Fot. Rzeszów News. Na zdjęciu pierwsza trójka rzeszowskiej listy Lewicy. Od lewej: Michał Sztuk, Wiesław Buż i Agnieszka Itner
Reklama

– Mieszkańcy Podkarpacia wkrótce się przekonają, że ich serce bije po lewej stronie – mówią działacze podkarpackiej Lewicy. 

Lewica (SLD, Wiosna i Razem) dość późno zaczyna kampanię wyborczą po tym, jak Platforma Obywatelska wyprosiła SLD z udziału w Koalicji Obywatelskiej. Lewicowe partie musiały połączyć swoje siły. – Jesteśmy silni, dzięki zjednoczeniu. Nasi kandydaci to połączenie energii, odpowiedzialności i różnorodności – mówią działacze Lewicy.

Pierwsza trójka w Rzeszowie 

– Udało się zbudować fantastyczny mocny pień, który daje gwarancję, że lewica wróci do parlamentu – uważa Wiesław Buż, lider podkarpackiego SLD i lider rzeszowskiej listy Lewicy do Sejmu. Buż podkreśla, że lewicowy wyborca nie będzie miał dylematu, na kogo głosować w jesiennych wyborach – lewica w wyborach idzie razem pod jednym sztandarem.

We wtorek podkarpacka Lewica zaprezentowała swoje pierwsze “trójki” w okręgach nr 23 (rzeszowsko-tarnobrzeski) i nr 22 (krośnieńsko-przemyskim). W rzeszowskim z “dwójki” startuje Michał Sztuk z Wiosny. Sztuk znalazł się tam w ostatniej chwili. Jeszcze do poniedziałku “dwójką” był inny reprezentant Wiosny – Przemysław Jednacz, były rzecznik podkarpackiego SLD, ale ostatecznie wycofał się ze startu w wyborach. 

Z trzeciego miejsca w Rzeszowie będzie startowała Agnieszka Itner, reprezentantka Razem. Itner jest znana z zaangażowania się w organizację Rzeszowskiej Manify, Rzeszowskiego Marszu Równości, czy “Czarnych Protestów”. – Będę stawała po stronie kobiet, pracowników i tych wszystkich, którzy są wyzyskiwani w pracy – zapowiada Agnieszka Itner. 

O czym chce rozmawiać Lewica?

W okręgu krośnieńskim listę Lewicy otworzy Łukasz Rydzik, lider Wiosny w okręgu krośnieńskim i koordynator EkoWiosny. Z drugiego miejsca wystartuje Gabriel Zajdel z SLD. Zajdel to nauczyciel z Krosna. Trzecie miejsce na krośnieńskiej liście Lewicy ma Kamila Mackiewicz Rossmanith z Razem. 

– Nie jesteśmy na straconej pozycji. Będziemy wśród ludzi. Lewica ma duży potencjał – uważa Łukasz Rydzik. – Jestem przekonany, że wyborca lewicowy, progresywny, dla którego ważne są wartości demokratyczne, prawa człowieka, prawa kobiet, prawa mniejszości seksualnych, będzie miał swoją reprezentację w parlamencie – twierdzi Michał Sztuk. 

– Ruszamy w teren, by rozmawiać z mieszkańcami Podkarpacia o szansach i wyzwaniach dla regionu. Chcemy rozmawiać o realnych problemach, a nie wydumanych, jak ośmiorniczki, loty do Warszawy za bajońskie sumy [afera “Kuchciński Travel” – przyp. red.]. Chcemy rozmawiać o jakości powietrza, wody, prawach pracowniczych… – dodaje Sztuk. 

Wiesław Buż: utrzymamy, co dał PiS

Wiesław Buż mówi, że Lewica chce posprzątać w Polsce po 4-letnich rządach PiS – naprawić edukację (“dezorganizacja”), poprawić sytuację w służbie zdrowia, politykę zagraniczną (“całkowicie zniszczona, leży odłogiem”), gospodarkę (“rozregulowana”). – Ale nie zabierzemy tego, co ludziom dał PiS. Utrzymamy to – zapowiada Wiesław Buż. 

Lewica chce przywrócenia emerytur byłym pracownikom służb mundurowych, którzy pracę zawodową zaczynali w okresie PRL. Emerytury zmniejszył im rząd PiS, mimo, że wielu mundurowych nie otarło się nawet o Służbę Bezpieczeństwa. Lewica w Sejmie chce też dbać o ład i porządek formalny-prawny w parlamencie. 

– W Sejmie brakuje debaty o najważniejszych sprawach dla Polski – uważa Wiesław Buż.

Lewica o szczegółach swojego programu będzie mówiła na ogólnopolskiej konwencji programowej, która odbędzie się w najbliższą sobotę w Warszawie. W przyszłym tygodniu poznamy nazwiska pozostałych kandydatów Lewicy w okręgach nr 22 i 23. Będą nimi w większości działacze SLD. Listy mają być zarejestrowane 29 sierpnia. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: