Zdjęcie: Ruch "Nie dla budowy drogi na rzeszowskich wałach"
Reklama

Protestom przeciw połączeniu ulicy Wierzbowej z al. Kopisto w Rzeszowie nie ma końca. Tym razem przeciwnicy inwestycji złożyli odwołanie do wydanego w połowie sierpnia ZRID-u (to pozwolenie na budowę drogi).

– Odwołanie nie ma jednak wpływu na przebieg przetargu, który ogłosiliśmy pod koniec sierpnia. ZRID jest ważny, na oferty czekamy do 22 września – mówi Andrzej Maciejko, p.o. dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie.

Obecnie sprawa jest rozpatrywana u wojewody. Planowana droga ma biec pomiędzy Capital Towers a ulicą Cegielnianą na skarpie. Wcześniej miasto drogę chciało “puścić” po śladzie Cegielnianej. Ten plan spalił na panewce, bo zaczęli protestować mieszkańcy okolicznych bloków.

Drugi wariant zakładał przesunięcie drogi bliżej Capital Towers – to z kolei oprotestowali mieszkańcy tych bloków. Zarówno jednym, jak i drugim nie podobało się, że będą mieć nową, ruchliwą drogę tuż pod oknami, dlatego miasto zdecydowało się na wariant pośredni, które także został oprotestowany.

Ratusz wyszedł jednak z założenia, że nowa droga musi powstać, by usprawnić ruch w tej części miasta. Planowany łącznik ma mieć około 700 m długości, 7 m szerokości, 2-metrowe chodniki. Na długości 525 m powstanie ścieżka rowerowa o szerokości 2,7 m. Powstaną także miejsca parkingowe oraz mur oporowy – 322 m.

Inwestycja zakłada także przebudowę skrzyżowania z al. Kopisto, gdzie powstanie pas do włączenia się i wyłączenia z al. Kopisto (200 m). Ponadto, wlot planowanej drogi od strony al. Kopisto zostanie poszerzony do pięciu pasów ruchu.

Od strony ul. Wierzbowej zostanie przebudowane także skrzyżowanie oraz chodniki na odcinku około 160 m. Budowa drogi ma się rozpocząć jeszcze w tym roku i potrwać rok. Miasto planuje na budowę łącznika wydać około 8 mln zł.

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: