Pożegnanie szefa policji w Rzeszowie. Nikt takiego nie miał

3
Reklama

Takiego pożegnania nie miał żaden komendant policji w Rzeszowie. Inspektor Witold Szczekala przeszedł na emeryturę. Pożegnano go we wtorek w ratuszu!

 

– To pierwszy raz w historii, aby szef naszej policji był żegnany w ratuszu. To świadczy o tym, że to człowiek z klasą. Jaki komendant, takie pożegnanie – mówią policjanci o Witoldzie Szczekali, który po 36 latach pracy w policji w wieku 56 lat przeszedł na emeryturę.

– Zdecydowanie za wcześnie – mówił Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, który wręczył komendantowi wiązankę kwiatów.

Biorący udział w uroczystości Adam Panek, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Rzeszowie, ucałował odchodzącego komendanta w czoło.

Szczekala odchodzi z policji z opinią twardego, wymagającego, rzeczowego komendanta z ludzką twarzą. – To taki policyjny Alex Ferguson z Manchesteru United – żartują funkcjonariusze.

Witolda Szczekala na czele rzeszowskiej policji stał od 2010 r. Wcześniej przez pięć lat był zastępcą komendanta. Odchodzącego na emeryturę Witolda Szczekalę we wtorek pożegnano w rzeszowskim ratuszu. Takiego zaszczytu żaden komendant wcześniej nie dostąpił.

– Prawdopodobnie w Polsce to pierwszy przypadek – mówią nam funkcjonariusze.

W pożegnaniu Witolda Szczekali, oprócz Tadeusza Ferenca, brali udział także wicestarosta rzeszowski Marek Sitarz; szef podkarpackiej policji insp. Krzysztof Pobuta; był również szef podkarpackiej straży pożarnej nadbryg. Bogdan Kulaga oraz nadinspektor w stanie spoczynku Józef Gdański, były szef podkarpackiej policji.

Nie mogło zabraknąć szeregowych policjantów i pracowników komendy.

Witold Szczekala z rzeszowską komendą był związany od 24 lat. Najpierw z rejonową, a potem miejską. Pracę zaczął w 1980 r. w wydziale do walki z przestępczością gospodarczą, Wyższą Szkołę Oficerską w Szczytnie skończył w 1985 r. Z komendą miejską Szczekala była związany od 1992 r., pracował w wydziałach operacyjno-rozpoznawczym i walki z przestępczością gospodarczą. Naczelnikiem tego drugiego został po czterech latach.

W trakcie służby był wielokrotnie odznaczany m.in. Złotą Odznaką Zasłużony Policjant, Złotym Medalem za Długoletnią Służbę, medalem Zasłużony dla Straży Granicznej. Szczekala jest kawalerem Brązowego, Srebrnego i Złotego Krzyża Zasługi. To ostatnie odznaczenie przyznane  zostało mu w 2013 r. przez prezydenta RP.

Witold Szczekala udzielał się też społecznie. Od lat zaangażowany jest w działalność Caritas, IPA Sekcja Rzeszów oraz Stowarzyszenia Pamięci Zawiszy Czarnego. Szczekala jest gorącym fanem siatkarzy Asseco Resovii.

Obowiązki komendanta miejskiego policji w Rzeszowie powierzono mł. insp. Bogusławowi Kani, dotychczasowemu zastępcy Szczekali. Kania nadzorował prewencję. Rzeszowska policja ma w tej chwili jednego zastępcę komendanta. To mł. insp. Konrad Wolak.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

3 KOMENTARZE

  1. “Szczekala odchodzi z policji z opinią twardego, wymagającego, rzeczowego komendanta z ludzką twarzą. – To taki policyjny Alex Ferguson z Manchesteru United – żartują funkcjonariusze.”

    Hahahahahaha

Comments are closed.