Reklama

Park bez drzew to patelnia, na której ludzie smażą się jak jajka. Park Papieski w Rzeszowie będzie parkiem z prawdziwego zdarzenia. Miasto posadziło 400 drzewek. Oprócz tego krzewy i kwiaty w kolorach papieskich.

Park Papieski znajduje się między rzeszowską katedrą, al. Armii Krajowej i al. Sikorskiego. Roślinność parku poprzecinana jest alejkami z kostki brukowej i ozdobiona elementami małej architektury, w tym sztuczną fontanną, mostkami, pergolami i estradą w kształcie muszli, które powstały w tym roku. Dzieci mają w Parku plac zabaw. Na rozbudowę Parku Papieskiego miasto wydało ponad 18 mln zł.

Jak wygląda Park, możecie zobaczyć TUTAJ i TUTAJ.

Drzewa i krzewy

Ale ratusz nie poprzestaje na tym co już jest i cały czas pracuje nad uatrakcyjnieniem Parku. Zarząd Zieleni Miejskiej w Rzeszowie skończył właśnie sadzenie prawie 400 drzewek. Drzewa liściaste, które zostały posadzone w Parku Papieskim, pozytywnie wpływające na ogólne samopoczucie i kondycję człowieka także poprzez sam kontakt z zielenią. Są to m.in. brzozy, wierzby, klony, dęby i inne gatunki drzew parkowych.

Drzewa w Parku Papieskim są konieczną inwestycją. Wystarczy spojrzeć na przestrzeń Parku liczącą 17 ha, na której nie ma gdzie schronić się w lecie przed słońcem. Dzięki licznym drzewom mieszkańcy nie będą czuć się w Parku, jak jajka na rozgrzanej patelni. Drzewa stanowią też naturalną ochronę przed wiatrem.

Oprócz drzewek zostaną posadzone krzewy m.in. takie jak berberysy, bukszpany, róże. Dzięki temu, że krzewy będą zarówno liściaste, jak i iglaste, Park będzie zmieniał wygląd wraz z porą roku, ale nie wpłynie to na obniżenie jego walorów estetycznych.

– Częściowo uzupełniamy te krzewy, które nie poprzyjmowały się nam w latach wcześniejszych, tak żeby nasadzenia były pełne, ładne – mówi Aleksandra Wąsowicz-Duch, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej.

370 tys. zł na nasadzenia

W Parku Papieskim będą też rosły rośliny cebulowe, takie jak tulipany, które zakwitną na wiosnę, bo były posadzone późną jesienią. W Parku będą też rosnąć wieloletnie byliny takie jak krokusy.

– Od początku zakładaliśmy, że w parku będą wszystkie możliwe gatunki roślin w kolorach papieskich: białym, żółtym i bordowym – mówi Wąsowicz-Duch. Na wszystkie nasadzenia miasto przeznaczyło ok. 370 tys. zł.

Już na wiosnę planowane jest jeszcze wykonanie odwodnienia. Obecnie jest opracowany projekt inwestycji. Dodatkowo pozostaje jeszcze doprowadzenie jednej z alejek do al. Armii Krajowej. Miasto musi się dogadać z prywatnymi właścicielami terenów. Na dalszą rozbudowę Parku w przyszłym roku miasto chce wydać ok. 500 tys. zł.

SABINA LEWICKA

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

4 KOMENTARZE

  1. Żeby powstał staw potrzeba wód przepływowych. Z tych wód podgruntowych powstałaby śmierdząca kałuża pełna komarów i lipa z wypoczynku.

  2. Szkoda że miasto nie zrobi tak jak w nowojorskim Central Parku. Wykopali staw a z ziemi usypali górke dla dzieci do jazdy na sankach. Szybko, prosto, tanio. Wykopać staw – jezioro. Nawiezdz piachu ala plaża. Będzie ciepło to można poleżeć na kocyku albo pokarmić kaczki czy pomoczyć nogi. Będzie zimno to lodowisko albo na sanki gdzie będzie z dzieckiem iść. Cały teren ma wysoki poziom wód podgruntowych. Jezioro samo sie napełni i osuchy te nowe trawniki co teraz na nich stoi woda. Koszt wynajęcia koparki na tydzień + ropa i jest atrakcja jak kolejne kąpielisko na żwirowni.

Comments are closed.