Zdjęcie: Tomasz Modras / Rzeszów News
Reklama

Rzeszów nie będzie większy od 2020 roku. Tak wynika z rozporządzenia przygotowanego przez MSWiA. Ratusz nie składa broni. 

W czwartek Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji opublikowało projekt rozporządzenia dotyczący poszerzenia niektórych granic miast w Polsce. Na Podkarpaciu MSWiA dało jedynie zielone światło na zmianę granic dla Głogowa Małopolskiego, a to oznacza, że sam Rzeszów tym razem nie urośnie “z uwagi na brak obopólnej zgody pomiędzy jednostkami samorządu terytorialnego”. 

– Wielką szkodą byłoby to, gdyby tak się stało. Ostatnie lata pokazały, że to dzięki poszerzeniu granic miasto tak bardzo się rozwinęło. Dlatego w środę prezydent będzie uczestniczył w Warszawie w obradach wspólnej komisji rządu i samorządu, gdzie będzie prezentował argumenty przemawiające za tym, by granice Rzeszowa poszerzono – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. 

– Szczególnie chodzi o te tereny, z których mieszkańcy sami zabiegają o włączenie do Rzeszowa, czyli Malawa, Racławówka Doły oraz Pogwizdów Nowy, a także o tereny lotniskowe z uwagi na kierunek rozwoju miasta – dodaje. 

Przypomnijmy, ratusz chciał przyłączyć do miasta osiem podrzeszowskich sołectw: Malawę z gminy Krasne, Racławówkę Doły z gm. Boguchwała, Pogwizdów Nowy z gm. Głogów Młp. oraz Zaczernie, Nową Wieś, Jasionkę, Tajęcinę i część Trzebowniska z gm. Trzebownisko. 

W procedurze poszerzeniowej pierwszą opinię wydała wojewoda podkarpacki Ewa Leniart (PiS). W kwietniu nie zgodziła się, by stolica Podkarpacia poszerzyła swoje granice administracyjne. Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, po wydaniu opinii wojewody, liczył, że MSWiA łaskawszym okiem popatrzy na wniosek miasta, szczególnie po tym, co zrobił ws. II Marszu Równości w Rzeszowie. 

Tadeusz Ferenc, próbując zyskać sympatię rządu PiS, zakazał Marszu (zakaz uchylił potem sąd). Później prezydent w liście do MSWiA podziękował szefowej resortu Elżbiecie Witek za wzorową postawę rzeszowskich policjantów podczas parady środowisk LGBT. Tadeusz Ferenc miał nadzieję, że to pomoże w ministerialnej akceptacji wniosku miasta o poszerzenie granic Rzeszowa. Jak się okazało, ta polityczna zagrywka była nieskuteczna. 

Rzeszów, przynajmniej na razie, nie dostanie nic, a do granic Głogowa Małopolskiego zostaną wchłonięte: Rogoźnica (259,32 ha), Wola Cicha (147,77 ha) i Zabajka (310,40 ha). Ostateczna decyzja w sprawie poszerzenia granic zapadnie na posiedzeniu Rady Ministrów pod koniec lipca. Zazwyczaj jest tak, że rząd pozytywnie opiniuje projekt MSWiA. 

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: