Zdjęcie: Materiały Urzędu Miasta Rzeszowa
Reklama

Drugie podejście, dwie oferty, ceny za wysokie. Modernizacja parku przy ul. Dąbrowskiego w Rzeszowie znów się przeciąga.

Wiatr wieje w oczy urzędnikom, gdy biorą się za rewitalizację miejskich parków. W tym roku w planach był remont dwóch: przy ul. Rycerskiej i przy ul. Dąbrowskiego, czyli Ogrody Miejskie im. „Solidarności”. W przypadku pierwszego, miasto musiało wstrzymać prace, bo okazało się, że o tereny upomnieli się potomkowie byłych właścicieli działek.

W przypadku drugiego parku, gdy już wszystko było na ostatniej prostej, wykonawca w ostatniej chwili bez podawania przyczyny wycofał się. Miasto nie miało więc wyjścia i szybko ogłosiło kolejne postępowanie. Oferty w drugim przetargu otworzono w poniedziałek (3 czerwca). 

Zgłosiły się dwie firmy. Miejskie Przedsiębiorstwo Dróg i Mostów z Rzeszowa oferując za swoje usługi prawie 8 mln zł i Strabag, który zażyczył sobie 11,8 mln zł. Miasto na inwestycję przewidziało prawie 6,8 mln zł. Aby podpisać umowę z MPDiM-em, ratusz musiałby dołożyć nieco ponad 1,1 mln zł. 

Czy na taki krok się zdecyduje? Jeszcze nie wiadomo, bo najpierw oferty trzeba sprawdzić pod kątem formalno-prawnym. Teoretycznie taki scenariusz jest możliwy, ponieważ pieniądze na inwestycję są rozpisane w budżecie na dwa lata – 2,3 mln zł na ten rok, pozostałe na przyszły. 

To z kolei oznacza, że nawet jeśli w tym roku nie będzie dodatkowych pieniędzy, to mogą się one znaleźć przy planowaniu budżetu na 2020 rok. 

Jeśli miasto zdecydowałaby się na taki scenariusz, wówczas pierwsze prace rozpoczęłyby się w lipcu. Jeśli nie, ratusz przetarg unieważni i ogłosi kolejny. To oznacza kolejne opóźnienia w rozpoczęciu robót, bo w pierwszych planach miały one ruszyć już w maju. 

Rewitalizację parku przy ul. Dąbrowskiego miasto planowało jeszcze w 2017 roku. Nic z tego jednak nie wszyło, bo ratusz nie dostał dofinansowania z programu „Polska-Białoruś-Ukraina”.  

Modernizacja ogrodu “Solidarności przewiduje stworzenie ogrodów kwaterowych w centrum których stanie zegar słoneczny, a przy wejściu do parku od ul. Poniatowskiego pojawią się cztery boginie z motywem naczyń w rękach – podobne do tych, które od kilku lat stoją od strony ul. Dąbrowskiego.

W ogrodach ma być także odtworzony staw i obsadzony wodnymi roślinami, w środku znajdzie się osiem dysz. Miasto chce także przenieść pomnik Juliusza Słowackiego, który obecnie jest ukryty wśród drzew. Po modernizacji stanie on w centralnej części parku na nowym postumencie. 

Ponadto, zostanie zlikwidowana górka saneczkowa i plac zabaw dla dzieci, a na jego miejscu będzie nowy. W planach są także nowe nasadzenia, ławki i latarnie, ma być również wymieniona nawierzchnia.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: