Reklama

22 nielegalnych imigrantów z Turcji zatrzymali funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Wpadło także czterech organizatorów przerzutu.

[Not a valid template]

 

Jak poinformowała mjr Elżbieta Pikor, rzecznik BOSG, z piątku na sobotę tuż po północy funkcjonariusze straży granicznej postanowili zatrzymać w miejscowości  Sołotwina (2 km od granicy polsko-ukraińskiej w powiecie lubaczowskim) dwa BMW: 7 i X5. Kierowca tego drugiego zaparkował na wskazanym miejscu, pierwszy gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać.

W trakcie ucieczki kierowca BMW 7 w miejscowości Dziewięcierz (gm. Horyniec-Zdrój) stracił panowanie nad pojazdem i wypadł z zakrętu.  Autem, oprócz kierowcy, podróżowało aż 12 pasażerów, w tym 7 dzieci w wieku od 4 do 17 lat. Natychmiast wezwano pogotowie ratunkowe. Troje dzieci i dwóch dorosłych mężczyzn trafiło do szpitala w Lubaczowie.  Po zbadaniu i udzieleniu im pomocy medycznej, jeszcze tego samego dnia, zostali zwolnieni.

W BMW jechało 12 nielegalnych imigrantów z Turcji, którzy mają pochodzenie czeczeńskie. W drugim BMW zatrzymanym do kontroli, który pełnił funkcję tzw. „pilota”, podróżowało trzech obywateli Austrii, również pochodzenia czeczeńskiego. To oni oraz kierowca BMW 7 zorganizowali przerzut Turków.

W tym samym czasie, na tzw. zielonej granicy państwa, funkcjonariusze SG z Horyńca-Zdroju  zatrzymali jeszcze dodatkowo grupę 10 innych mężczyzn. Oni także okazali się obywatelami Turcji czeczeńskiego pochodzenia. Mężczyźni czekali na transport w lesie. Funkcjonariusze zatrzymali wszystkich 22 nielegalnych imigrantów.

– Większość z nich posiadała tureckie dokumenty. Przyznali się do przekroczenia granicy, pieszo z Ukrainy do Polski. Celem ich podróży miały być Niemcy, gdzie, jak mówią, chcieli dotrzeć do rodzin i znajomych – podała mjr Elżbieta Pikor.

Pogranicznicy zatrzymali także czterech Austriaków, którzy zorganizowali przerzut. Prokuratura Rejonowa w Lubaczowie przedstawiła im zarzuty zorganizowania nielegalnego przekroczenia granicy przez obywateli Turcji. Wszyscy dobrowolnie poddali się karze: roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata. Po przesłuchaniu Austriacy zostali zwolnieni.

Zatrzymani imigranci z Turcji zostali odesłani na Ukrainę. Jak ustaliła prokuratura, za dostanie się do Niemiec, organizatorom przerzutu zapłacili po 5 tys. euro.

(kaw)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: