Zdjęcie: Patryk Ogorzałek / Rzeszów News
Reklama

Nie ma zapisanych pieniędzy w budżecie, Unia nie ogłosiła jeszcze konkursu, do którego można składać tego typu projekty. Rowery miejskie wciąż będą straszyć turystów w nadchodzącym sezonie?

Rzeszowskie miejskie rowery, którymi od 2010 r. zarządza RoweRes w dalszym ciągu są antyreklamą miasta, które szczyci się tym, iż jest stolicą innowacji, a plany, o których mówiła Rzeszów News w sierpniu ub. r. Anna Kowalska, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego, odpowiadającego za politykę rowerową, mają póki co niewielkie szanse na realizację.

– Na zakup rowerów oraz przygotowanie stacji nie ma na ten rok zapisanych pieniędzy w budżecie, więc nie możemy ogłosić przetargu – informuje Anna Kowalska.

W październiku ratusz jednak zmienił koncepcję finansowania tej inwestycji i postanowił szukać pieniędzy w Unii Europejskiej.  Z programu Polski Wschodniej miasto chciało pozyskać 100 tys. euro na Rozwój Transportu Publicznego w Rzeszowie. Drugą opcją miał być program transgraniczny „Współpraca zagraniczna Polska-Ukraina-Białoruś”. I tu o kolejne 100 tys. euro Rzeszów starałby się razem z Iwano-Frankiwskiem.

– Czekamy na ogłoszenie konkursu – mówi krótko Kowalska.

Dodajmy, że ratusz problemem rowerów miejskich nigdy szczególnie się wcześniej nie przejmował. Współpracę z RoweResem ograniczał do tego, że za niewielkie pieniądze wydzierżawiał firmie teren, na których stoją stacje bazowe rowerów.

RoweRes zarabia na reklamach, które są przy stacjach. Zwykli użytkownicy nic z tego nie mają, bo obecne rowery miejskie są w opłakanym stanie. Poprzebijane opony, rowery bez regulacji, brudne, szprychy wyłamane, zdemolowane siodełka i dzwonki, problem z opłatą za korzystanie, zła lokalizacja stacji – to jedne z wielu niedogodności, jakie wymieniają rowerzyści, którzy mieli ochotę skorzystać z roweru miejskiego.

Latem ubiegłego roku ratusz w końcu poszedł po rozum do głowy i uznał, że czas najwyższy stworzyć w Rzeszowie nową miejską wypożyczalnię rowerów. Przetarg miał był ogłoszony jesienią, ale nic z tego nie wyszło. Ogłoszenie przetargu w tym roku też stanęło pod dużym znakiem zapytania.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.