Zdjęcie: Komenda Miejska Policji w Rzeszowie
Reklama

Kolejne trzy miesiące w areszcie tymczasowym spędzi 19-letni Kamil K., który jest podejrzany o zgwałcenie 22-letniej studentki po 24. Rzeszowskich Juwenaliach – tak w środę zdecydował Sąd Rejonowy w Rzeszowie.

O przedłużenie aresztu 19-latkowi wystąpiła Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie, która prowadzi śledztwo w tej sprawie.

– Nadal zachodzą przesłanki, które były na początku podstawą zastosowania tymczasowego aresztu wobec podejrzanego. Jest wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez niego przestępstwa, które jest zagrożone wysoką karą – do 12 lat pozbawienia wolności. Ponadto, konieczne jest zabezpieczenie prawidłowego toku postępowania – mówi nam Ewa Romankiewicz, rzecznik rzeszowskiej Prokuratury Okręgowej.

Decyzją sądu, Kamil K. będzie przebywał w areszcie co najmniej do 26 listopada br. 19-latek w najbliższym czasie zostanie zbadany przez biegłych z zakresu psychiatrii i seksuologii. Do prokuratury docierają już pierwsze wyniki badań m.in. DNA.

– Zaplanowane jest także przesłuchanie jednego świadka, który został ustalony w trakcie śledztwa – dodaje prokurator Romankiewicz.

Do zdarzenia doszło 14 maja ok. godz. 4:00 rano w centrum Rzeszowa – w rejonie skrzyżowania al. Piłsudskiego z ul. Asnyka. 22-letnia kobieta wracała wtedy z Rzeszowskich Juwenaliów. Szła w kierunku przystanku autobusowego. Zaatakował ją zakapturzony mężczyzna. Studentkę zaciągnął na skwer przy pobliskich blokach a następnie zgwałcił.

Sprawca był bardzo brutalny. Studentkę zaatakował w tył głowy a potem wielokrotnie pięścią bił ją w twarz.

Poszukiwania gwałciciela trwały dwa tygodnie. Został on zatrzymany 28 maja. Okazał się nim 19-letni Kamil K. z Łańcuta, który podczas przesłuchania w prokuraturze przyznał się, że zgwałcił młodą kobietę. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń prokuratury, 19-latek, zanim zgwałcił studentkę, śledził ją wcześniej. 22-latka była przypadkową ofiarą mężczyzny.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.