:15 – zapowiada Damian Marciniec, sekretarz sądowy VI Wydziału Karny Wykonawczy Sądu Rejonowego w Rzeszowie

Kolejny protest odbędzie się w czwartek o tej samej porze. Po raz pierwszy pracownicy sądu wyszli protestować 13 grudnia 2018 roku. Wtedy w “cichym proteście” uczestniczyli pracownicy Sądu Okręgowego w Rzeszowie. W grudniu w sądach masowo rozchorowali się urzędnicy sądowi, co doprowadziło do odwoływania rozpraw.

Pracownicy sądów domagają się podwyżki wynagrodzeń o 1000 zł. Obecnie zarabiają w granicach 1800-1900 zł netto. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

15 KOMENTARZE

  1. Haha Rzeszów NJUS chyba myśli że ktokolwiek normalnie zarabiający u prywatnego pracodawcy wstawi się za tymi nierobami z niezależnych i niezawislych sądów, prokuratur… ZONK. Jeszcze więcej wydoić z podatników i mamy robić do śmierci na państwowe synekury. Komu się nie podoba – WON – nikt Was tam chyba nie przyspawał do fotela prawda?

  2. to chyba jakas kpina. nie podoba sie to won na bruk z mila checia sie zamienie z wami patalachy chetnie sobie bede popijal kawe w cieplym pomieszczeniu bo jak na razie to musze pracowac z wyzszym wyksztalceniem za 12zl/h przy takiej pogodzie jaka mamy teraz na zewnatrz wiec wcale mi sie nie usmiecha dostawac mniej pieniedzy zapierdalajac niz te parchy z sadow czy innych urzedow ktorzy sobie siedza caly dzien i nic nie robia. jak macie jakies watpliwosci zapraszam do kontaktu chetnie sie zamienie na pelen etat to sobie zobaczycie jak ciezko zarobic w polsce pieniadze uczciwa praca,

  3. No normalni ludzie to strajkują nie idąc do pracy pracować proste !!! A u tu debile idą do pracy strajkować 🙂 to jest jakiś absurd i myślą że żydząc publicznie pod miejscem pracy coś ugrają od pracodawcy złodzieja kto to znów podniesie podatki niewolnikom polsko jezycznym no i ukraińcom teraz. Zwolnić się prosze, nie pajacować oraz nie przynosić wstydu rasie ludzkiej to murzyn który bez wykształcenia przypływa na pontonie dostaje 1000€ socjala w normalnym kraju europejskim 🙂 a wy chcecie dorównać tej klasie robotniczej wstyd Polacy dla was to praca za darmo dożywotnia i waszych dzieci .pozdrawiam.

  4. Wiecie ale to jest trochę dziwne ze ludzie nie maja za co żyć a i tak idą do tej pracy i narzekają ja nie idę do pracy z mniej niż 8000zl lub 2000€ jak kto woli dla tego wyjechałem prawda jest taka ze ludzie i tak będą robić za darmo i każdy o tym wie wiec nikt tym się nie przejmuje i nic z tym nie zrobii sami ludzie musza chcieć zmian od siebie a nie od kogoś.Przykre to jest ale mi tych ludzie nie jest żal ale z żalem się patrzy jak ci idioci pracują i z pełna świadomością i narzekają bezczelnie . Narzekać będziecie za granicami jak zostawicie rodzine przyjaciół i piękne wspomnienia

  5. Fakt, że te szare myszy w sądach robią najwięcej roboty. I fakt gdyby nie oni to rozpraw by nie bylo, bo sędziowie sobie dokumentów nie przygotowują.
    Po drugie to faktycznie kpina, ze by w tym kraju na odpowiedzialnym stanowisku- a takie są zarabiac 1280zł miesiecznie

  6. Ja nawet przerwy śniadaniowej nie mam, ani ciepłej wody chyba, że zagotuje sobie w czajniku, ogrzewanie też woła o pomstę do nieba, przepisy BHP nawet nie są zaniedbywane ich po prostu nie ma. 10 lat pracy doświadczenia zawodowego za najniższa krajową, a jak poruszysz jeden z wyżej wymienionych tematów to usłyszysz “nie podoba się to się zwolnij”. I na moje miejsce przyjdzie jakaś studencina i na start będzie zarabiać tyle co ja po 10 latach. Ale w oczach mojego pracodawcy wszystko jest wspaniale i się czepiam.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ