Zdjęcie: Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej
Reklama

57-letnią obywatelkę Syrii zatrzymali pogranicznicy na lotnisku w Jasionce. Kobieta przyleciała do Rzeszowa. Podawała się za Bułgarkę. 

Do zdarzenia doszło w środę, 7 sierpnia. 57-letnia kobieta wysiadła z samolotu Ryanaira, który przyleciał z Aten. Kilkanaście minut później funkcjonariusze Straży Granicznej sprawdzili, czy 57-latka legalnie dostała się do Polski.

– Kobieta przedstawiła do kontroli dowód osobisty wydany przez władze Bułgarii – relacjonuje st. chor. Piotr Zakielarz z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. 

Pogranicznicy nabrali podejrzeń, że cudzoziemka ma cudzy dokument. Wątpliwości rozwiali, gdy sprawdzili w międzynarodowych bazach policyjnych, że dowód widniał w bazach SIS i Interpol jako skradziony.

– Podczas rozmowy z funkcjonariuszami SG kobieta przyznała, że w rzeczywistości jest obywatelką Syrii, a bułgarski dokument kupiła w Grecji za 3,5 tys. euro. Krajem docelowym jej wyprawy były Niemcy – dodaje st. chor. Piotr Zakielarz. 

Straż Graniczna wszczęła czynności zmierzające do tego, by 57-latka opuściła Polskę. Podobne zdarzenie pogranicznicy zanotowali na terenie podrzeszowskiego lotniska w maju br. Wtedy, również metodą „na bułgara”, próbował przedostać się do Polski obywatel Afganistanu. Wykorzystał do tego podrobiony bułgarski paszport.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: