Reklama

Szczegóły dograne, trasa zaakceptowana przez prezydenta – można startować! Autobus promujący Rzeszów, a przeznaczony głównie dla samych mieszkańców, po raz pierwszy wyruszy w trasę 3 maja – w Święto Paniagi.

Pomysł takiego autobusu rzucił kilka miesięcy temu Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa. Szczegóły mieli dograć pracownicy Wydziału Promocji i Współpracy Międzynarodowej oraz Zarządu Transportu Miejskiego.

Poza kilkoma detalami, właściwie wiadomo już wszystko.

Zarezerwujcie sporo czasu

– Z pierwszym kursem ruszamy 3 maja – potwierdza Kamil Czyż, wicedyrektor Wydziału Promocji i Współpracy z Zagranicą rzeszowskiego magistratu. – Później kursy będą się odbywały w każdą niedzielę.

Wybierając się w podróż po Rzeszowie promocyjnym autobusem od razu radzimy – zarezerwujcie sobie sporo czasu. Objazd miasta to przynajmniej 1,5 godziny. Tyle przynajmniej zajął taki kurs miejskim urzędnikom. Sama trasa zaś to ok. 40 km.

I teraz właśnie o niej. W nawiasach znajdziecie informacje o czym, w jakim punkcie miasta będziecie się mogli dowiedzieć. Opowieści snuć się będą z głośników. Nagra je lektor.

No to ruszamy

– Kurs zaczyna się pod dworcem PKP – zaczyna wyliczać kolejne punkty trasy Kamil Czyż.

Potem przez Piłsudskiego, pod okrągłą kładką. Następnie w prawo przez wiadukt Tarnobrzeski i dalej w ul. Lubelską. Mijamy Szpital Miejski (tu będzie mowa o balneologii) i po lewej SkyRes (o rozwijającym się w mieście outsourcingu).

Następnie prosto ul. Lubelską (o programie transportowym). Dojeżdżamy do miejsca, z którego widać pylon mostu im. Tadeusza Mazowieckiego (o nowym moście).

Robimy nawrotkę na nowej bazie MPK i wracamy ul. Lubelską, skręcając w Wyzwolenia (opowieść o węźle Wyzwolenia – Warszawska). Dojeżdżamy do ul. Krakowskiej, jadąc w kierunku węzła autostradowego (o strefie Dworzysko).

Potem ponownie robimy nawrotkę na rondzie i wracamy w kierunku centrum miasta. Ul. Krakowską dojeżdżamy do skrzyżowania z ul. Kotuli, skręcamy w prawo – do miejsca, z którego widoczne są tablice miast partnerskich (o współpracy międzynarodowej miasta).

O oświacie, stadionie…

Potem ul. Kotuli do ronda Pileckiego. Dalej w ul. Bł. Karoliny (m.in. o tym, dlaczego warto poszerzać granice miasta, jak wygląda w mieście rynek mieszkaniowy, o przyroście liczby mieszkańców). Dojeżdżamy do nowego kompleksu oświatowego – żłobek i budowane właśnie gimnazjum i szkoła podstawowa (o możliwościach, jakie dla młodych ludzi oferuje miasto).

Nawrotka na pętli autobusowej. Wracamy w kierunku Witosa i w prawo, obwodnicą i w ul. Przemysłową (o działalności gospodarczej w mieście, inwestorach, branżach). Potem do łącznika ul. Przemysłowej z Podkarpacką (o planach połączenia ul. Staroniwskiej z ul. Sikorskiego).

Dalej na Podkarpacką (o remontach miejskich ulic – gdzie i za ile) i w al. Powstańców Warszawy, koło Politechniki (studenci w Rzeszowie, plany rozwoju uczelni w mieście). I prosto. Mijamy Stadion Miejski (o planach przebudowy stadionu i o bazie sportowej w Rzeszowie). Cały czas prosto, przez zaporę (o roli rzeki Wisłok dla miasta, o terenach rekreacyjnych, ścieżkach rowerowych).

Tylko jeden przystanek

Później skręt w ul. Kwiatkowskiego i następnie w ul. Cichą (o uniwersytecie). Docieramy do ul. Granicznej i przejeżdżamy obok budowanego bloku komunalnego (będą tam m.in. mieszkania dla kadry naukowej nowego kierunku lekarskiego na uniwersytecie – więc będzie i o tym). Lokalnymi ulicami kierujemy się do al. Sikorskiego (o nakładach w rozwój infrastruktury miejskiej).

Na al. Sikorskiego (o planowanej przebudowie). I znów w kierunku centrum miasta, mijamy Park Papieski (chyba wiadomo o czym, z wyszczególnieniem faktu, że powstaje on w ramach budżetu obywatelskiego). Dalej prosto al. Rejtana i w ul. Kopisto (po prawej uniwersytet, więc znów kilka słów o uczelni).

Kierujemy się na Most Zamkowy (m.in. o hali Podpromie, drużynach siatkarskich w mieście i o skateparku). Później ul. Szopena do fontanny multimedialnej – tu będzie pierwszy i jedyny przystanek. Później czeka nas tylko jeszcze przejażdżka obok Zamku (o planach przejęcia go przez miasto i stworzenia tam centrum kulturalnego). I już… za chwilę lądujemy znów na dworcu PKP.

Uff… Jeszcze żyjecie?

Darmowe przejażdżki

To oczywiście tak w skrócie. Co jeszcze dodać? Przejażdżki będą bezpłatne, ale biletowane. Dokładnie nie ustalono jeszcze, gdzie bilety będą do pobrania. Aha! I podróżować będziecie nie żadnym zabytkowym autobusem, ale jednym z nowo zakupionych przez miasto. Ma być komfortowo.

– Chcemy, by w środku była klimatyzacja – mówi Marzena Furtak-Żebracka, dyrektor Wydziału Promocji i Współpracy Międzynarodowej UM Rzeszowa. – Ciągle zastanawiamy się też nad sposobem dystrybucji biletów, bo mimo że nie będą odpłatne, nie zrezygnujemy z nich. Biletowane wejścia pozwolą uniknąć tłumów w autobusie – dodaje.

I cóż… Szerokiej drogi drodzy rzeszowianie!

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: