Zdjęcie: W ZSP nr 13 hałas utrudnia dzieciom naukę (fot. Szkoła Podstawowa nr 13 im. św. Jana Kantego w Rzeszowie)

To walka o 400 tysięcy złotych, które mają zostać przeznaczone na walkę z hałasem w szkole i poprawę warunków nauki dla dzieci. Rodzice ze Staromieścia zgłosili do Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego projekt, który ma całkowicie odmienić codzienność uczniów i nauczycieli.

Twierdzą, że dziś dzieci uczą się w warunkach porównywalnych do pracy na budowie. To ma być początek „cichej rewolucji” w rzeszowskich szkołach.

„Przyjazna Szkoła” walczy o głosy

Do Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego na 2027 rok trafił projekt „Przyjazna Szkoła – redukcja poziomu hałasu w budynku ZSP nr 3 w Staromieściu”. Inicjatywa otrzymała numer 68 i zakłada montaż profesjonalnych paneli akustycznych w 14 salach lekcyjnych oraz na trzech korytarzach i klatkach schodowych.

Koszt inwestycji oszacowano na 400 tysięcy złotych. Jeśli projekt zdobędzie odpowiednią liczbę głosów mieszkańców, środki na realizację mają pochodzić z miejskiego budżetu. Autorzy inicjatywy przekonują, że nie jest to wyłącznie kosmetyczna zmiana, ale realna poprawa zdrowia, komfortu i bezpieczeństwa dzieci.

Głosowanie w ramach Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego trwa do 4 czerwca 2026 roku. Mogą w nim wziąć udział wszyscy mieszkańcy Rzeszowa, niezależnie od wieku.

Hałas jak przy ciężarówce

Pomysłodawcami projektu są członkowie Rady Rodziców w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 3 w Rzeszowie. Jak alarmują, poziom hałasu w placówce podczas przerw dochodzi nawet do 90 decybeli. To poziom porównywalny z dźwiękiem wydawanym przez przejeżdżającą ciężarówkę lub piłę spalinową. Dla porównania, normy BHP nakazują pracownikom zakładać nauszniki ochronne już przy 85 dB.

Uczniowie i nauczyciele nie mogą liczyć na takie zabezpieczenie. Rodzice podkreślają, że dzieci przebywają w takim środowisku przez większość dnia. Ich zdaniem skutki są coraz bardziej widoczne.

– Moja córka chodzi do pierwszej klasy. Wraca ze szkoły i jest bliska płaczu. Boli ją głowa i mówi, że ma problemy ze zrozumieniem tego, co pani mówi w klasie – nie wspominając o tym, co się dzieje na przerwach. Potrzebuje dużo czasu, żeby wrócić do równowagi. Powiedziałem sobie: dość tego. Albo coś z tym zrobię, albo będę żałował do końca życia” – powiedział Jacek Młodochowski, pomysłodawca projektu „Przyjazna Szkoła”.

Echo odbiera dzieciom wiedzę

Rodzice zwracają uwagę, że problemem jest nie tylko sam hałas, ale także pogłos występujący w starszych budynkach szkolnych. Według przytaczanych badań, dzieci w takich warunkach mogą nie rozumieć nawet 30 procent wypowiedzi nauczyciela.

To sprawia, że uczniowie szybciej się męczą, mają trudności z koncentracją i osiągają gorsze wyniki w nauce. Inicjatorzy projektu podkreślają, że mózg dziecka przez wiele godzin musi filtrować ogromną liczbę dźwięków, co prowadzi do przebodźcowania i wyczerpania.

Skutki odczuwają również nauczyciele. Według danych przywoływanych przez rodziców aż 70 procent pedagogów pracujących w głośnych szkołach zmaga się z chorobami krtani i narządu mowy. – Jestem realizatorem dźwięku. Spędzam wiele godzin z głową pomiędzy głośnikami, słuchając muzyki. W szkole nie mogę wytrzymać wcale. Chcę uciekać już po paru sekundach – przyznał Młodochowski.

Te dzieci mają szczególnie ciężko

Projektodawcy podkreślają, że nadmierny hałas najmocniej uderza w dzieci ze specjalnymi potrzebami, w tym ze  spektrum autyzmu i ADHD. Dla nich szkolny gwar bywa barierą uniemożliwiającą normalne uczestnictwo w zajęciach. Rodzice przekonują, że odpowiednia akustyka mogłaby znacząco poprawić ich codzienne funkcjonowanie.

– Moja córka, która jest w spektrum autyzmu, chodzi do szkoły ze słuchawkami wygłuszającymi. Niestety, jeśli je zakłada podczas lekcji, zostaje wykluczona z zajęć. Zamontowanie paneli akustycznych w jej klasach sprawiłoby, że mogłaby uczestniczyć w lekcjach jak każde inne dziecko – powiedziała Agnieszka Kawa, mama uczennicy pierwszej klasy w ZSP nr 3 w Rzeszowie.

W innych szkołach już to zrobiono

Rodzice przekonują, że podobne rozwiązania funkcjonują już w innych miastach i przynoszą bardzo dobre efekty. Specjalne ustroje akustyczne zostały zamontowane między innymi w szkołach w Warszawie i Wyrach.

Panele pochłaniają dźwięk, ograniczają echo i sprawiają, że sale lekcyjne oraz korytarze stają się znacznie cichsze. Według inicjatorów projektu po takich zmianach poprawia się koncentracja uczniów, spada poziom agresji i zmniejsza się zmęczenie dzieci po lekcjach.

Rodzice ze Staromieścia liczą, że jeśli projekt pomyślnie przejdzie głosowanie w RBO i uzyska odpowiednie poparcie, stanie się impulsem do podobnych inwestycji także w innych szkołach w Rzeszowie.

Czytaj więcej:

Będzie referendum ws. odwołania prezydenta Rzeszowa? Jacek Strojny ostro o Konradzie Fijołku