Fot. Internauta "Pisul" / Czytelnik Rzeszów News. Na zdjęciu kładka, która łączy os. Budziwój z Boguchwałą. Nowy most powstałby w jej sąsiedztwie
Reklama

W Rzeszowie ma powstać kolejna przeprawa przez Wisłok oraz sieć prowadzących dróg do mostu. W inwestycji mają uczestniczyć trzy gminy: Rzeszów, Boguchwała i Lubenia.

Most na Wisłoku oraz drogi do niego prowadzące mają wykonać wspólnie trzy gminy: Rzeszów, Boguchwała i Lubenia, a także rzeszowskie Starostwo Powiatowe w ramach Rzeszowskiego Obszaru Funkcjonalnego. W tej sprawie podpisano porozumienie oraz został wyłoniony wykonawca opracowania studium wykonalności. Ma je przygotować firma Promost Consulting T. Siwowski.

– To na razie opracowanie koncepcji dotyczącej możliwości wykonania tego zadania. Przed nami mnóstwo pracy, aby trzy jednostki samorządu terytorialnego wypracowały nić porozumienia, w którym miejscu będą drogi, itd. Każdy ma inne preferencje i inne cele – mówi Piotr Magdoń, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie.

Rzeszów w ramach projektu planuje drogę o długości ok. 5 km, która łączyłaby trasę nr 878, czyli al. Sikorskiego z drogą krajową nr 19 i dalej do węzła drogi ekspresowej S19 Rzeszów-Południe w kierunku Barwinka.

Most o długości ok. 45 m

Koncepcja, którą parę miesięcy temu opracowało Biuro Rozwoju Miasta, zakłada, że most połączyłby Rzeszów na osiedlu Budziwój w okolicach ul. Porąbki.

Według tej koncepcji Rzeszów wybudowałby drogę o długości kilometra w kierunku ul. Budziwojskiej, a potem do al. Sikorskiego. Tak powstałby nowy fragment południowej obwodnicy Rzeszowa. Jej pierwszym etapem byłoby połączenie ul. Podkarpackiej z ul. Przemysłową.

Most powstałby niedaleko obecnej kładki, łączącej rzeszowskie osiedle Budziwój z gminą Boguchwała.

Na terenie Boguchwały planowana jest przebudowa i budowa odcinków dróg o ponad 6 km długości. Obie trasy – rzeszowska i boguchwalska – miałyby łączyć się na moście na Wisłoku. Na terenie Lubeni ma powstać odcinek liczący około 2,5 km. Most ma mieć ok. 45 metrów długości, 17 m szerokości, nośność 40 ton.

– Na terenie Rzeszowa jest gdzie wyprowadzić ruch z tego mostu, ale w Boguchwale tymi osiedlowymi uliczkami, to będzie kolorowo. I ciekawe, w jaki sposób będą chcieli tą drugą drogę podłączyć w główną, jeśli tam jest gęsta zabudowa i tory kolejowe, plus wiadukt – zastanawia się „Nikoś”, użytkownik inwestycje-rzeszow.pl

Jaki procent, tyle pieniędzy

Jednak to są dopiero plany w zarysie, dlatego, że miasto czeka na studium opracowania wykonalności. Zwróciło się też do sąsiednich gmin o opracowanie swojego stanowiska związanego z układem drogowym.

– Wszystko zależy od tego, jaki będzie wkład poszczególnych gmin w to opracowanie. Na dzień dzisiejszy są ogólne zarysy, zobaczymy, jakie będą układy drogowe. Jeżeli Boguchwała będzie miała 60 proc., to zrealizuje tę inwestycję w 60 proc. Natomiast jeśli Rzeszów będzie miał 70 proc., to będzie miał 70 proc. kosztów wykonania tej inwestycji – mówi Piotr Magdoń.

Koszt całej inwestycji szacowany jest na ok. 50 mln zł, jeszcze inne wyliczenia mówią o kwocie nawet 100 mln zł. Ale dokładne koszty będą znane, gdy drogowcy otrzymają studium wykonalności. Termin realizacji inwestycji nie jest jeszcze znany. Wiadomo, że przeprawa miałaby powstać do 2020 r.

SABINA LEWICKA

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

6 KOMENTARZE

  1. Wspomniana ul. Kwiatkowskiego i jej ostatnie 300 metrów powinna być z dodanym pasem skrętu w prawo. Jest miejsce czyli można powiększyć i odkorkować

  2. I z Kwiatkowskiego wyjechać na zaporę będzie graniczyło z cudem. Już graniczy. A jak wprowadzą się nowi mieszkańcy do bloku na Kwiatkowskiego, zbudują nowy most to amen. Wszystko rozumiem, ale ile można pchać samochodów na Kwiatkowskiego gdzie światło zielone na wylocie jest przez 15 sekund ?!!!

  3. Z drabinianki największego osiedla Rzeszowa bliżej będzie na sylwester na rynek w Boguchwale niż do centrum Rzeszowa! Gdzieś w każdym razie będzie pite. Popieram budowe mostu. Dobrze wydane pieniądze.

Comments are closed.