Zdjęcie: Sebastian Stankiewicz / Rzesszów News
Reklama

Około 5000 chryzantem miasto Rzeszów kupi od lokalnych sprzedawców – taką decyzję w poniedziałek podjął prezydent Tadeusz Ferenc.

Decyzja rządu o zamknięciu cmentarzy (31 października – 2 listopada) nastąpiła w ostatniej chwili, w piątek. W związku z tym wielu przedsiębiorców, którzy w okresie Wszystkich Świętych sprzedawało znicze i chryzantemy, zostało z niczym.

Problem ten najbardziej dotknął tych, którzy w swojej ofercie mieli kwiaty. Nie trudno się domyślić, że ich się nie da przetrzymać do przyszłego roku. Dlatego m.in. prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny czy Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia, podjęli decyzję o tym, że miasta kupią chryzantemy od przedsiębiorców.

Do tego grona dołączył także Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa.

– W związku z tym, iż w ostatnich dniach cmentarze były zamknięte, handlowcy ponieśli duże straty finansowe. Dlatego też prezydent postanowił, że miasto zakupi chryzantemy za ok. 50 tys. zł. – przekazuje Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Powinno to wystarczyć na kupno ok. 5 tys. sztuk kwiatów – dodaje.

Kwiaty pojawią się na klombach, rabatach i pasach zieleni między jezdniami. Część z nich zostanie umieszczona także na cmentarzach – na miejscach pochówku żołnierzy poległych w wojnach.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: