Reklama

Ratusz po raz kolejny wynajmie sokolników, których sokoły i jastrzębie mają wypłoszyć gawrony z rzeszowskich parków. W poprzednich latach ta metoda się sprawdziła.

Gawrony i gołębie są największym utrapieniem parków. Lepiej by było, gdyby ich nie było, ale ptaki to naturalni mieszkańcy parków, zielonych skwerów i miejsc zalesionych.

– Przeszkadzają mieszkańcom, brudzą alejki, ławki, urządzenia zabawowe. Przez zbyt dużą ilość ptaków, parki nie były miejscem spacerowania tylko gniazdowania ptaków. Mieszkańcy zwracali na to uwagę – mówi Aleksandra Wąsowicz-Duch, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej w Rzeszowie.

Dlatego wzorem ubiegłych lat ratusz postanowił znów sięgnąć po sokolników, którzy przy pomocy ułożonych sokołów i jastrzębi skutecznie wypłaszają gawrony z parków. Tak też było w ub. roku. Miasto wydało na ten cel ok. 60 tys. zł. Akcja sokolników trwała do kwietnia.

W tym roku zostanie powtórzona. Miejscy urzędnicy analizują oferty firm, które chcą się zająć wypłaszaniem zbyt dużej ilości ptactwa z parków. W tamtym roku ratusz ściągnął sokolników ze Słowacji.

Zanim zwycięska firma zabierze się do pracy będzie potrzebna ocena ornitologa, który zdecyduje, kiedy można sokoły i jastrzębie wypuszczać. Takich akcji nie można prowadzić w okresie lęgowym ptaków, w miejscach noclegowych lub w miejscach zgrupowań ptaków migrujących lub zimujących ze względu na okres ochronny. Dotyczy to tylko gatunków ptaków nie podlegających ochronie. Natomiast zakaz płoszenia gołębi miejskich dotyczy wyłącznie miejsc gniazdowania w trakcie obecności piskląt w gnieździe.

Akcja w czterech parkach

Sokolnicy zapewne w parkach pojawią się w lutym. Sokoły i jastrzębie mają płoszyć ptactwo w parku im. Solidarności, w parku przy ul. Rycerskiej, na Placu Ofiar Getta przy ul. Sobieskiego i w parku Jedności Polonii z Macierzą.

W ciągu tygodnia miasto zdecyduje, których sokolników wybierze. W płoszeniu będzie brało przynajmniej 12 drapieżników, m.in. sokołów i jastrzębi – codziennie we wszystkie dni tygodnia. Pozwolenie od Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska na płoszenie ptaków miasto ma od 15 lutego do 31 października. Ale od ustaleń ornitologa będzie zależał termin rozpoczęcia akcji.

W rzeszowskich parkach mają być płoszone większe ptaki typu gawron, czy gołąb. Ale przecież to nie jedyne ptaki zamieszkujące parki. Występują tu też kwiczoły, kosy, szpaki, wróble i inne mniej popularne lub trudniejsze do zaobserwowania gatunki.

Jednak jakoś trzeba pogodzić egzystencję zwierząt i ludzi. I dlatego miasto stosuje w miarę nieinwazyjny sposób ograniczania populacji uciążliwych mieszkańców parków poprzez płoszenie wyszkolonymi drapieżnikami. Szczególnie, że ptaki uodporniły się na dźwięki, które miały je odstraszać.

SABINA LEWICKA

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

1 KOMENTARZ

Comments are closed.