Reklama

1,5 promila alkoholu w organizmie miała 35-letnia mieszkanka z Rzeszowa, która opiekowała się dwiema córeczkami w wieku 4 i 7 lat. Sprawą zajmie się sąd rodzinny.

Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem. Policyjny patrol zauważył idącą ulicą Matejki kobietę z dwójką dzieci. Kobieta zataczała się. Funkcjonariusze podjęli wobec niej interwencję.

Okazało się, że 35-letnia mieszkanka Rzeszowa jest pijana, miała 1,5 prom. alkoholu  organizmie. Pod opieką miała dwie córeczki w wieku 4 i 7 lat. – Kobieta miała trudności z mówieniem, zataczała się – informuje Komenda Miejska Policji w Rzeszowie.

Początkowo 35-latka odmówiła podania danych osobowych, dlatego policjanci zabrali ją wraz z dziećmi do komendy, gdzie sprawdzono stan trzeźwości kobiety i ustalono jej personalia.

Funkcjonariusze wezwali karetkę pogotowia, by jej załoga zbadała dzieci. Na szczęście ich zdrowie nie budziło zastrzeżeń. Policjanci dzieci przekazali pod opiekę babci, która zobowiązała się zająć wnuczkami.

35-latka z kolei trafiła do izby wytrzeźwień. Policjanci ustalają teraz, czy kobieta czy swoim zachowaniem nie sprawiała zagrożenia dla zdrowia córek. O zdarzeniu funkcjonariusze poinformują również sąd rodzinny.

(kaw)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

1 KOMENTARZ

  1. to w Polsce 500+ jak się ma dzieci trzeba się na 18 lat wyrzec alkoholu!!! wszyscy piją i będą pili. Tak było jest i będzie! Po co robić z tego sensację? Ile razy wraca SIĘ NA BANI Z DZIECIAKAMI Z IMIENIN IMPREZ ITD. LUDZIE!!!!!

Comments are closed.