Zdjęcie: Marcin Kobiałka / Rzeszów News

– To nasza podkarpacka Henryka Krzywonos – tak o Annie Skibie, liderce podkarpackiej listy Wiosny w eurowyborach mówił w poniedziałek w Rzeszowie lider partii Robert Biedroń.

Robert Biedroń pojawił się przed południem na rzeszowskim Rynku w otoczeniu kandydatów Wiosny, którzy z Podkarpacia będą się ubiegali o miejsce w Parlamencie Europejskim. Od ponad tygodnia wiadomo, że „wiosenną” listę w naszym regionie otworzy Anna Skiba, która na co dzień jest szefową podkarpackiej partii Teraz! Ryszarda Petru, a wcześniej była liderką regionalnych struktur Nowoczesnej. 

Według Biedronia zbliżające się eurowybory (26 maja) są okazją, by w Polsce skończyć z „wojną polsko-polską, duopolem dwóch wielkich partii politycznych (PiS i PO), które żerują na polaryzacji”.

– Żebyśmy doprowadzili tego, że wartości europejskie, które są ściśle związane z nadchodzącymi wyborami, w końcu były realizowane. Potrzebna jest silna drużyna, drużyna ludzi odważnych, zdeterminowanych do zmian, którzy nie będą chowali głowy w piątek, gdy trzeba bronić tolerancji, otwartości, europejskości, wyrównywania szans – mówił Robert Biedroń. 

O Annie Skibie, która jest także przewodniczącą Rzeszowskiej Rady Kobiet przy prezydencie Rzeszowa oraz szefową Rady Osiedla Pułaskiego, mówił, że to „kobieta dzielna i odważna, taka podkarpacka Henryka Krzywonos”. Biedroń wspomniał też, że Skiba przez lata prowadziła rodzinny dom dziecka. – Jest bohaterką i skarbem Podkarpacia. Jestem dumny, że mogę Annę Skibę rekomendować na liderkę listy – podkreślał szef Wiosny.

O kandydatach Wiosny do PE mówił, że to „10 jaskółek, które na Podkarpaciu uczynią wiosnę”. Anna Skiba dziękowała Robertowi Biedroniowi za to, że obdarzył ją „wielkim zaufaniem”. – Zrobię wszystko co w mojej mocy, by nie zawieść twoich oczekiwań – mówiła Skiba do Biedronia. Sama zapowiedziała walkę o poprawę komunikacji Rzeszowa z Warszawą i Bieszczadami oraz walkę ze smogiem. 

Szczegóły programu wyborczego Wiosny mają być ujawnione w najbliższy czwartek na konwencji programowej w Warszawie.  

Z drugiego miejsca podkarpackiej listy Wiosny będzie startował Marcin Jurzysta, politolog, doktor nauk humanistycznych, wykładowca akademicki i nauczyciel wiedzy o społeczeństwie. Na trzecim miejscu jest Tomasz Oleksak, politolog, były radny miejski Niska. Czwarte miejsce przydzielono Katarzynie Kwolek, sanockiej dziennikarce, a obecnie specjalistce od public relations.

Bądź na bieżąco.

Rzeszów News - InstagramObserwuj nas na Instagramie!

Z piątego miejsca Wiosny wystartuje pochodzący z Rymanowa Radosław Krukar, ekonomista, bankowiec i dyrektor regionalny w firmie kredytowej. – To mój ziomal – żartował Robert Biedroń, który sam pochodzi z Rymanowa.

Na szóstym miejscu jest Urszula Grych-Bochyńska, nauczycielka języka francuskiego w I Liceum Ogólnokształcącym w Dębicy. Siódme miejsce dostał najmłodszy na liście Wiosny 22-letni Patryk Fic, student prawa na Uniwersytecie Rzeszowskim i sędzia piłkarski. Z ósmego miejsca o miejsce w PE będzie walczyła Joanna Prokopska z Przemyśla, funkcjonariuszka Straży Granicznej w stanie spoczynku. 

Na przedostatnim, 9. miejscu, jest Grzegorz Tereszkiewicz, były polityk Twojego Ruchu i Nowoczesnej w Rzeszowie, działacz na rzecz praw kobiet i osób LGBT. Podkarpacką listę Wiosny zamyka Gniewomir Skrzysiński, mieszkaniec Krasnej koło Krosna, weganin, przedsiębiorca, ultramaratończyk, podróżnik, aktor i pisarz. 

– To ludzie, którzy będą ciężką pracowali, są kompetentni, nadają się do tego, by pełnili ważne funkcje publiczne – mówił kandydatach Wiosny Robert Biedroń. – Dajcie czadu – apelował do nich. – Liczymy na co najmniej jeden mandat. Wiosna na Podkarpaciu jest w stanie przełamać ten niszczący i nic już chyba nie wnoszący do życia publicznego spór wielkich partii politycznych – uważa Biedroń. 

Zapewnia, że jeżeli Wiosna nie dostanie się do europarlamentu, to nie przystąpi do koalicji partii opozycyjnych podczas jesiennych wyborów do polskiego parlamentu. – Dostaniemy się do PE. Jesteśmy konkurencją dla zasiedziałych, leniwych, znudzonych partii politycznych. Wynik będzie dużo lepszy niż w sondażach (najnowszy daje Wiośnie 9-procentowe poparcie) – powiedział nam Robert Biedroń.

– Nie jesteśmy ani lewicowi, ani liberalni. Jesteśmy postępowi – dodał. 

Zdjęcie: Materiały Wiosny

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama