Reklama

Policjanci wyjaśniają okoliczności pogryzienia 17-letniej mieszkanki Jasła. Młoda kobieta została zaatakowana przez kilka psów, które przedostały się przez ogrodzenie prywatnej posesji.

Wczoraj po południu, dyżurny komendy został powiadomiony przez dyspozytora pogotowia ratunkowego o przywiezieniu do szpitala młodej kobiety, którą pogryzły psy. Do zdarzenia doszło na jednej z ulic w Jaśle.

Policjanci ustalili, że przechodząca obok prywatnej posesji 17-latka została zaatakowana przez kilka psów. Zwierzęta przedostały się na zewnątrz przez otwór w ogrodzeniu. Dziewczyna próbowała uciekać. Pomógł jej prawdopodobnie będący w pobliżu mężczyzna, który odgonił psy, a 17-latkę zaprowadził do pobliskiego domu, skąd wezwano pogotowie ratunkowe.

Kobieta z obrażeniami trafiła do szpitala. Na szczęście jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Funkcjonariusze ustalili, że właścicielem psów jest 65-letni mieszkaniec Jasła. Zwierzęta nie były szczepione.

Mężczyzna wkrótce odpowie za nieumyślne spowodowanie bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia i życia. Dokładne okoliczności pogryzienia 17-latki będą wyjaśniane przez policję. O zdarzeniu powiadomiono sanepid, Powiatowego Lekarza Weterynarii oraz Urząd Miasta Jasła.

(kaw)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: