Zdjęcie: Youtube.com / Rzeszów News
Reklama

Policja ustaliła, że 23-letni mieszkaniec Rzeszowa odpowiada za utopienie w rzece elektrycznej hulajnogi Blinke. Mężczyzna przyznał się do winy. 

W środę rzeszowscy policjanci zatrzymali 23-latka Rzeszowa, podejrzanego o zniszczenie e-hulajnogi Blinkee. Starty oszacowano na 3075 zł. Mężczyźnie za zniszczenie mienia grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. 23-latek hulajnogę wrzucił do Wisłoka z mostu przy ul. Lwowskiej.

– Mężczyzna w takcie przesłuchania przyznał się i dobrowolnie poddał się karze – informuje nadkom. Adam Szeląg, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. – W trakcie przesłuchania mężczyzna tłumaczył się, że filmik nakręciła i wrzuciła do internetu jego znajoma – dodaje.

W sprawie “rajdu” po bulwarach wciąż nie ustalono sprawców. – Trwają czynności prowadzone przez Wydział Ruchu Drogowego – informuje nadkom Szeląg. 

Filmiki “dokumentujące” zarówno “rajd”, jak i zniszczenie hulajnogi kilkanaście dni temu opublikowano w mediach społecznościowych. Najprawdopodobniej sprawcami w obu przypadkach jest ta sama grupa osób – dwóch młodych mężczyzn i dziewczyna. 

Nagłośnienie mediach ich “wyczynów” nie powstrzymało sprawców przed kolejnymi aktami wandalizmu. Na tym samym profilu na Instagramie we wtorek pojawił się nowy filmik. Widać na nim osobę (bez twarzy), która podnosi e-skuter za bagażnik, a kierowca w tym czasie “piłuje” pojazd. 

Mężczyzna trzymający skuter śmieje się i woła: “Blinkee”. Ta sprawa na policję nie trafiła, przynajmniej na razie. 

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: