Na zdjęciu Artur Hippe
Reklama

Policja już od czerwca br. przygląda się internetowej działalności Artura Hippe, kandydata Kongresu Nowej Prawicy do Rady Miasta Rzeszowa. Ale dopiero teraz jest szansa, że dostanie prokuratorskie zarzuty. 

Jak już informowaliśmy, we wtorek policjanci przeszukali mieszkanie Artura Hippe, który dziewczynkom poniżej 15. roku życia składał seksualne propozycje. Przeszukanie miało związek z ujawnionymi rozmowami, jakie Hippe prowadził m.in. 14-letnią dziewczynką.

Po naszej publikacji Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie poleciła miejskiej prokuraturze rejonowej sprawdzić, czy są podstawy do wszczynania śledztwa. Po południu policjanci przeszukali mieszkanie Artura Hippe. Wiadomo, że on sam nie został zatrzymany. 

Policja i prokuratura nie ujawniają, co dokładnie zabezpieczono w mieszkaniu mężczyzny. – Materiały z tych czynności przekazaliśmy do prokuratury – mówi krótko Marta Tabasz-Rygiel, rzecznik podkarpackiej policji. 

Jak się okazuje, Artur Hippe pod lupą policji jest już od czerwca br. Policjanci z wydziału do walki z cyberprzestępczością Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie zajmują się sprawą „rozpowszechniania treści pornograficznych w sposób umożliwiający zapoznanie się z nimi osobom małoletnim”.

– Dla dobra śledztwa o szczegółach nie możemy mówić – tłumaczy Tabasz-Rygiel. Wiadomo, że podejrzewanym jest Artur Hippe. Zarzutów dotychczas nie usłyszał. Być może stanie się to po wtorkowych informacjach, jakie obiegły całą Polskę na temat kandydata KNP. 

Z naszych informacji wynika, że w śledztwie prowadzonym od czerwca status osoby pokrzywdzonej ma jedna nastolatka, z którą korespondował Hippe. – Problem polega na tym, że nie mamy pewności, czy on wiedział, że dziewczyna nie miała skończonych 15 lat. Z treści rozmów to bezpośrednio nie wynika – dowiadujemy się w prokuraturze. 

W prokuraturze trwały analizy, czy materiały, które teraz trafiły do sieci są podstawą do wszczęcia nowego śledztwa, czy dołączyć je do postępowania prowadzonego od czerwca, a nadzorowanego przez Prokuraturę Rejonową dla miasta Rzeszów. 

– Zostaną dołączone do prowadzonego obecnie postępowania – poinformował nas w środę po południu Artur Grabowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. 

Nasi rozmówcy z prokuratury mówią, że ujawnione teraz rozmowy dają duże podstawy, by Artura Hippe postawić przed sądem. – Wcześniejszy materiał, który był zabezpieczony, nie za bardzo dawał podstawy do stawiania zarzutów. Teraz nie powinno być takich wątpliwości – słyszymy w źródłach prokuratury. 

Artur Hippe jest liderem listy Kongresu Nowej Prawicy do Rady Miasta Rzeszowa w okręgu nr 4. Szefowie partii na Podkarpaciu twierdzą, że nie dostawali skarg na temat Hippego.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

9 KOMENTARZE

  1. Pisał do mnie o zgrozo jakis czas temu i chciał sie od razu spotykać na herbatke twierdząc że zna jakies super odludne miejsca. Jak cos takiego słyszę to juz czerwona lampka. Miałam go takze na snapchacie. Jest psycholem. Moze widział ktoś jeszcze jak dodał na „my story” jak rozbierał i kręcił nagi biust i miejsca intymne jakiejś dziewczyny która albo spała albo byla nieprzytomna??!! I pomyśleć ze pracował jako animator zabaw dla dzieci w fantazji na podpromiu (ma wpisane na fb)

    • Nie znoszę lewactwa, ale czy to oznacza że jestem od razu prawakiem? 😉 Ogarnij się się z takimi komentarzami to że nie toleruje pedalstwa, socjalu za darmo dla byle żulika, uczenia dzieci jak ruchać kolegę w dupkę…
      Nie akceptuję też z drugiej strony zakazu inwestowania citroen, CAŁKOWITEGO zakazu aborcji i innych pomysłów tego obozu. (Tyle że PiS to nie do końca prawica 😉
      Co do tego hippie to uważam że to zwykły zboczeniec a nie żaden pseudokatolicki prawak. To tak jakbym przez pryzmat Wałęsy oceniał że każdy elektryk to konfident xD

  2. ale że jak? sprawdzają go od czerwca a niczego podejrzanego nie znaleźli?

    a wystarczyło żeby 1 osoba z JBWA czy wykopu pozbierała materiały i był nalot na chatę?

    coś tu brzydko pachnie. Oby to tylko niekompetencja….

  3. Nagonka nagonką ale jak Pani Gościńska zapraszała go na do II Debate Walentynkową „Narzeczeństwo a małżeństwo – zatarta granica czy ogromna różnica” to jest dobrze. Obłuda wszędzie obłuda.

Comments are closed.