Zdjęcie: Komenda Wojewódzka PSP w Rzeszowie

Prawie 200 razy wyjeżdżali w ciągu ostatnich 24 godzin podkarpaccy strażacy do usuwania skutków intensywnych opadów śniegu w naszym regionie. 

– Głównie usuwaliśmy połamane konary i drzewa, które runęły pod naporem ciężkiego śniegu na jezdnie, ulice, chodniki i linie energetyczne – poinformował w piątek bryg. Marcin Betleja, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie. 

Najwięcej interwencji strażacy odnotowali w powiatach krośnieńskim, rzeszowskim i brzozowskim Na szczęście, nikt nie został ranny.

W Rzeszowie i powiecie rzeszowskim strażacy interweniowali 20 razy, w samym Rzeszowie cztery. Powalone drzewa, konary i gałęzie usuwano przy ulicach: Strzyżowskiej, Litewskiej, Podleśnej i św. Marcina.

– Podobne interwencje były też w Tyczynie, Kąkolówce, Malawie, Malawie, Chmielniku, Górnie, Dynowie, Straszydlu, Dylągówce, Mogielnicy, Sołonce, Piątkowej, Hermanowej i Futomie – wylicza kpt. Jan Czerwonka, rzecznik rzeszowskiej Komendy Miejskiej PSP.  

W piątek od rana strażacy wyjeżdżali dotychczas do pięciu zdarzeń związanych ze skutkami opadów śniegu – w Borku Starym, Łowisku, Wólce Hyżneńskiej, Malawie i Tyczynie. Tam również drogi zostały zatarasowane przez powalone drzewa.

Piątek (20 stycznia) także upłynie pod znakiem intensywnych opadów śniegu na Podkarpaciu. Jak poinformowało Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie, w naszym regionie może spaść od 15 do 20 cm śniegu. 

Ostrzeżenie pierwszego stopnia wydano dla powiatów: dębickiego, jarosławskiego, kolbuszowskiego, leżajskiego, lubaczowskiego, łańcuckiego, niżańskiego, przemyskiego, Przemyśla, przeworskiego, ropczycko-sędziszowskiego, rzeszowskiego i Rzeszowa.

Ostrzeżenie zacznie obowiązywać od godz. 11:00, do soboty (21 stycznia) – do godz. 8:00.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl 

NAPISZ KOMENTARZ:
Reklama