Zdjęcie: Urszula Chrobak / Rzeszów News
Reklama

Miały być do końca wakacji i jak ich nie było, tak nie ma nadal. Nie wiadomo też, kiedy się pojawią donice u zbiegu ulic 3 Maja i Jagiellońskiej w Rzeszowie.

Siedząc na ławce przy ul. 3 Maja, oprócz brudnej nawierzchni, można nie raz zauważyć, że na deptak od strony ul. Jagiellońskiej wjeżdżają samochody, choć nie powinny. Po ubiegłorocznym remoncie zmieniły się zasady ruchu. Na ul. 3 Maja mogą pojawiać się jedynie pojazdy uprzywilejowane, np. karetki pogotowia, straż pożarna, czy policja.

Wyjątek stanowią samochody, które przywożą pieniądze do NBP oraz pojazdy Strabagu, które od czasu do czasu pojawiają się na deptaku wraz z ekipą budowlaną, aby wymienić uszkodzone płytki.

Przy każdych ulicach dojazdowych do deptaka są znaki zakazu. Problem w tym, że jeśli ktoś wjedzie np. w ulicę Jagiellońską, by nawrócić, musi „zahaczyć” o ul. 3 Maja.

Miasto na ten problem zwróciło uwagę pod koniec lipca, gdy okazało się, że przez deptak przejechał… autobus. Kierowcę szukającego hotelu w centrum miasta GPS skierował na ul. Jagiellońską, łączącą się z 3 Maja. Kierowca musiał jechać dalej, pomimo znaku zakazu.

Ratusz zapowiedział wówczas, że postawi przy ul. Jagiellońskiej ozdobne donice, aby więcej taka sytuacja się nie powtórzyła. Miały one pojawić się pod koniec wakacji. Mamy wrzesień i donic, jak nie było, tak nie ma.

– Nie ma obecnie działań w tym kierunku. Nie wiadomo, kiedy donice pojawią się na deptaku, ale z tego pomysłu nie rezygnujemy – mówi Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta w Rzeszowie.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

13 KOMENTARZE

  1. W normalnych krajach montuje się słupki, które „chowają się” w ziemi, opuszczać je mogą osoby upoważnione za pomocą pilotów (to może być też karetka).

  2. Acha. Czyli teraz nie będzie gdzie zawracać, jak się nie znajdzie miejsca do zaparkowania na Jagiellońskiej. Będziemy jeździć tyłem. Rzeszów – stolica imitacji.

  3. Odcinek ul Jagielońskiej od :Zygmuntowskiej do 3-go Maja wyłączyć z ruchu z wyjątkiem :mieszkańców i zaopatrzenia i zniknie problem z donicami –
    Oczywuście odpowiedni znak :jagielońska/zygmuntowska

    • Też popieram. Ja jeszcze chętnie ten odcinek widziałbym wybrukowany a chodniki z granitowymi krawężnikami. Swoją drogą zrobiłbym tak wszystkie takie drogi w ścisłym śródmieściu.

  4. Skoro postawią donice, to niech będzie na końcu zakaz parkowania, żeby można było nawrócić oraz jakieś miejsce dla kurierów/dostawców, a z drugiej strony jeżeli karetka musiałaby wjechać na 3-go maja to donice ją zablokują, najbliższy wjazd od zamkowej, dodatkowe 30-50 sekund, a to już sporo.

    • Trzeba postawic znak ze ulica jest ślepa i takie same dane wprowadzić w mapy i nawigację i po problemie.
      Mogliby wyznaczyc po jednej stronie jezdni miejsca do parkowania skośnego, przy donicach wspomniane miejsce do nawracania i zrobilby sie porzadek. Przy okazji o remoncie nie wspominam bo to kosztuje a reorganizacja to jedynie dobra wola.

      • znak jest, wjeżdżam tam 2 razy dziennie 7 metrowym busem, chyba jako jedyny staram się nie wjeżdżać na kostkę, ale żeby zawrócić muszę cofać do biedronki

        • Hm, no to faktycznie lenistwo w ratuszu. Wiele nie kosztuje zmiana organizacji. Wystarczy poświęcić dwa miejsca (jeżeli byłoby skośne parkowanie) i osobówką nawróci i busem na dwa czy trzy razy. Przy okazji piesi po jednej stronie mieliby całą szerokość chodnika.

Comments are closed.