Zdjęcie: Policja.pl
Reklama

Sekcja zwłok nie dała jasnej odpowiedzi na pytanie, co było przyczyną śmierci 23-letniego Kamila K., studenta Politechniki Rzeszowskiej. 

Sekcję zwłok przeprowadzono w poniedziałek (31 stycznia). – Przyczyny śmierci nie są jednak znane. Pobrano próbki do badań histopatologicznych i toksykologicznych – mówi Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Śledztwo w sprawie śmierci studenta Politechniki Rzeszowskiej prowadzi Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie. Zwłoki Kamila K. ujawniono w piątek przed południem w akademiku PRz przy ulicy Akademickiej w Rzeszowie. Znalazł je w łóżku inny student.

Jak mówiła nam tego dnia wiceszefowa miejskiej prokuratury Katarzyna Drupka, 23-letniego studenta nie widziano od trzech dni, a w jego pokoju znaleziono różnego rodzaju lekarstwa. Kamil K. wcześniej leczył się na choroby przewlekłe. 

Na polecenie prokuratury przeprowadzono sekcję zwłok. Ta jednak nie dała jasnej odpowiedzi na pytanie o przyczyny zgonu 23-latka. Na wyniki dodatkowych badań prokuratura musi poczekać kilka tygodni – do dwóch miesięcy. 

Z przeprowadzonych na miejscu zdarzenia oględzin nie wynika, by do śmierci studenta Politechniki Rzeszowskiej przyczyniły się osoby trzecie. Na jego ciele nie stwierdzono żadnych obrażeń. Wstępnie wykluczono też, by przedawkował lekarstwa. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl 

Reklama