autostrada a4 wypadek dachowanie
Zdjęcie: Policja

W piątek wieczorem na podkarpackim odcinku autostrady A4 doszło do groźnego zdarzenia drogowego. W okolicach miejscowości Bratkowice samochód osobowy uderzył w bariery i dachował. Nitka w kierunku Rzeszowa została całkowicie zablokowana. Służby drogowe wprowadziły pilne objazdy.

Do wypadku doszło dokładnie o godzinie 21:10 na 565. kilometrze autostrady A4, na odcinku pomiędzy węzłem Sędziszów a węzłem Rzeszów Zachód.

Pojazd uderzył w bariery energochłonne na A4

Według oficjalnego komunikatu rzeszowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), w zdarzeniu brał udział jeden samochód osobowy. Pojazd z niewyjaśnionych dotąd przyczyn z impetem uderzył w bariery energochłonne, a następnie dachował, całkowicie tarasując przejazd w kierunku stolicy Podkarpacia.

Na miejscu pracują już służby ratunkowe oraz policja, która ustala dokładne przyczyny i okoliczności tego niebezpiecznego zdarzenia. Wiadomo już, że w wyniku uderzenia doszło do poważnego uszkodzenia infrastruktury drogowej. Na ten moment GDDKiA nie dysponuje jeszcze szczegółowymi danymi dotyczącymi stanu zdrowia kierowcy oraz ewentualnych pasażerów – brak jest informacji o liczbie rannych czy ofiarach śmiertelnych.

Kierowcy utknęli w korku. Wyznaczono objazd

Z uwagi na zablokowanie jezdni w kierunku Rzeszowa, na trasie błyskawicznie zaczęły tworzyć się zatory. Służby drogowe wprowadziły rozwiązanie mające upłynnić ruch – kierowcy jadący na wschód są kierowani na objazd przez pobliskie Miejsce Obsługi Podróżnych (MOP) Dąbry, skąd mogą kontynuować podróż.

GDDKiA apeluje do wszystkich podróżnych o zachowanie szczególnej ostrożności, cierpliwość oraz stosowanie się do poleceń osób kierujących ruchem. Według wstępnych prognoz drogowych, utrudnienia na tym odcinku mogą potrwać około 3 godzin. Przejezdność autostrady A4 w kierunku Rzeszowa powinna zostać w pełni przywrócona po północy. (mob)

Czytaj więcej: 

Koniec dramatycznej akcji na Jeziorze Solińskim. Ciało mężczyzny wydobywały BOA i podwodny dron [ZDJĘCIA]