Będzie zakaz wjazdu na rzeszowski deptak od ulicy Jagiellońskiej

15
Zdjęcie: Urszula Chrobak / Rzeszów News
Reklama

GPS kierowcę autobusu wyprowadził „w pole” i pokierował tak, aby przejechać przez ul. 3 Maja. Ratusz takim praktykom mówi „nie” i przy ul. Jagiellońskiej postawi donice z kwiatami.

W ub. r., gdy remontowano ul. 3 Maja, miasto zrobiło ankietę na temat tego, czy na deptaku powinien odbywać się ruch samochodowy. Okazało się, że większość była przeciwna, a co za tym idzie ratusz wprowadził całkowity zakaz jazdy samochodem po ul. 3 Maja.

I o tym wiedzą wszyscy,  a jak ktoś nie wie, wystarczy spojrzeć na odpowiednie znaki. A co zrobić, gdy jest się kierowcą dużego autobusu, na pokładzie ma się wycieczkę, która próbuje się dostać do hotelu, a GPS pokazuje „jedź przez deptak”?

No cóż, po prostu przejeżdżasz. – Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia kilka dni temu. GPS poprowadził kierowcę, który chciał wycieczkę zawieźć do hotelu Grand, na ulicę Jagiellońską, a następnie podpowiedział, aby przejechać przez ul. 3 Maja, co też kierowca uczynił – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Takie zachowanie nie było ani zgodnie z przepisami, bo znaki zakazywały wjazdu, ani dobre dla deptaka, bo mimo wszystko autobus trochę waży, a nowe płyty czasem kiepsko znoszą ciężar spacerowiczów, nie mówiąc już o pojazdach takich gabarytów.

Dlatego też miasto postanowiło ul. Jagiellońską tak zabezpieczyć, że nawet jeśli GPS wyprowadzi jakiegoś kierowcę „w pole”, to mimo wszystko na ul. 3 Maja nie wjedzie.
– Chcemy postawić przy ul. Jagiellońskiej ładne donice z kwiatami lub coś innego, co pozwoli na to, aby samochody nie mogły wjechać na ul. 3 Maja – zapowiada Maciej Chłodnicki.

Ulica 3 Maja przed nieproszonymi kierowcami od strony ul. Jagiellońskiej ma być zabezpieczona najpóźniej do końca wakacji.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

15 KOMENTARZE

  1. Istniej coś takiego jak zapory drogowe, wsuwane w jezdnię. Wtedy ci, co mają mieć możliwość wjazdu wjadą, inni nie.
    W przypadku Jagiellońskiej problem jest z zawróceniem, dlatego koniec ulicy powinien mieć możliwość wykonania takiego manewru i powinien być uwolniony od miejsc do parkowania. Póki jest, jak jest ludzie wjeżdżają na 3 Maja, by zawrócić.

  2. Chłodnicki jakoś wam nie przeszkadzają olbrzymie samochody , które najeżdżają na te wasze zasrane płyty od strony wieży Fary do remontu ul. Kościuszki. Rozumiem , że tam są inne płyty niż przy Jagielońskiej i tam nie pękają . Jesteście żałośni.

  3. CAŁY deptak powinien być wolny od aut. Bardzo dobre posunięci ratusza.
    Tyle osób spaceruje z dziećmi, turyści, studenci i między nimi samochody! Nóż się w kieszeni otwiera.

  4. W normalnych miastach stawia się znak zakazu wjazdu, nawigacja to zabawka na prywatny użytek, nie jest kodeksem drogowym, kierowca dostaje mandat skoro nie patrzy na znaki, w stolicy innowacji nie do ogarnięcia tak zawiły temat, trzeba kupić kolejne donice za 200 000 zł Wybory niedługo, niestety nie ma kim zastąpić tych gamoni w ratuszu i tak będzie to trwało i trwało, fuszerka za fuszerką, donice, termometry za miliony, pochody, wiece, kult pomników itd.

  5. „Chcemy postawić przy ul. Jagiellońskiej ładne donice z kwiatami”
    Czy cena jednej donicy przebije cenę doniczki z lipką?

    • No kwiatki to jesienne by pasowało bo już sierpien nadchodzi i zima. za chwile
      – no właśnie a w zimie to jakie bedą kwiatki co ?
      sztuczne by pasowało i to podświetlone łod spodu i z góry
      i niech tak se swicą do wiosny ; O !

  6. „(…)nowe płyty czasem kiepsko znoszą ciężar spacerowiczów(…)”
    – To na, co poszło z kasy podatników ponad 7 mln złotych? na takie kiepskie płyty, które mają problem ze spacerującymi mieszkańcami? … Trzeba było zostawić stary, sprawny deptak. No, ale tak to jest jak Strabag to zaprzyjaźniona firma Ratusza i trzeba dać zarobić.
    Panie Chłodnicki. Proponuje Panu. Idź Pan z Tadziem zjedź kurczaka z rożna i zejdźcie z politycznej sceny raz na zawsze.

    I wzywam w trybie Najwyższą Izbę Kontroli do rzeszowskiego Ratusza !!!

    • No nic –
      jest przecież straż miejska pilnująca ratusza i wieży farnej to teraz zrobią kolejny posterunek przy donicach –
      może P.Fudali zrobi nowy model donic na kółkach i w razie „W” straż miejska bedzie je przesuwać czyli ;
      Jadą ( A jest blisko i straż i pogotowie i policja) to usłyszą syreny a wtedy sru donice na boki i gotowe a potem na miejsce po paru akcjach nabiorą wprawy i to bedą robić automatycznie w te i we wte
      ; O !
      Wiadomo że te donice bedą droższe no bo nowy model nie
      – projekt
      – zatwierdzenie przez ratusz
      – kółka
      No ale trudno bedą łatwe do przemieszczania a to sie liczy – Suweren zapłaci.

Comments are closed.