Reklama

Nie możecie się doczekać przebudowy basenów Rzeszowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji? I szybko się nie doczekacie. Radni uznali, że 5 mln zł przeznaczone na inwestycję, pójdzie na remont Szpitala Miejskiego przy ul. Rycerskiej.

– Przesuwanie na 2018 rok rewitalizacji basenów ROSiR jest błędem miasta. To wstyd, że modernizacja odsuwana jest w czasie – mówi Jolanta Kaźmierczak, szefowa klubu Platformy Obywatelskiej w Radzie Miasta Rzeszowa.

A jednak plan modernizacji basenów Rzeszowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ul. Pułaskiego prawdopodobnie znów się przeciągnie. Dlaczego? Pilnie pieniędzy potrzebuje Szpital Miejski przy ul. Rycerskiej w Rzeszowie, który w ciągu dwóch lat musi przebudować trakt porodowy i blok operacyjny. Jeżeli tego nie zrobi, szpitalowi grozi zamknięcie.

Albo szpital, albo baseny

Inwestycja w szpitalu jest szacowana na 12 mln zł. Zostanie ona przeprowadzona po części kosztem basenów ROSiR, bo z tej inwestycji na remont w szpitalu radni zabrali 5 mln zł. Decyzja zapadła podczas wtorkowego posiedzenia Rady Miasta Rzeszowa. – Nie stawiajmy tak sytuacji: blok operacyjny czy baseny – mówili niektórzy radni.

Na radę jednak podziałały argumenty, że szpitalowi trzeba pomóc w pierwszej kolejności. Urzędnicy, którzy dbają o miejskie finanse, mają nadzieję, że pieniądze wyłożone na szpitalny remont w 100 procentach zostaną zrefundowane.

– Ile wyniesie modernizacja Szpitala Miejskiego, będzie wiadomo dopiero po ogłoszeniu przetargu. Jednak dziś szacowana kwota wynosi 12-13 mln zł – mówi Katarzyna Pawlak z biura prasowego rzeszowskiego magistratu.

Radni zapowiadają, że basenom ROSiR-u niekoniecznie musi stać się krzywda. Chcą zwołać posiedzenie komisji budżetowej, na którym będą się zastanawiać, czy jest szansa na zabezpieczenie w przyszłorocznym budżecie miasta zarówno pieniędzy na remont szpitala, jak i basenów.

Mniej buzią, więcej koparką

Baseny przy ul. Pułaskiego wyglądają koszmarnie. O ich modernizacji słyszy się od lat. Z ratusza płyną tylko obietnice i co rusz kolejne wizje, jak baseny mają wyglądać. Ostatnie koncepcje zakładają budowę kompleksu basenów rekreacyjnych z licznymi atrakcjami: 45-metrową zawijaną zjeżdżalnią, bicze wodne i kaskadowy wodospad.

– Możliwe jest zastosowanie rozsuwanych ścian, co umożliwi korzystanie z atrakcji wodnych w lecie i w zimie. Część rekreacyjna byłaby połączona z obecnym basenem krytym, szatniami i innymi pomieszczeniami sanitarnymi – mówił niedawno Janusz Makar, dyrektor Rzeszowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Jest też koncepcja budowy czynnego przez cały rok krytego basenu w miejscu 50-metrowego basenu wyczynowego wraz z trybunami. Basen miałby otwieraną ścianę, która łączyłaby się z otwartymi basenami. Przebudowa basenów szacowana jest na ok. 23 mln zł. Ratusz obiecywał ostatnio, że z inwestycją będzie się chciał uporać do 2017 r.

Która z tych koncepcji zostanie wybrana, to nie wiadomo, bo najpierw musi być przygotowana dokumentacja projektowa.

„Słowa. Słowa. Słowa i nic więcej. Mniej buzią, więcej koparką” – apelują na naszym forum Czytelnicy Rzeszów News.

SABINA LEWICKA

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: