Zdjęcie: Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News
Reklama

Kandydat obozu Zjednoczonej Prawicy, który przegra wybory prezydenckie w Rzeszowie w pierwszej turze, odda swoje poparcie temu, który dostanie się do drugiej tury. 

To jedno z ustaleń niedzielnego spotkania liderów Zjednoczonej Prawicy – Jarosława Kaczyńskiego (PiS), Zbigniewa Ziobro (Solidarna Polska) i Jarosława Gowina (Porozumienie). Spotkanie dotyczyło przyszłości koalicji, która wisi na włosku.

PiS twierdzi, że wyborów przedterminowych nie będzie, wszystkie trzy partie mają podpisać nowe porozumienie programowe na lata 2021-2023. Jednym z tematów niedzielnego spotkania liderów Zjednoczonej Prawicy były przedterminowe wybory w Rzeszowie.

Jak potwierdził Jarosław Gowin, na spotkaniu ustalono, że przegrany Zjednoczonej Prawicy w wyścigu o fotel prezydencki w stolicy województwa w pierwszej turze, poprze kandydata tego obozu, który dostanie się do drugiej tury.

Kandydatem popieranym przez “przystawki” obozu ZP (Solidarna Polska i Porozumienie) jest Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości. Warchoł 17 lutego oddał legitymację partyjną SP. Warchoła poparł Waldemar Kotula z Porozumienia. 

Kandydatem popieranym przez PiS jest Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki. Leniart na czas wyborów zrezygnowała z szyldu PiS. Wyborczy konsensus Zjednoczonej Prawicy dotyczy przekazania poparcia Marcina Warchoła dla Ewy Leniart lub na odwrót. 

Tymczasem Marcin Warchoł jest zaskoczony ustaleniami na szczeblu koalicji. – Nic nie wiem o jakimś przekazywaniu poparcia. Jestem kandydatem niezależnym i obywatelskim. Nie jestem od dysponowania głosami moich wyborców – mówi nam Warchoł.

Przedterminowe wybory w Rzeszowie miały się odbyć 9 maja, ale po piątkowej rekomendacji Głównego Inspektora Sanitarnego, by wybory przełożyć na czerwiec, premier Mateusz Morawiecki zdecydował, że wybory odbędą się 13 czerwca

Ewentualna druga tura wyborów odbyłaby się 27 czerwca. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest to, że do drugiej tury dostanie się Marcin Warchoł, mimo niekorzystnego ostatniego sondażu IBRiS dla Radia Zet, który Warchołowi daje dopiero trzecie miejsce. 

Oprócz Marcina Warchoła i Ewy Leniart, w wyborach startuje jeszcze dwóch kandydatów: Konrad Fijołek (kandydat opozycji) i Grzegorz Braun (kandydat Konfederacji). Wybory odbędą się po tym, gdy 10 lutego br. Tadeusz Ferenc zrezygnował z funkcji prezydenta.

Ferenc udzielił poparcia Marcinowi Warchołowi. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: