fot. nizanskie.info / Katarzyna Stoparczyk FB / Radio 357 FB
Reklama

Tragiczny wypadek na trasie S19 wstrząsnął Podkarpaciem i środowiskiem medialnym w całej Polsce. Śledztwo w sprawie śmierci dziennikarki Katarzyny Stoparczyk zostało teraz oficjalnie zawieszone przez prokuraturę. Śledczy przyznają, że na kluczową opinię biegłych trzeba będzie czekać nawet do końca 2026 roku.

Sprawa, która od miesięcy budzi ogromne emocje, utknęła na etapie ekspertyz.

Śledztwo zawieszone

Śledczy od wielu miesięcy badają jeden z najbardziej dramatycznych wypadków na drodze ekspresowej S19 między Niskiem a Rzeszowem. Do tragedii doszło 5 września 2025 r. na trasie S19 między Niskiem a Rzeszowem (w rejonie miejscowości Jeżowe). Zginęła w nim znana dziennikarka Katarzyna Stoparczyk.

Jak informuje Onet, Prokuratura Rejonowa w Nisku postanowiła zawiesić postępowanie w sprawie jej śmierci. Decyzję podjęto 31 marca. Była ona podyktowana długim czasem oczekiwania na kluczową opinię biegłych.

Zawieszenie śledztwa oznacza, że czynności procesowe zostały wstrzymane do momentu otrzymania ekspertyzy, a nie całkowicie zakończone. Śledczy nie są w stanie kontynuować kluczowych ustaleń bez specjalistycznej analizy przygotowywanej przez ekspertów.

Zdjęcie: Wypadek na S19 pod Jeżowem (fot. Komenda Powiatowa
Państwowej Straży Pożarnej w Nisku)

Prokuratura czeka na opinię

W sprawie powołano dwa renomowane ośrodki eksperckie: Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. dra Jana Sehna oraz Zakład Medycyny Sądowej Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. To właśnie ich analiza ma rozstrzygnąć, jak doszło do tragedii.

Jak przekazała zastępca prokuratora rejonowego w Nisku Urszula Błądek, przewidywany czas sporządzenia opinii to listopad 2026 roku. Oznacza to, że postępowanie może pozostawać w zawieszeniu jeszcze przez wiele miesięcy.

Śledczy podkreślają, że bez tej ekspertyzy nie da się jednoznacznie określić przyczyn i przebiegu zdarzenia. To właśnie opinia biegłych ma być kluczowa dla dalszych decyzji procesowych.

Reklama
Zdjęcie: Wypadek na S19 pod Jeżowem (fot. Komenda Powiatowa
Państwowej Straży Pożarnej w Nisku)

Tragiczny wypadek na S19

Do dramatycznego zdarzenia doszło 5 września 2025 roku po południu na trasie S19 między Niskiem a Rzeszowem. Na drodze ekspresowej zderzyły się dwa samochody osobowe marki Skoda. Siła zderzenia była na tyle duża, że na miejscu zginęły dwie osoby.

Wśród ofiar była 55-letnia dziennikarka radiowa Katarzyna Stoparczyk, która podróżowała jako pasażerka jednego z pojazdów. Zginął także 57-letni Jerzy Ch., pasażer drugiego samochodu.

Trzecią ofiarą był Witold K., kierowca drugiego auta, który zmarł kilka miesięcy po wypadku w wyniku odniesionych obrażeń. Bilans tragedii okazał się więc jeszcze bardziej dramatyczny, niż początkowo zakładano.

Od samego początku sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Nisku, która prowadzi śledztwo pod kątem nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym.

Kim była Katarzyna Stoparczyk?

Katarzyna Stoparczyk przez lata była związana z Programem Trzecim Polskiego Radia, gdzie prowadziła cenioną audycję „Dzieci wiedzą lepiej”. Jej działalność medialna była szeroko rozpoznawalna i nagradzana sympatią słuchaczy.

W przeszłości współprowadziła również program „Duże dzieci” w TVP razem z Wojciechem Mannem, a także była jedną z prowadzących „Pytanie na śniadanie”. Poza pracą telewizyjną zajmowała się również reżyserią spektakli muzycznych.

Dziennikarka była matką dwóch synów. Została pochowana na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

Czytaj więcej:

Niedźwiedź zabił 58-latkę na Podkarpaciu. Syn odebrał od niej telefon tuż przed tragedią

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama