Zdjęcie: materiały Urzędu Miasta Rzeszowa
Reklama

– Powstają nowe blokowiska, a o mieszkańcach lubiących sporty zimowe „miejskie” zapomniano – mówią mieszkańcy Rzeszowa. Ratusz temu zaprzecza.

Chodzi o miejskie lodowisko, którego Rzeszów nie może się doczekać już od pięciu lat, gdy w 2016 roku wyburzono lodowisko u zbiegu ulic Wyspiańskiego i Witosa. Zarządzał nim Rzeszowski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Nowy obiekt miał powstać w ramach projektu Res-Vita, ale też także nie doczekał się realizacji. 

Miasto chciało wybudować lodowisko na osiedlu Drabinianka, na działkach w obrębie ulic Granicznej i Zielonej, ale ten teren zarezerwowano pod budowę nowej siedziby Sądu Okręgowego w Rzeszowie. Ta inwestycja też stoi w miejscu. Ratusz uznał, że lodowisko ostatecznie powstanie w miejscu dawnej ślizgawki ROSiR-u.

Rok temu miasto na projektanta lodowiska wybrało gdańską firmę TBI Architekci z Gdańska. Znana wcześniej koncepcja przewiduje dwukondygnacyjny budynek z parkingiem podziemnym (160 miejsc) i widownię na 400 miejsc. W budynku mają być szatnie, gabinety odnowy biologicznej, siłownia, kawiarnie, biura i sale konferencyjne.

Lodowisko ma być też areną międzynarodowych zawodów hokejowych o najwyższej randze. Obiekt ma być wielofunkcyjny – w zimie lodowisko, na wiosnę i lato ma funkcjonować jako boisko sportowe. Projektowanie lodowiska miało potrwać rok i właśnie mija ten czas, a projektu, jak nie było, tak nie ma nadal. Bez projektu budowa nie ruszy. 

– Niestety, pomimo deklaracji odnośnie budowy, nic do dzisiaj się nie dzieje, nikt nic nie wie. Czy lodowisko kiedykolwiek powstanie? Bo jak na razie powstają nowe blokowiska, a o mieszkańcach lubiących sporty zimowe „miejskie” najwidoczniej zapomniano – uważa pani Anna, mieszkanka Rzeszowa, która z nostalgią wspomina czasy lodowiska ROSiR-u. 

Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa mówi, że projekt lodowiska będzie gotowy w pierwszym kwartale 2022 roku. – Prace trwają – wyjaśnia Gernand. Ale nie tylko projekt jest ważny, ale także zmiana planu zagospodarowania przestrzennego działki, na której ma powstać lodowisko. Obecny dopuszcza tam obiekty do 13 metrów wysokości. 

– Budynek lodowiska będzie wyższy. Aby on mógł powstać, plan trzeba zmodyfikować – tłumaczy Artur Gernand.

Dopiero po zmianie planu oraz zaprojektowaniu obiektu, będzie możliwe ogłoszenie przetargu na wykonawcę inwestycji. Kiedy to się stanie? Nie wiadomo. Więcej wiadomo po zapisach Wieloletniego Planu Finansowego miasta. W 2022 roku na dokończenie inwestycji jest 380 tys. zł, w 2024 r. – 3 mln, w 2025 r. – 17 mln zł, w 2026 r. – 30 mln zł.  

To oznacza, że budowa lodowiska miałaby się rozpocząć w 2024 roku i zakończyć w 2026.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama
UDOSTĘPNIJ

NAPISZ KOMENTARZ: